piątek, 1 maja 2026 06:43
Reklama
Reklama

Pomyśl o Sudanie, pomyśl o wodzie

Kiedy rano odkręcamy kran, myjąc zęby, nikt z nas nie zastanawia się na tym, że gdzieś daleko są tacy, którzy nie mają jej na wyciągnięcie ręki. 24 stycznia w garwolińskim Domu Kultury wernisaż wystawy znakomitego fotografa Wojciecha Grzędzińskiego pt. "Potrzeba wody w Sudanie". To okazja nie tylko do tego, żeby obejrzeć doskonałe zdjęcia, ale także zobaczyć "problem" z bliska. - Na zdjęciach będzie można zobaczyć to, jak naprawdę wygląda życie w Sudanie. My przede wszystkim angażujemy się w życie tu naszej małej społeczności, a często zapominamy o tym, co się dzieje gdzieś tysiące kilometrów stąd, o globalnych problemach. Dzięki tej wystawie i projekcii filmu na pewno wszyscy chętni będą mogli zobaczyć coś więcej i być może w jakiś sposób wesprzeć Sudan - mówi Luiza Kondej z Centrum Sportu i Kultury, pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia.

Niemniej ważny od wartości edukacyjnych jest artystyczny wymiar wystawy. - Będzie można zobaczyć zdjęcia z najwyższej półki. Solidny i rzetelny reportaż znakomitego fotografa, zdobywcy wielu prestiżowych nagród - dodaje Luiza Kondej.

Wojciech Grzędziński jest wielokrotnym laureatem polskich konkursów fotografii prasowej, między innymi Grand Press Photo oraz World Press Photo. W 2009 roku w tym plebiscycie zdobył trzecią nagrodę w kategorii "Reportaż/Wydarzenia" za reportaż z konfliktu zbrojnego w Gruzji. Na swoim koncie ma także wyróżnienie w konkursie NPPA i nagrodę w Visa D'or News 2009 Award. Wystawę jego prac w Galerii Kotłownia będzie można oglądać do 13 lutego.

My przede wszystkim angażujemy się w życie tu naszej małej społeczności, a często zapominamy o tym, co się dzieje gdzieś tysiące kilometrów stąd [Luiza Kondej]

Dzień po wernisażu, 25 stycznia, o godzinie 14.00 na ekranie garwolińskiego kina zostanie wyświetlony film dokumentalny pt."Strumień". Porusza on nie tylko problem dostępności, a raczej braku dostępności wody w niektórych regionach świata, ale także skutków traktowania dobra natury jako towaru na sprzedaż.

Wstęp zarówno na film, jak i na wystawę jest bezpłatny.

jd


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

żabol 21.01.2012 11:13
takiej jak Garwolin, gdzie woda jest czerpana z podziemi i wolno źródło się odnawia. Warszawa - tu oszczędzanie nie ma sensu, woda w kranie jest z Wisły, raz jest mniej raz więcej, ale zawsze się odnowią zapasy.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama