wtorek, 17 marca 2026 00:33
Reklama
Reklama

?Człowiek, nie papier?

Miał być trzydniowy II Gminy Przystanek PaT ?Młodzi Młodym?. Był tylko wieczorny happening profilaktyczny, ale cele zostały osiągnięte. W Sobolewie młodzi ludzie znów dawali dobry przykład swoim rówieśnikom. - Musieliśmy przekształcić II Gminny Przystanek PaT na wieczorny happening, ponieważ w kraju było w tym czasie zbyt wiele imprez, mecz ćwierćfinałowy Euro 2012, w okolicznych miejscowościach także były różne uroczystości i dlatego zgłosiło się nam zbyt mało młodzieży. Rok temu było nas ok. 100 osób, w tym roku zaledwie ok. 50 ? tłumaczyła jedna z organizatorek, uczennica LO w Sobolewie. Mimo wszystko, ci którzy do Sobolewa przyjechali, na pewno nie żałowali. Przez cały wieczór odbywały się koncerty lokalnych zespołów muzycznych, a wisienką na torcie był występ Jarosława Chojnackiego.

Happening rozpoczął Karol Gałkowski, główny koordynator PaT-u w Sobolewie, przytaczając cytat Grzegorza Jacha: ?Człowiek, a nie papier?. - To taki mocny cytat, ja myślę że od tego cała akcja się zaczęła, mi to też jakoś mocno utkwiło, że to człowiek powinien mówić o profilaktyce, szczególnie młody człowiek dlatego że młodzi ludzie najwięcej wzorują się na innych młodych ludziach i dla tego ta nasza akcja się narodziła, żeby młodzi ludzie w swoim środowisku działali, aby swoich kolegów jakoś nie tyle przekonywali, ale pokazywali jakąś alternatywę, co można robić, jak można robić ? tłumaczył Karol Gałkowski.

Podczas całego wieczoru można było usłyszeć wiele młodzieżowych zespołów - Reggeau, Lunatycy, Szwedarka czy Cegła. Główną atrakcją wieczoru był występ Jarosława Jara Chojnackiego, który wykonał swoje najpiękniejsze utwory. Między piosenkami rozmawiał z młodymi na temat profilaktyki. Zakończył on happening wykonaniem hymnu PaT ?Nie wracajmy jeszcze na ziemię?. Muzyka dla duszy a dla ciała był czynny bufet szkolny, w którym można było coś przekąsić. Nad bezpieczeństwem całej imprezy czuwali uczniowie z klas mundurowych tamtejszego liceum.

Jakub Nowak

fot. Dominik Nowak

 


?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?

?Człowiek, nie papier?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama