piątek, 1 maja 2026 05:14
Reklama
Reklama

Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance

Prawie tysiąc zawodników, z ponad 100 klubów z całej Polski oraz z zagranicy, wzięło udział w Zimowych Mistrzostwach Warszawy w Parku Wodnym Warszawianka. W zawodach na długim basenie UKS Delfin Garwolin reprezentowało 24 zawodników. Największą grupę zawodników utworzyli tym razem najmłodsi - trenujący pod okiem trenera Wojciecha Mianowskiego, dla których była to pierwsza okazja zobaczyć a potem wystartować na basenie olimpijskim. - Szczególne słowa uznania dla maluchów, dla których zawody na takiej pływalni to wielkie przeżycie. Raz że wielki i piękny obiekt, dwa bardzo duża ilość startujących zawodników to zawsze działa na wyobraźnię. Pomimo towarzyszącego stresu i czasu trwania zawodów moi podopieczni dali radę i jestem z nich dumny i naprawdę ich podziwiam ? ocenia szkoleniowiec.

Oprócz najmłodszych w zawodach wzięli udział również starsi zawodnicy, którzy walczyli o jak najlepsze swoje rekordy życiowe. Bez wątpienia najbardziej zadowolony z zawodów wrócił Jakub Sitnik, który w piątek ustanowił dwa nowe rekordy naszego powiatu w kategorii Seniorów i obydwa na grzbiecie. Rano na dystansie 200m (2:32:92) a popołudniu na dwa razy krótszym odcinku (1:09:84). Jakub dorzucił jeszcze dwa rekordy w kategorii 16-latków, najpierw na 50m dowolny (27:42), a potem na 100m dowolnym (1:01:03). W tej samej kategorii wiekowej 3 rekordy ustanowiła Alicja Więckowska w następujących kategoriach: 50m dowolny (31:28), 100m dowolny (1:08:31) i 50m grzbiet (36:88).

W kategorii młodziczek 13-letnich nowym rekordem powiatu na 100m klasykiem może pochwalić się Jagoda Jonak (1:30:08). Oprócz zawodników trenera Wojtka startowali jeszcze podopieczni trenera Waldemara Makowskiego. Szczególne uznanie dla Filipa Zalewskiego, który w kategorii 14?latków ustanowił nowy rekord powiatu na dystansie 200m stylem klasycznym (3:21:55).

mat. pras.


Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance

Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance

Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance

Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance

Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance

Bez medali, ale z nowymi rekordami na Warszawiance


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama