reklama

Kto pyta, nie błądzi - Jerzy Cieślański odpowiada

Opublikowano: 04 październik 2014, 10:24 Kategoria Moim zdaniem
zbiornikradaSdGTGCieślański
Ten artykuł przeczytasz w 2 - 4 min.

Z ogromnym zaciekawieniem przeczytałem listę pytań, skądinąd niezwykle sympatycznych radnych klubu Teraz Garwolin, na których głosowałem i nadal będę głosował. Ich ?wielkie zainteresowanie? moimi teoretycznymi rozważaniami mile połechtało moją próżniaczą próżność.

Mam jednak względem zadanych przez Szanownych Radnych pytań, takie oto wątpliwości:

- dlaczego pytają Państwo mnie, dyletanta, zamiast opłaconego projektanta,

reklama


- dlaczego teraz, a nie 4 lata temu,

- dla czego nie zaproszono pana Wojciecha Szczegota, tj. kierownika garwolińskiego Inspektoratu Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, który mógł wesprzeć wszystkich radnych Garwolina fachową oceną projektu, jako długoletni pracownik Urzędu Miasta i zasłużony działacz społeczny? On zna najlepiej, co najmniej kilkudziesięcioletnią sytuację okolic projektowanego zbiornika, ponieważ mieszkał tam od dzieciństwa, zna problemy z podtopieniami itp..

Jeśli, pan Wojciech Szczegot jest ?zbyt małym? autorytetem dla urzędników miejskich, to można zaprosić na komisje i sesję RM przedstawicieli WZMiUW z Warszawy na długą, szczerą i pouczającą rozmowę z fachowcami. Tam też można kierować bezpośrednio zapytania i skargi w sprawie ?naszego? kosztownego projektu zadłużenia miasta. Czy gdyby rzeka płynęłaby przez zbiornik i byłby on wówczas własnością skarbu państwa, WZMiUW zezwoliłby na realizację projektu w takim wymiarze kosztorysu jak i w sposobie eksploatacji mającej na celu zabezpieczenie przeciwpowodziowe?

www.wzmiuw.waw.pl

Z drugiej strony warto zaprosić np. zespół studentów ostatniego roku np. WBiInżŚ-SGGW, w ramach stażu w Urzędzie Miasta, a jeszcze lepiej ?naukowych ćwiczeń terenowych pod opieką wykładowców uczelni, do opracowania w ramach pracy magisterskiej nowoczesnego projektu zbiornika przeciwpowodziowego.

Czy nikt z mieszkańców Garwolina nie ukończył Wydziału Melioracji Wodnych ? SGGW w Warszawi, lub nie ma na obecnym Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska- SGGW krewnych, którzy mogliby wspomóc radnych darmową wiedzą fachową uwiarygodnioną dyplomami inżynierskimi? Przecież tu chodzi o 20 mln złotych, a nie o wymieniane w mediach 2mln.

W obecnej konfliktowej sytuacji kontrowersyjny projekt budowy zbiornika sfinansowany jak mniemam, z budżetu miasta, powinien znaleźć się w całości i pełnej formie na stronie internetowej Urzędu miasta w formacie PDF. Będzie to nowoczesne i na skalę masową bez robienia tłoku w Urzędzie miasta, przez chętnych zapoznania się z opracowaniem.

Dzięki temu każdy będzie mógł się zapoznać z nim. Zarówno specjaliści z całego kraju, naukowcy na wydziałach uczelni wyższych kształcących inżynierów w dziedzinach budownictwa wodnego i gospodarki wodnej, jak również zainteresowani mieszkańcy Garwolina i przedstawiciele mediów. Wówczas chętnie, po bezpłatnych konsultacjach ze specjalistami, wybranymi przez zainteresowany tematem mieszkańców, wszyscy na sesji Rady Miasta, zadamy pytania projektantowi, których nie zadano 4 lata temu. Po takich konsultacjach miłą koniecznością wydaje się być referendum w tej sprawie, (kwestia miesiąca), czyli z okazji wyborów samorządowych.

Podkreślam, aby nie być posądzony o podgrzewanie atmosfery wyborczej, że nigdy nie domagałem się i nie domagam, ani nie będę domagał w przyszłości, podania nazwisk właścicieli działek wykupionych pod zbiornik i wokół zbiornika i ich związków. Nie jestem sympatykiem ani CBŚ ani CBA, które jak praktyka pokazuje, najczęściej łapią małych kombinatorów ze wsi.

Obok cyfrowej wersji projektu na stronie internetowej powinny się znaleźć wyliczone inwestycje zrealizowane według projektów obecnego projektanta, aby radni mogli odwiedzić te miejsca i zapoznać się z opinią na temat doświadczeń, kosztów, itp. innych samorządów w ich kilkunastoletnim a jeszcze lepiej kilkudziesięcioletnim okresie eksploatacji.

Radnym chcącym poszerzyć podstawową wiedzę z zakresu budownictwa wodnego polecam przystępnie napisane;

- Budownictwo Wodne cz. I i II podręcznik dla techników wodno-melioracyjnych, prof. Walenty Jarocki

- Budowle piętrzące ?Wykonawstwo, prof. Zbigniew Zmigrodzki,

-Poradnik technika-melioranta, mgr inż. Franciszek Pałys, mgr inż. Zdzisław Smoręda ISBN 83-09-00534-2

Link; WWW.bzg.pl/node/942 artykuł; Budowa ziemnych wałów przeciwpowodziowych a stabilizacja gruntu

Link; Suche zbiorniki przeciwpowodziowe

Link; Program małej retencji dla woj. Śląskiego

Link; Mała retencja wodna

Link; Wzmocnienie ochrony p.pow- fundusze EU

Link; Zarządzanie ryzykiem powodziowym zał.2

Dla spragnionych wiedzy finansowej, kosztorysy robót drogowych, ziemnych, melioracyjnych w budownictwie wodnym (do porównania) są dostępne na stronach internetowych, jak również kosztorysy podobnych małych inwestycji na rzeczkach całego kraju, wraz z technologią ich wykonania. Poza tym te dane muszą być w nurtujący nas projekcie lub załącznikach do niego.

Bez wnikliwego zapoznania się Radnych z przynajmniej z powyższymi pozycjami, nie widzę sensu, choćby i uzasadnionego dobrem ogólnym, na poświęcanie się takiej aktywności społecznej tj. formułowania odpowiedzi na zadane mi pytania. I życzę z góry miłej lektury. Zaszczyt bycia Radnym to również obowiązek samodzielnego poznania wad i zalet oraz kosztów rozwiązań za jakimi Państwo głosujecie. A było na to niemal 4 lata czasu.

Aczkolwiek czuję się zaszczycony, że zostały one skierowane akurat do mnie. Tym nie mniej, ból pleców od protekcjonalnego poklepywania przez opozycję burmistrza zaczyna mi doskwierać.

PZDR, Jerzy Jerzego syn Cieślański

 

 

 


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
reklama
reklama

TOP

reklama