poniedziałek, 17 sierpnia 2026 05:04
Reklama
Reklama

Z policyjnej kroniki

Kronika zdarzeń z terenu powiatu garwolińskiego od 30 kwietnia do 7 maja Wypadek w Piastowie Dzisiaj około godz. 8.30 w miejscowości Piastów (gm. Żelechów) doszło do zdarzenia drogowego z udziałem osobowego forda, który zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Do szpitala przewieziona została pasażerka pojazdu. Kierująca pojazdem była trzeźwa. Okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniać w prowadzonym postępowaniu policjanci z posterunku w Żelechowie.

4 osoby w szpitalu

5 maja około godz. 17.30 na Al. Wyzwolenia w Pilawie kierujący toyotą 22-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego, prawdopodobnie chcąc uniknąć najechania na rowerzystę, zjechał na przeciwny pas ruchu i doprowadził do zderzenia samochodem suzuki kierowanym przez 38-letniego mężczyznę. W wyniku zdarzenia obrażeń ciała doznały cztery pasażerki toyoty. Wszystkie trafiły do szpitala. Okoliczności tego zdarzenia będą wyjaśniać w prowadzonym postępowaniu policjanci z posterunku w Pilawie.

Napad na automat

W nocy z 30 kwietnia na 1 maja w Wildze nieznany sprawca po uprzednim przecięciu metalowych skobli zabezpieczających drzwiczki automatu do gier dostał się do jego wnętrza, skąd skradł pieniądze w nieustalonej kwocie. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z posterunku w Wildze.

Pijani kierowcy

30 kwietnia w Mrokowie (gm. Trojanów) 23-letni mężczyzna będąc w stanie nietrzeźwości ? prawie 2 promile alkoholu w organizmie, kierował samochodem Honda Civic. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z posterunku w Trojanowie. 3 maja policjanci zatrzymali w Gończycach innego 23-latka, który prowadził samochód, mając 3 promile alkoholu w organizmie. Nie stosował się także do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Rekordzistą okazał się 24-latek zatrzymany dzień później w Pilawie. Mężczyzna usiadł za kierownicę poloneza, mając 3,3 promila alkoholu w organizmie.

Wypadek w Kownacicy

1 maja około godz. 17.40 w miejscowości Kownacica (gm. Sobolew) 25-letni kierowca rovera na prostym odcinku drogi w terenie zabudowanym prawdopodobnie na wskutek utraty panowania nad kierowanym pojazdem zjechał do przydrożnego rowu a następnie uderzył w drzewo. W wyniku zdarzenia kierujący doznał obrażeń ciała i pozostał w szpitalu w Garwolinie. Kierujący był trzeźwy.

Nie ustąpił pierwszeństwa

Tego samego dnia o godzinie 15.40 doszło do wypadku w Gończycach. 56-letni kierowca vw, wykonując manewr skrętu w lewo, w drogę podporządkowaną, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu jadącemu prawidłowo iveco. kierowanemu przez 61-letniego mężczyznę. W wyniku zdarzenia obrażeń ciała doznała pasażerka vw. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.

KPP Garwolin/oprac. jd

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

megi 07.05.2012 20:41
http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,11644353,Lewe_auta_ze_Szwajcarii__Panstwo_moglo_stracic_26.html

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: konio Treść komentarza: Twojemu dziadkowi wyznaczał latryny do sprzątania. Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:50 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zapamiętajcie sobie jedno ci na zdjęciach są od brania kasy a nie od wałki za państwo które im ja daję albo nie zostaną powołani do walki albo spierdola za granicę gdy wojna wybuchnie walczyć będzie biedota szaraki i chłopi. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:24 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Wiedzący Treść komentarza: Bobowa pod Gorlicami to różowa posiadłość wtedy jeszcze majora/podpulkownika Wieniawy Dlugoszewskiego. Co ciekawe na dzień przed bitwą warszawską bo 11 sierpnia urodzila się jego jedyna córka i razem z drugą żoną Wieniawy też oczekiwaly na rozwój sytuacji w Bobowej. Obaj Panowie chronili swoje miłości z dala od bitwy na śmierć i życie narodu. Marszałek był wtedy oficjalnie jeszcze mężem Marii i dopiero po roku po jej śmierci formalnie polubił Aleksandre. Świadkiem był nie kto inny jak Wieniawa. A ojcem chrzestnym córki Wieniawy został Piłsudski. W tle wielkich scen tego okresu zwykłe, ludzkie dramaty osobiste. Może w ramach odbrazowiania bohaterów tamtych dni warto przekazać ich zwykły obraz ludzi z kompleksami, troskliwy,prawdziwie troszczacych się o najbliższych. Może to obraz odmienny od tego jakim różni starają się nas karmić od lat. Ale to obraz dla nas bliższy i ludzkie. Po latach nie musimy kryć swojej wiedzy o zmianach wyznania przez Piłsudskiego,czy Wieniawy dla uszczęśliwianie wybranek. Naród obecnie nie musi być oszukiwany dlaczego na Wawelu kardynał Sapiecha kazał przenieść cialo Piłsudskiego w miejsce miej eksponowane. Czas aby poznać historie narodu bez jej sztucznego patynowania. I poznać cichych bohaterów tamtych dni. Bo wiemy na pewno jedno. To Naród w tym czasie zdał najtrudniejsze egzaminy historii. A dzięki wypaczaniu prawdy dowiadujemy się cały czas że gen.Rozwadowski jest niegodny orderu Orła białego, a godnymi naszej uwagi są obrońcy Monte Cassino. Powoli przyjmujemy narrację obcych nam ludzi. Dlatego uczmy się trudnej historii i nie powtarzamy pokoleniowa błędów. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 17:38 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia)
Reklama
Reklama