sobota, 9 maja 2026 06:46
Reklama
Reklama

Ze strażackiej kroniki

Kronika Zdarzeń Komendy Powiatowej PSP w Garwolinie zaistniałych od 24 kwietnia do 1 maja.   Pożary nieużytków 24 kwietnia. Przed godziną 15 w miejscowości Krystyna doszło do pożaru nieużytków rolnych. Działania straży pożarnej polegały na ugaszeniu pożaru przy użyciu podręcznego sprzętu gaśniczego. W akcji trwającej ponad jedną godzinę udział brał jeden zastęp PSP oraz dwa zastępy OSP.

24 kwietnia. O godzinie 20 w miejscowości Sulbiny doszło do pożaru nieużytków rolnych. Działania straży pożarnej polegały na podaniu prądu wody na palącą się trawę. W akcji trwającej pół godziny udział brał jeden zastęp OSP.

Poszukiwania zaginionego

26 kwietnia. W Samogoszczy i Domaszewie od godzin przedpołudniowych przez kolejnych siedem godzin sześć zastępów straży wspierało Policję w poszukiwaniach osoby zaginionej. Działania prowadzono w terenie leśnym, nadrzecznym i na polach.

Pożar samochodu

26 kwietnia. O godzinie 10 na trasie S17 w Garwolinie doszło do pożaru samochodu osobowego. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu źródła zasilania, zakręceniu zaworu instalacji LPG i sprawdzeniu komory silnika przy użyciu kamery termowizyjnej. W akcji trwającej ponad jedną godzinę udział brał jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.

Pożar sadzy

26 kwietnia. O godzinie 16 w miejscowości Uścieniec doszło do pożaru sadzy w kominie budynku mieszkalnego. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu proszku gaśniczego przez wyczystkę do przewodu dymowego. W akcji trwającej ponad jedną godzinę brały udział jeden zastęp PSP oraz jeden zastęp OSP.

Samochód uderzył w bariery

26 kwietnia. Po godzinie 16 na trasie S17 w miejscowości Sulbiny samochód osobowy uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, a po przeprowadzeniu czynności przez Policję odholowaniu pojazdu na pas awaryjny. W akcji trwającej ponad jedną godzinę brały udział jeden zastęp PSP oraz dwa zastępy OSP.

Pożar nieużytków

27 kwietnia. Po godzinie 16 w miejscowości Samogoszcz doszło do pożaru nieużytków rolnych. Działania zastępu OSP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu jednego prądu wody, co doprowadziło do ugaszenia pożaru. W akcji trwającej jedną godzinę brał udział jeden zastęp OSP.

Kolizja na S17

28 kwietnia. O godzinie 16.30 w Gąsowie na trasie S17 doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. Działania zastępu straży trwające jedną godzinę polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. W momencie prowadzenia działań ruch odbywał się jednym pasem drogi ekspresowej.

Pożar sadzy

28 kwietnia. Po godz. 20 w Wiciu doszło do pożaru sadzy w kominie budynku mieszkalnego. Działania dwóch zastępów trwały jedną godzinę i polegały na strąceniu oraz usunięciu sadzy, a następnie kontroli temperatury komina.

Pożar pryzmy

29 kwietnia. W miejscowości Władysławów po godz. 19 miał miejsce pożar pryzmy gałęzi. Działania dwóch zastępów trwające jedna godzinę polegały na podaniu prądu gaśniczego, co doprowadziło do ugaszenia pożaru.

Plama oleju

29 kwietnia. W Zwoli po godzinie 20 miejscowy zastęp dokonał sorpcji substancji ropopochodnej na drodze powiatowej. Akcja trwała 40 minut.

Pożar sadzy

29 kwietnia. Po godzinie 21 w Kochowie do doszło do pożaru sadzy w budynku mieszkalnym. Działania dwóch zastępów trwały ponad dwie godziny i polegały na strąceniu oraz usunięciu sadzy, a następnie kontroli temperatury komina i przewietrzeniu budynku.

Pożar poszycia

30 kwietnia. Na Osiedlu Wilga po północy doszło do pożaru poszycia w lesie przy drodze wojewódzkiej nr 801. Działania gaśnicze jednego zastępu trwały 40 minut.

Wypadek na nadwiślance

30 kwietnia. W Kobylnicy na drodze nr 801 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy czterem osobom poszkodowanym. Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego dwie z tych osób zostały przetransportowane do szpitala. Dwa zastępy prowadziły działania przez blisko dwie godziny.

Dachowanie auta

30 kwietnia. W Woli Żelechowskiej przed godz. 21 na drodze nr 807 doszło do dachowania samochodu osobowego. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, postawieniu pojazdu na koła oraz odłączeniu zasilania elektrycznego. Następnie dalsze czynności prowadziła Policja. Akcja trwała ponad pół godziny.

