wtorek, 17 marca 2026 01:08
Reklama
Reklama

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Aż 11 goli padło w meczu 1/16 okręgowego Pucharu Polski. Wilga Garwolin, podobnie jak w lidze, pokonała KS Raszyn, tym razem aż 7:4 (3:3). Dla obu zespołów dzisiejsze spotkanie było pierwsze w tegorocznej edycji okręgowego Pucharu Polski. Trener gości do Garwolina przywiózł głównie juniorów. Z kadry na ligowy mecz, z 14 września, ponownie na Sportowej zagrał jeden zawodnik. W pierwszej jedenastce GKS też zmiany. Szanse otrzymali zmiennicy m.in. Zabiegałowski, K. Zalewski, Sobieszek.

Pierwsze 35 minut to absolutna dominacja Wilgi. Efektem dwie strzelone bramki. W 13. minucie wynik meczu otworzył Kacper Zalewski, który trafił z główki po dośrodkowaniu Damiana Papiernika. Po upływie 10 minut było 2:0. W polu karnym faulowany był Robert Kwiatkowski, a jedenastkę wykorzystał Piotr Talar.

Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla GKS będą kwestią czasu, przebudzili się goście. W odstępie 120 sekund dwa błędy w obronie wykorzystali Michał Kędroń i Jakub Pamintasu. Tuż przed przerwą asystę z rzutu rożnego przy bramce Talara zaliczył Kwiatkowski. Oba zespoły do szatni schodziły z trzema golami na koncie. Tuż przed gwizdkiem na przerwę z lewej strony w pole karne dośrodkował Szymon Kołosowski, a wślizg Pawła Pyry okazał się trafieniem samobójczym.

W przerwie w Wildze pojawiło się czterech zawodników z ławki. Wśród nich powracający do treningów Arkadiusz Zalewski. Już dwie minuty po wznowieniu gospodarze wrócili na prowadzenie. Przemysław Sobieszek znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i pewnie wykorzystał okazję. Ten sam zawodnik 25 minut później, w podobnej sytuacji, podwyższył na 5:3. Na kwadrans przed końcem trafienie zaliczył wprowadzony trzy minuty wcześniej Poul Boroski.

W 77. minucie błąd Przemysława Alota i wychodzącego z bramki Axela Gandareli wykorzystał Pamintasu. Na pięć minut przed końcem wynik meczu ustalił, po rajdzie przez połowę boiska, Karol Zawadka.

- Cieszy mnie, że wygraliśmy. Szkoda bramek straconych, które sami sobie niejako strzelamy - skomentował trener Wilgi Damian Milewski. ? Bardzo pozytywnie oceniam występ zmienników. Fakt, że przeciwnik pozwolił nam dzisiaj na dużo, ale chłopaki zagrali dobry mecz. Wybiegali ten mecz. Oni muszą być cały czas ?pod prądem?, bo liga jest długa, a nie można grać 11. ludźmi ? dodał.

Następnym przeciwnikiem Wilgi w PP będzie Huragan Wołomin. Występujący w grupie północnej IV ligi zespół jest trenowany przez Sergiusza Wiechowskiego, byłego szkoleniowca GKS. Mecz 2 października w Wołominie.

Wilga Garwolin ? KS Raszyn 7:4 (3:3)
Bramki: Kacper Zalewski 13` (as. Damian Papiernik), Piotr Talar 24` (rzut karny za faul na Robercie Kwiatkowskim), 44` (as. Robert Kwiatkowski), Przemysław Sobieszek 47`, 72` (as. Dominik Zabiegałowski), Poul Boroski 76` (as. Kacper Kowalski), Karol Zawadka 85` ? Michał Kędroń 38` (as. Jakub Pamintasu), Jakub Pamintasu 39`, samobójcza 45`
Wilga: Gandarela, Kwiatkowski (46` Kołodziejek), Pyra, Rękawek (46` A. Zalewski), Talar (57` Alot), D. Papiernik, Sitarek (46` Kowalski), Zabiegałowski, K. Zalewski, Paszkowski (46` Karol Zawadka), Sobieszek (73` Boroski).

Łukasz Korycki


Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze

Wygrali w lidze, wygrali w pucharze


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama