piątek, 11 września 2026 13:22
Reklama
Reklama

Śladami Hordliczków. Powstała wyjątkowa książka

450 stron, ponad 500 ilustracji liczy wydawnictwo „Śladami Hordliczków” opracowane przez Annę Ogonowską i Krzysztofa Kota z Fundacji Koszary.

O ukończeniu pracy nad książką autorzy poinformowali 13 października. Data nie była przypadkowa. „Dziś są imieniny Edwarda. W latach 1855-1888 data 13 października była w Trąbkach uroczyście obchodzona. Cała osada Czechy świętowała imieniny właściciela huty „Czechy”. My dzisiaj też świętujemy. Nasza książka o Hordliczkach jest gotowa. Przeżyliśmy niesamowitą przygodę, chodząc po śladach tej rodziny. O tym, jak powstawała ta książka, moglibyśmy napisać drugą opowieść. Odkryliśmy wiele nieznanych faktów, poznaliśmy wiele rodzinnych tajemnic. Opowiadamy o nich w naszej książce. Jesteśmy zauroczeni Hordliczkami. Przy bliższym poznaniu ta rodzina zrobiła na nas jeszcze większe wrażenie. Jeśli kiedykolwiek czuli się Państwo zaintrygowani tą rodziną, to lektura naszej książki jest obowiązkowa! Najwyższy czas, żeby rodzina wyszła z cienia zapomnienia i zajęła właściwe sobie miejsce w naszej pamięci” – napisali autorzy.

Saga rodu Hordliczków to przeszło 200 lat historii Czechów, którzy w pierwszej połowie XIX w. osiedlili się na ziemiach polskich – w Warszawie, Barczącej, Trąbkach, Rogoźniku, Zagórzu Olkuskim, Łodzi, Zgierzu, Grodzisku Mazowieckim. Tu pracowali, tu zbudowali sobie domy i założyli swoje rodziny. Ich nazwisko okryło się sławą za sprawą zarówno sukcesów w przemyśle i handlu, jak i dokonań na polu relacji społecznych. Jako pionierzy przemysłu szklanego i chemicznego zapisali się na trwale w historii Polski. Wielu przedstawicieli tej rodziny odniosło sukcesy w biznesie, zyskując społeczny podziw i szacunek. Byli to właściciele huty szkła i huty cynku, fabryki barwników, kopalń galmanu oraz węgla kamiennego, producenci kartonu i bardzo zdolni handlowcy. Wśród nich znalazło się także wielu społeczników i dobrodziejów lokalnych społeczności. Fenomenem stała się osada robotnicza Czechy stworzona przez Ignacego Hordliczkę. Jej organizacja i stosunki panujące między robotnikami a właścicielami huty szkła zostały nagrodzone na międzynarodowym konkursie Napoleona III w 1867 r., przyczyniając się do wzrostu prestiżu rodziny. Hordliczkowie wchodząc w związki z wieloma zacnymi polskimi rodzinami, stopniowo się polonizowali. 

Kolejne pokolenia wtapiały się w polskie społeczeństwo, a w XX w. podzieliły jego tragiczny los, stając się jednocześnie zagorzałymi polskimi patriotami, walczącymi zbrojnie o niepodległość Polski oraz pracującymi na rzecz jej rozwoju.

W powiecie garwolińskim do dziś krążą o Hordliczkach legendy, a niniejszy bogato ilustrowany album ma za zadanie przypomnienie historii tej zacnej rodziny. Dzięki zaufaniu potomków Hordliczków uzyskaliśmy dostęp do rodzinnych archiwów. Dzięki temu prezentujemy wiele niepublikowanych zdjęć rodzinnych, indywidualnych i grupowych, oraz dokumentów. Zanotowaliśmy także wiele rodzinnych opowieści. Książkę uzupełniają informacje odnalezione w archiwach i bibliotekach cyfrowych oraz uzyskane od mieszkańców powiatu garwolińskiego.