Pożar poszycia

1 maja. W Zabruzdach przed godz. 23 doszło do pożaru poszycia w lesie. Działania gaśnicze dwóch zastępów trwały pół godziny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: A ile zarobił Wilbik biorąc tą fuchę Czy zwrócić będzie musiał tą kasę.. Oczywiście głupie uwagi o czytaniu uchwały na sesji Wilbik jak za swoich czasów chowa przed ludźmi upokarzające go fakty o sprzeniewierzeniu się mandatowi radnego. A treści uchwal są jawne i przecież będą tez w internecie i protokolach . Więc o co chodzi. Punkt z uchwałą nie byl w regulaminie sesji. I bardzo dobrze że przewodniczący procedowal go jawnie Żeby potem któryś z medrcow nie kwestionowal przebiegu. A tak odbyło się wszystko przy otwartej kurtynę, w blasku lanp,bez uchybien. Niestety po raz kolejny nie da się ukryć impertybencjiego zachowania niektórych radnych probujacych wymusić na Radzie własne zachowania. Coś w stylu późnego Wilbika. Na szczęście Panowie okrzepli już na to i spokojnie zmierzają do celu. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:06Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Nie rozumiem .szczyt ignorancji. Pracował ciężko żeby systematycznie rozmontować ten chory system Kurowskiej I nawet w ponad 3/4 to jego niezaprzeczalne dzieło zrezygnował z przewodniczącego komisji i szykował się na oczywistego starostę powiatu ,a tu nagle zwrot przez stopkę i powolne samozatipienie. Szkoda Brak cierpliwości i łatwowiernosc pogrążyć go Teraz ze stygnatem Kurowskiej nie odbuduje się. Nie zrobił rachunku strat. Do tej pory ci którzy odchodzili od apodyktycznej kobiety lub nie oddawali się jej zyskiwali. On poszedł w niszczący ogień jej obiecia. A przecież strażak. Może utraccjuszData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:48Źródło komentarza: „Kara za zdradę” w radzie powiatu. Sebastian Kieliszek usunięty z komisjiAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Chyba Wilbik nie rozumiała zarzutów jakie skierował Wojewoda do Rady. O ile skarga na Bialeckiego była w sposób oczywisty bezpodstawna i skarzacy otrzymał pismo reprymendę od Wojewody. Dziwne ze się nie pochwalił, o tyle skarga na Wilbika to wyższy ciężar gatunkowo bo odebranie mandatu. A sprawa powołania przez Kurowską swoimi zarzadzeniami składu orzeczników robi się już wielowątkowa i stoją za nią nie tylko dramaty ludzi powołanych do Zespołu ale duża grupa ludzi, którzy stracą orzeczenia swoje lub ich dzieci i prawa do korzystania z systemu wsparcia. To będą odszkodowania i tysiące złotych, które my podatnicy zapłacimy. Czy to nazwać niefrasobliwoscia, głupotą, brakiem kompetencji. Nieważne dzięki Kurowskiej I Majczynie stajemy się ogólnopolskim pośmiewiskiem. A w tle już kolejny dramat aż trzech pracownic PCPR, które z podanym w zarzadzeniu Starosty dostały też dodatkowo funkcję w Zespole orzekania o niepełnosprawności w Garwolinie. Nie rozumiejąc w ogóle materii o którą go pytają Majczyna tylko potwierdził ten fakt z pytania radnej. Jasne więc jak słońce, ze te trzy pracownice będące w myśl art 79 ust4 ustawy o pieczy zastepczej nie mogły łączyć pracy jako koordynatorki pieczy w PCPR z pracą w Zespole orzekania. Majczyna nie tylko tego nie zatrzymał ale zgodnie z zapisem z Zarządzenia starosty nawet sam wystawił dla nich wniosek Kurowska wbrew prawu wpisała to do Zarządzenia. I sprawa robi się bardziej poważna niż na początku. Bo facet wykonywał przez swoją ignorancję i niewiedzę juz 4 osoby. Na dodatek po sesji już wie że te 3 koordynatorki pieczy zgodnie z prawem muszą opuścić pracę Dramat. Oczywiście jak to w przypadku Kurowskiej I jej podopiecznych po uzyskaniu opini prawnej jedynie slisznych radców starostwa bedziemy jeszcze świadkami długiego i żenującego spektaklu. Komisja musi zderzyć się także z wieloma wątkami sprawy Wilbika.I na nic pseudoopinie ubocznych w tym radców. A po zakończeniu wyjaśnienia przez komisję i RADĘ trzeba zrealizować wniosek Kurowskiej o dalszą celebracje przetrzymywanie pisma Wojewody od 9 kwietnia do 30 kwietnia bez informowania przewodniczącego o tym fakcie. Bo coś się kobiecie w głowie poprzestawiało że uważa ze to ona decyduje i nadaje bieg sprawą w taki sposób jaki uważa. Ewidentnie widać jak przytrzymując pismo do 39 kwietnia pozbawiala przewodniczącego prawa podjęcia decyzji ,a komisję i RADĘ zajęcia decyzji w przewidziany terminie. Dlatego teraz Rada tak dokładnie to proceduje. A przewodniczący komisji Pan Chcialowski gwarantuje rozstrzygnięcie sprawy z wyjątkową precyzją i z poszanowaniem prawnych aspektów. Będzie się działo.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Rozumiem że kurowska zaprosi wszystkich radnych do zdjęcia pod szpitalem z okazji przekazania tych pieniędzy tak jak to zrobiła przy okazji autobusówData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:11Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPO
Reklama
Reklama