Wyjazdowe remisy Wilgi i Orła

Opublikowano: 02 październik 2018, 16:02 Kategoria Sport
wilga garwolinorzeł uninmazur karczewlks promna

Po jednym punkcie do dotychczasowego dorobku w IV lidze dopisały sobie drużyny Wilgi Garwolin i Orła Unin. Obie „11” zaliczyły wyjazdowe remisy 1:1.

Wilga mierzyła się w Falęcicach z przedostatnią drużyną LKS Promna. Już w 2. minucie nieporozumienie gości w środku pola wykorzystali gospodarze. Szybkie prostopadłe podanie otworzyło piłkarzowi LKS drogę do bramki. Strzał odbił się od słupka i wpadł do siatki Axela Gandareli.

Gra w poprzeczki Wilgi

GKS szybko chciał wyrównać. Miejscowym przy strzale Mikołaja Goli sprzyjało szczęście, bo piłka trafiła w poprzeczkę. W 37. minucie padło wyrównanie. Skrzydłem urwał się Patryk Kisiel. Pomocnik minął obrońcę i wypatrzył w polu karnym Piotra Talara. Tuż przed przerwą GKS mógł objąć prowadzenie. Wojciech Migas zagrał na 9. metr do Łukasza Puciłowskiego, ale jego strzał wylądował na poprzeczce drużyny z Promnej.

Po zmianie stron LKS umiejętnie się bronił na własnej połowie. Szalę zwycięstwa na korzyść gości mógł w doliczonym czasie przechylić Damian Papiernik, ale rezerwowego Wilgi w ostatniej chwili powstrzymał obrońca.

- Cieszy to, że staraliśmy się strzelić gola na 2:1. Chwała za to chłopakom. W tej lidze każdy zespół może walczyć z każdym. Szanujemy ten punkt – powiedział trener Wilgi Sergiusz Wiechowski.

Cenny remis Orła

O ile remis Wilgi z LKS można rozpatrywać jako stracone punkty GKS, to wynik 1:1 Orła w Karczewie należy uznać za cenną zdobycz gości. Mecz toczył się pod dyktando gospodarzy, ale znakomite zawody między słupkami rozgrywał Marcin Łuczak. Mazur objął prowadzenie w 52. minucie. Orzeł jedyny celny strzał na bramkę oddał w 66. minucie. Uderzenie życia Dariusza Osicy trafiło w okienko bramki Emila Anusiewicza. W doliczonym czasie gry padł drugi gol dla Mazura, ale sędzia dopatrzył się spalonego.

W następnej kolejce Wilga zagra w sobotę u siebie z Energią Kozienice (godz. 15.30), a w niedzielę do Unina przyjedzie Mszczonowianka Mszczonów (godz. 17).

LKS Promna – Wilga Garwolin 1:1 (1:1)
Bramka dla Wilgi: Piotr Talar 37` (as. Patryk Kisiel)
Wilga: Gandarela, Kwiatkowski, Karol Zawadka, Kozikowski, Talar (89` Tracz), Kisiel (65` Pyra), Paszkowski (85` D. Papiernik), Puciłowski, Migas (65` Macioszek), Gola.
Mazur Karczew-Orzeł Unin 1:1 (0:0)
Bramka dla Orła: Dariusz Osica 67` (as. Bartek Sitarek)
Orzeł: Łuczak, M. Matysiak (57’ T. Gora), Korgul, B. Szczęśniak, Piesio, Dróżdż (57’ Zalewski), Sitarek, Kowalski, Michalczyk, Parzyszek (85’ P. Wielgosz), Osica (89’ Dąbrowski).

Tabela i wyniki IV ligi

red.

fot. arch.

Komentarze  

-3 #2 IV liga polskaWojtek63 2018-10-02 18:06
W IV lidze polskiej zanotowano trzeci wynik dwucyfrowy w tym sezonie.
Padł on w meczu grupy lubuskiej i jest o tyle zaskakujący, że padł w meczu lidera z trzecim zespołem w tabeli.

Falubaz Zielona Góra-TS Przylep 10:0 (3:0)

TS Przylep, a właściwie TS Masterchem Przylep to zespół występujący w IV lidze lubuskiej trzeci kolejny sezon. Wcześniej był to typowy zespół A klasy. W sezonie 2014/15 awansował do LO z fantastycznym bilansem po 26- ciu meczach: 72 pkt, 23-3-0, br 141-30.
W sezonie 2015/16 wygrał w cuglach LO z bilansem: 30 meczy, 74 pkt, 24-2-4, br 95-39 i awansował do IV ligi.
Sezony 2016/17 i 2017/18 to dwa razy 5-te miejsce.
Obecny sezon zaczął się dobrze: 5-1-0 po sześciu kolejkach.
No i coś się ,,zepsuło’’ :
2:3 na wyjeździe z outsiderem, czyli Polonią Słubice (beniaminek), 0:2 u siebie ze średniakiem, czyli Cariną Gubin (beniaminek), no i teraz 0:10.

Ciekawe co się dzieje w TS Masterchem Przylep ?
Podejrzewam, że chodzi o portfel sponsora.
Będę obserwował :-)

p.s.
Przylep – część miasta i osiedle administracyjne Zielonej Góry położona nad rzeką Łącza. Do końca 2014 była największą wsią leżącą na terenie gminy Zielona Góra.
To prawie jak Unin :-)

Inną ciekawostką jest przerwany mecz w grupie Dolny Śląsk Wschód.
Otóż w meczu Piast Nowa Ruda (15 miejsce)- Unia Bardo( 13 miejsce) goście zeszli z boiska w 88 minucie przy wyniku 2:0 (0:0)
Przyczyną bezpośrednią przyczyną miała być czerwona kartka dla zawodnika Unii, który był na ławce rezerwowych (obraźliwe słowa w kierunku arbitra).
Wynik meczu został zweryfikowana jako wo 3:0.
Cytować
+1 #1 Tylko remisWojtek63 2018-10-02 18:03
Jak się okazuje Wilga nie radzi sobie z drużynami teoretycznie słabszymi. Ciekawe, gdzie leży przyczyna ?
Szkoda tych dwóch punktów. Byłoby 6 miejsce w tabeli.
Jednak ogólnie w normie- na miarę możliwości.
Cytować

Dodaj komentarz

Dodając komentarz oświadczasz, że akceptujesz regulamin dodawania komentarzy oraz politykę prywatności.

Kod antyspamowy
Odśwież