Książka w twardej oprawie ma format 290×200 mm, liczy prawie 450 stron oraz ponad 500 ilustracji. Jak ją zdobyć? Szczegóły w tym linku.

red. za mat. pras. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: bedok Treść komentarza: Dożynki w Miętnym to będą w tą niedzielę. Czy Kurowska organizuje oddzielnie swoje dożynki? Data dodania komentarza: 11.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Święto Plonów i Dni Powiatu Garwolińskiego Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: 24.11.2014 o godzinie 18:53 opublikowałem wierszyk. Początek: My skin is white, like a snow I was born white, and I know it ofcourse... Koniec brzmi: ...,Otherwise… I will die. p.s. 1. Niestety, lewackie eurokołchozowe, prokomunistyczne i neokomunistyczne tendencje (PoPis w PL) ) ograniczają prawo do tego, żeby publikować takie wierszyki ukazujące w całości skorumpowany przez ...najazd czarnego na białe. Czarne chce być białe. To nie jest możliwe. p.s.2. Anyway, call Me Ashibua NGA, Chairman ENG, Prezes PL. Multiculti ? No fucking way !!! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: 87. rocznica bombardowania Garwolina Autor komentarza: Wojtek63 Treść komentarza: Dziady ! Współczesne dziady. Rzeczywiście dziady. Określenie jak najbardziej adekwatne do poczynań rządzących w czasach obecnych. Jedynie wydźwięk jest inny- bardziej wulgarny. W związku z tym, że państwowa polska straż miejska ( ,,st'' celowo z małej litery) nabędzie niedługo państwowe dodatkowe narzędzia do karania mandatami i karami grzywny obywateli PL, ośmielam się przypomnieć mój wierszyk publikowany na niniejszym portalu 13 lat temu dedykując go wszystkim polskim władzom pomijając opcje polityczne ( bo i tak ku...wa, ku...wie łba nie urwie): Wierszyk ten niejako potwierdza ,,wysokie wręcz fantastyczne'' kwalifikacje funkcjonariuszy straży miejskich w całym PL . Funkcjonariuszy st, czyli życiowych niedorajdów, niedoszłych policjantów. Oto ten wierszyk: Wojtek63 18.06.2013 15:14. W Garwolinie siedzi sowa. Siedzi sobie od niedzieli. Wnet strażacy przyjechali, przecież sowy tak prawdziwej jeszcze w życiu nie widzieli. I Straż Miejska przyjechała i zaczęły się debaty Jak ukarać to ptaszysko ? Dać jej mandat, czy dać baty ? Radzą długo i wytrwale, Patrząc w mądre sowie oczy. Wreszcie Strażnik zdecydował i z wyrokiem wnet ,,wyskoczył ! Dać jej mandat ! Sowa na to : Za co mój Szanowny Panie ? Funkcjonariusz odpowiada : Ano za złe parkowanie ! Oficerze bardzo srogi zanim dasz mi mandat drogi, biegnij szybko do Leśnika i zapytaj się go grzecznie, gdzie w tej naszej pięknej Polsce mieszka orla sowa dzika ? Ten się poczuł bardzo podle jakby ktoś mu dał po pysku. Tym sposobem mądra sowa mieszka nadal w swoim leśnym - naturalnym środowisku. p.s. Moje poprawki językowe i interpunkcyjne naniesione obecnie, czyli 11.09.2026. Oprócz tego 13- sto letnie komentarze warte uwagi. Link do artykułu: https://www.wirtualnygarwolin.pl/artykul/3248,sowa-postawila-na-nogi-straz-miejska Data dodania komentarza: 11.09.2026, 10:46 Źródło komentarza: „Dziady” Adama Mickiewicza wybrzmiały podczas Narodowego Czytania w Miętnem Autor komentarza: Światowiec z Taplar Treść komentarza: Zapomniałeś o wieżyczkach, barakac, komorach i piecach! Tylko zwierzęta tego nie budują, nawet koty! Ale ludzie już tak. Szczególnie ci, którzy nienawidzą inny, albo ze względu na ich kolor skóry, narodowość lub wiarę , którą wyznają! To ostatnie jest kluczowe i w połączeniu ze skrajnym nacjonalizmem prowadzi do bałkanizacji czy tego co wydarzyło się na Wołyniu czy w Auschwitz! Grunt to wskazać wroga lub winnego, a ciemny lud już będzie wiedział co zrobić. Zaczyna się od hejtu, potem słowne obrażanie i pobicia. Potem jakiś pogrom, a na koniec izolacja tych, którzy nie opuścili danego kraju. A potem pozostaje tylko rozkoszować się hasłem Jeden kraj, jeden naród, jeden wódz! No może poza wakacjami bo te jak zwykle w Turcji, Egipcie albo Tunezji. Wtedy poudajemy światowca pełną gębą. A co! A jak! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 10:27 Źródło komentarza: 87. rocznica bombardowania Garwolina
Reklama
Reklama