reklama

M. Janisiewicz: Zaskoczył mnie wynik kontrkandydata

Opublikowano: 19 listopad 2018, 09:02 Kategoria Aktualności
marian janisiewiczgmina łaskarzew
Ten artykuł przeczytasz w 1 - 2 min.

Marian Janisiewicz rozpocznie w środę swoją trzecią kadencję na stanowisku wójta gminy Łaskarzew. Kandydata wspieranego przez PiS poparło ponad 53 proc. wyborców. Z włodarzem, o ocenie kampanii wyborczej i planach na najbliższe pięć lat, rozmawia Łukasz Korycki.

 

Jak Pan ocenia kampanię wyborczą. Czy odbyła się w czysty sposób?

reklama


Kampania była prowadzona fair. Co mnie zdziwiło, to wynik mojego konkurenta. Marek Kusak zdobył bardzo dużo głosów, człowiek, który przez cztery lata nie był nigdzie aktywny na tle gminy.

Czytając wynik wyborów na przekór, można powiedzieć, że  nie popiera Pana prawie 47 proc. mieszkańców, którzy poszli do urn. To sygnał ostrzegawczy?

Trzeba się nad tym zastanowić. Warto wspomnieć, że propozycje wyborcze tamtej grupy są nie do realizowania ? obniżenie cen kanalizacji, wody czy opłat za śmieci. Jest to nierealne. Podobnie jak budowa kompleksów boisk sportowych, gdzie obecnie gmina nie ma  działek na to przeznaczonych.

Co będzie priorytetem dla władz gminy Łaskarzew w nowej kadencji?

Na pewno będziemy kontynuować rozpoczęte już inwestycje. To m.in. budowa kanalizacji i oczyszczalni ścieków w Dąbrowie. Mamy dokumentację na budowę sali gimnastycznej przy szkole w Izdebnie. W dalszym ciągu będziemy prowadzić remonty dróg.

Wydłużenie kadencji do pięciu lat to Pana zdaniem dobry pomysł?

Uważam, że przy jednoczesnym wprowadzeniu dwukadencyjności, to dobry pomysł. Szczególnie jest to istotne, w przypadku kiedy władzę obejmuje młoda osoba. Taki dodatkowy rok na pewno dla takich wójtów/burmistrzów to duża korzyść.

W radzie gminy ma Pan zdecydowaną większość. To będzie sprzyjać owocnej pracy.

Racja. Zobaczymy, jak zachowa się piątka radnych spoza mojego komitetu. Wydaję mi się, że nie zmieni się przewodniczący rady gminy.

Do rady gminy nie dostał się radny Janusz Gurdek, który znany był z dyskusji i zadawania wielu pytań. Był Pan zaskoczony jego wynikiem?

To było dla mnie zaskoczenie, tym bardziej, że radny zapewniał, że ma poparcie mieszkańców. Wydaję mi się, że będzie teraz troszkę łatwiej działać i rządzić, bo będzie mniej bałaganu na sesjach.

W radzie powiatu zmiana władzy. Jak zapatruje się Pan na współpracę z obozem PiS?

Startowałem do wyborów z poparciem PiS. Kiedy już sytuacja kadrowa na wielu szczeblach się unormuje, to ta współpraca się nawiążę. Gorzej jak do tej pory nie powinno być

Nowa kadencja, stary wójt. Czy w urzędzie gminy dojdzie do zmian na eksponowanych stanowiskach urzędniczych?

Pracujemy tym zasobem ludzkim, którym mamy. Kilka osób przechodzi na emeryturę i to będą jedyne zmiany, które mogą na razie nastąpić.


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
reklama