Ligowe rozgrywki wchodzą w decydującą fazę. Każdy zdobyty lub stracony punkt można oznaczać awans lub spadek zespołu.
Do końca rozgrywek warszawskiej okręgówki zostały jeszcze cztery kolejki, ale to niedzielny mecz Wilgi Garwolin z PKS Radość należy traktować jako najważniejszy mecz sezonu. Gospodarze, który po raz ostatni wygrali przed miesiącem, mają przysłowiowy nóż na gardle. Aby myśleć o awansie do baraży gry o IV ligę GKS nie może pozwolić sobie na stratę punktów z sąsiadem w tabeli z podwarszawskiej Radości. Inne cele ma ŁKS. Promnik Łaskarzew punktów potrzebuje jak wody. Na Kusocińskiego w niedzielę przyjadą rezerwy I-ligowego Dolcanu.


Zespół Flash z Garwolina uczestniczył w Mistrzostwach Świata Cheerleaders organizowanych przez największą federację cheerleaders na świecie – International Cheer Union, oraz w klubowych Mistrzostwach Świata – Dance Worlds organizowanych przez federację UASF/IASF.
Zawodnicy Zrywu Sobolew doznali drugiej porażki z rzędu w siedleckiej okręgówce. Zwycięsko z konfrontacji z Victorią Kałuszyn wyszła Wilga Miastków, zapunktował także Sęp Żelechów. Na mecz nie pojechał Orzeł Unin. 26. kolejkę spotkań rozegrano w środę.
Drużyna Zawsze Spoko przed Czarnuchami i Kadrą wygrała szóstą edycję Garwolińskiej Ligi Koszykówki. – Poziom gry uczestników był bardzo zróżnicowany. Niektórzy zawodnicy prezentowali bardzo dobre wyszkolenie techniczne – podsumowuje organizator Tomasz Turek.
