piątek, 1 maja 2026 02:10
Reklama
Reklama

Zrobili to! Takiego duathlonu jeszcze nie było

V edycja Garwolińskiego Duathlonu była wyjątkowa i na pewno przejdzie do historii. Zawodnicy mierzyli się z tym samym dystansem blisko 28 kilometrów, ale każdy indywidualnie na wybranej przez siebie trasie. Zwycięzcą zawodów został Sebastian Węgliński z Mińska Mazowieckiego. Najszybszym zawodnikiem z powiatu garwolińskiego był Sebastian Szyszka, a najlepszą kobietą Agnieszka Flont. Duathlon Garwoliński to wydarzenie, które zyskało ogromną popularność nie tylko wśród lokalnych amatorów sportu, ale także wielu zawodników spoza powiatu. W ten sposób od 4 lat Garwolin rozpoczynał majowy długi weekend. W tym roku miała się odbyć, wyjątkowa, jubileuszowa edycja wydarzenia. Epidemia pokrzyżowała organizatorom plany, ale nie do końca. Edycja była wyjątkowa i na pewno przejdzie do historii.

 

W tym roku każdy zawodnik Duathlonu Garwolińskiego rozegrał zawody sam ? w wybranym przez siebie miejscu, na wybranej trasie i o godzinie, która mu najbardziej odpowiadała. Warunek był jeden - musi być to 1 maja.

Trzeba było przebiec 7,5 km, a następnie przejechać na rowerze 20 km. Najszybciej z Garwolińskim Duathlonem poradził sobie Sebastian Węgliński z Mińska Mazowieckiego (01:03:02). O niespełna 30 sekund przegrał z nim drugi "na mecie" Sebastian Szyszka, a trzeci był Mariusz Ekiert - obaj są zawodnikami garwolińskiego klubu Truchtacz.pl.

W zawodach wzięły udział dwie kobiety - mieszkanki powiatu garwolińskiego. Najszybsza była Agnieszka Flont (01:22:18), a drugie miejsce zajęła Monika Ochnik.
W klasyfikacji mieszkańców powiatu garwolińskiego nagrodzeni zostali Jarosław Piłka (I miejsce), Marcin Sobiech (II miejsce), Piotr Dziubak (III miejsce).

Do najlepszych zawodników w kategorii open i laureatów kategorii mieszkańców powiatu garwolińskiego trafią pamiątkowe statuetki, a każdy zawodnik otrzyma dyplom.

mat.pras.

fot. Jarosław Piłka

Na jakie okazje nadaje się białe obuwie? Jak dbać o białe buty?

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama