Reklama
Reklama

„Kotara” w ciągłym ruchu – nowa wystawa

W wakacje Galeria „Kotara” Fotografii nie zwalnia tempa. Już w najbliższy czwartek 17 lipca o godzinie 18:00 rozpocznie się kolejny wernisaż. Tym razem swoje prace zaprezentuje Katarzyna Ewa Żak.  „Ghost Town” to wizualna wędrówka po zamglonych ruinach Kolmanskop w Namibii – porzuconego diamentowego miasteczka, gdzie piasek przejmuje kontrolę nad przestrzenią i czasem.
„Kotara” w ciągłym ruchu – nowa wystawa

Autor: mat. pras.

Seria „Ghost Town” to projekt fotograficzny zrealizowany w opuszczonym górniczym mieście Kolmanskop na terenie pustyni Namib w Namibii – miejscu, które przez dekady ulegało stopniowemu zawłaszczeniu przez naturę. Katarzyna Ewa Żak prowadzi widza przez niemal nierealne przestrzenie dawnego niemieckiego diamentowego miasteczka, które natura odzyskuje na własnych zasadach. Zamiast reportażowego zapisu, artystka proponuje kontemplację. Każdy kadr to osobna opowieść – o przemijaniu, o pustce, o ludzkich śladach pochłanianych przez czas i wiatr. Światło buduje tu atmosferę snu, a piasek staje się symboliczną zasłoną, przykrywającą wszystko, co było. Na fotografiach nie ma postaci – a jednak człowiek jest stale obecny. W pozostawionych przedmiotach, architekturze, kolorach zgasłych ścian.

Fotografie Żak są intymne, czułe, a zarazem niepokojące – prowadzą przez przestrzenie, które nie należą już do nikogo, ale wciąż mówią o wszystkich. Autorka kreuje tam majestatyczne, surrealne kadry, przekładając echa ludzkiej przeszłości na poetycką narrację obrazem. Prace emanują atmosferą przemijania, napięcia między kulturą a naturą oraz ulotności ludzkich śladów.

Cykl został zrealizowany na przestrzeni kilku dni w warunkach ekstremalnego światła i pyłu pustynnego. Katarzyna Ewa Żak pracowała w analogiczny sposób do zdjęć dokumentalnych – bez inscenizacji, z dużą dozą obserwacji i uważności.

Artystka będzie obecna podczas czwartkowego wernisażu w Galerii „Kotara” Fotografii. Spotkanie z nią poprowadzi kurator wystawy Dariusz Szubiński. Hol główny budynku Centrum Sportu i Kultury. Wstęp wolny.

Katarzyna Ewa Żak (ur. 1988 r.) - fotografka, operatorka obrazu, artystka wizualna. Ukończyła filozofię na Uniwersytecie Warszawskim oraz Szkołę Filmową im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Obecnie studiuje w Instytucie Twórczej Fotografii w Opawie. Zawodowo związana jest ze światem filmu i telewizji. Pracuje jako operatorka obrazu przy produkcjach fabularnych i dokumentalnych oraz przy teledyskach i realizacjach telewizyjnych. W każdej z tych form pozostaje wierna swojej wrażliwości: skupionej na świetle, ciszy i intymności kadru. W 2025 roku zdobyła dwa prestiżowe wyróżnienia w konkursie Grand Press Photo: Zdjęcie Roku i pierwsze miejsce w kategorii People – Stories, potwierdzając swoją wyjątkową zdolność do rejestrowania delikatnych, intymnych momentów poprzez subtelne światło i narrację.

mat. pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: chłop Treść komentarza: Ze wsi jestem i potwierdzam tak było. Zawsze jeden szedł grał na harmonii,żarcie było jak w Gołębiewskim a my wszyscy z całej wsi ubrani w lniane jasne stroje projektowane przez Armaniego wychodziliśmy ze śpiewem z kosami na żyzne pola. Potem dziadek rozkładał pawilony i wszyscy gotowali mięsiwa i pili Metaxę oczywiście dla trawienia. Na drugi dzień odpoczynek i zabawy. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:24 Źródło komentarza: Powrót do dawnych żniw w Kawęczynie. Pokaz tradycji przyciągnął mieszkańców i gości Autor komentarza: Sobolew Treść komentarza: Dlaczego mamy płacić więcej za innych jak już i tak zabierają nam z podatków na socjale? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:22 Źródło komentarza: Nie będzie zniżek za wodę i śmieci dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny Autor komentarza: realnie Treść komentarza: W różnych miastach i gminach głosowaliście ludziska na wójtów czy burmistrzów którzy w ciągu całego życia nie mieli do czynienia z jakąkolwiek formą działalności gospodarczej,nigdy w życiu nie kierowali zespołem ludzi a radość budzi tylko wysokość pensji ustalanej przez tzw rady. Takie stanowiska nie są do nauki jak sobie popracować na tak ważnym stanowisku tylko do realizacji wizji i programów służących ludziom. Kadencja trwa 5 i trzeba mieć jakieś minimum doświadczenia a nie tylko kwiaty odbierać i przemawiać. I potem mamy takie "kwiatki" w różnych miejscach. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:18 Źródło komentarza: Inwestycyjny pat w Sulbinach: Rozwiązana umowa, miliony w dół i sprawa w sądzie Autor komentarza: No Treść komentarza: A co zdechło? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:48 Źródło komentarza: Inwestycyjny pat w Sulbinach: Rozwiązana umowa, miliony w dół i sprawa w sądzie
Reklama
Reklama