piątek, 1 maja 2026 08:11
Reklama
Reklama

Damian Milewski nadal z Wilgą Garwolin

O kolejne pół roku umowę z Wilgą Garwolin przedłużył trener Damian Milewski. 10. zespół ubiegłego sezonu przygotowania do nowego sezonu rozpocznie 15 lipca. Szkoleniowiec już szuka wzmocnień, bo karierę planuje zakończyć trzech doświadczonych piłkarzy. Damian Milewski objął Wilgę na tydzień przed rozpoczęciem rundy wiosennej ubiegłego sezonu. Szkoleniowcowi udało się wywalczyć utrzymanie, co jeszcze na dwa tygodnie przed końcem rozgrywek było mało prawdopodobne. W ostatnich dniach trener rozmawiał z prezesem klubu na temat swojej przyszłości przy Sportowej. Obie strony doszły do porozumienia. Damian Milewski będzie trenował IV-ligowca z Garwolina przynajmniej do końca roku. ? Trzech doświadczonych graczy kończy karierę. To bracia Zawadkowie i Robert Kwiatkowski. To odczuwalna strata i musimy zastąpić ich wartościowymi zawodnikami. Prowadzę rozmowy z kilkoma piłkarzami. Szukamy obrońców i napastnika ? przyznaje w rozmowie z nami Damian Milewski. - Chcemy kontynuować to co realizowaliśmy na treningach w rundzie wiosennej ? dodaje. Na stawianie celów przed nowym sezonem przyjdzie jeszcze czas. Teraz piłkarze odpoczywają od treningów, ale nie od ćwiczeń, które mają rozpisane indywidualnie. Pierwszy trening rozpoczynający przygotowania do startu sezonu zaplanowano na 15 lipca. Wśród sparingpartnerów GKS są na razie Agape Białołęka (LO), Józefovia Józefów (IV liga), LKS Chlebnia (LO). Sezon 2019/2020 rozpocznie się 14/15 sierpnia. łk

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

konio 25.06.2019 07:02
Dzieki Panie Wojtku a wynik meczu z Bukovia był 2:1 dla Wilgi. Pozdrawiam!!!! konio

Wojtek63 24.06.2019 19:10
Szanowny Konio Za ten jeden z najlepszych komentarzy (jeśli nie najlepszy- szczególnie o tym dziedzictwie) jakie przeczytałem na Wirtualnym Garwolinie w ostatnich siedmiu latach dostajesz ode mnie ,,plusa'' oraz bonus specjalny: Jaguar Kokoszki (Gdańsk) zajął w tym sezonie 14 miejsce w stawce 19 drużyn pomorskiej IV ligi z bilansem : 36 meczy, 42 pkt (12-6-18), br. 55-72 Nie za bogato, ale utrzymanie pewne, bo z ligi spadły zespoły z miejsc 16-19. Natomiast dla tych dla których najdłuższym dystansem myślowym jest dystans z Budzenia do PZGS-u też mam specjalny bonus: Otóż zespół Zorza Tempo Pacanów ( 5 sezonów w A klasie) wygrał w tym piątym, sezonie sandomierską klasę A i awansował do świętokszyskiej LO. Bilans Zorzy to 22 mecze, 46 pkt (14-4-4), br. 73-33 Ciekawostką jest to, że Zorza będzie grała w grupie z Bucovią Bukowa. Wilga Garwolin też grała z Bucovią. Było to w sezonie 1997/98 w realnej III lidze lubelskiej Bucovia wycofała się w tamtym sezonie z rozgrywek, niestety nie pamiętam kiedy i nie pamiętam wyników lub wyniku meczu z Wilgą. Jednak wracam myślami do Zorzy Tempo Pacanów. Nigdy nie śmiałbym obrażać Koziołka Matołka, bo ten (pomijając przyczyny) poznał trochę świata.

konio 24.06.2019 15:56
Piszę to bez ironii ,ja wiem... ktoś powie .uuu ,ale na wiosnę zdobyli tylko 14 punktów. Tak to prawda, tylko należy pamiętać jakie "dziedzictwo"odziedziczył trener Milewski ,Takie, jak syn po ojcu pijaku :rozwalającą się stodołę ,wychodek bez dachu (wiadomo ,ze nie chodzi o infrastrukturę sportową bo ta jest świetna) i dwa kulawe konie oraz łańcuch bez psa.Zespół po zimie był NIEDOTRENOWANY, przegrywał w sparingach nawet z głębokimi rezerwami drużyn z okręgówki,frekwencja na zajęciach taka ,że zmieścili by się przy jednym stoliku w Diavoli. I ten Gość wziął to wszystko ogarnął.Do Pilawy odeszli jeszcze w ostatniej chwili stoper i napastnik (nazwisk już celowo nie wspominam ) powodowani ambicją zagrania w LO bo przecież IV liga to za niskie progi.Już pierwszy mecz z Raszynem pokazał gdzie się znajdujemy ,młodzi obrońcy Wilgi nie mogli dogonić upasionego niczym wieprzek Prażucha który biegł może z 12 kilometrów na godzinę.Chyba wtedy trener Milewski załamał ręce ,na szczęście praca na treningach przy dużej frekwencji zrobiła swoje ,zauważmy jedno nawet w przegranych meczach nie było żadnej hańbiącej porażki w rodzaju 0:7 czy tym podobnie ,nawet trener Błonianki moim zdaniem najlepszego zespołu na wiosnę ,był w dużym szoku jak patrzył na poczynania Wilgi .Drużyna walczyła w każdym meczu niczym lwy i to przyniosło szczęśliwy finał ,mam nadzieję graniczącą z pewnością ,że Zarząd i Prezes dopomogą trenerowi w zbożnym dziele, bo kibice (myślę ze mogę tak napisać) maja do trenera pełne zaufanie.Pozdrawiam!!!!konio

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama