Reklama
Reklama

Wrześniowa odsłona „Kotary”

Z początkiem jesieni w Galerii „Kotara” Fotografii zrobi się niezwykle klimatycznie. Wystarczy wiedzieć, że motywem przewodnim prezentowanych prac będą zachody słońca. Urok chowającej się za widnokręgiem świetlistej kuli od zawsze inspirował malarzy i fotografów. Swoją wrażliwość na to zjawisko zaprezentuje ksiądz Jan Krajewski – proboszcz z Mariańskiego Porzecza. Warto przybyć na wernisaż, by zobaczyć zdjęcia, a także posłuchać jego opowieści!
Wrześniowa odsłona „Kotary”

Autor: mat. pras.

„Słońcem malowane” to tytuł najnowszej wystawy w Galerii „Kotara” Fotografii. Jej kustosz - Dariusz Szubiński zaprasza do prezentacji swoich prac gości z różnych regionów Polski, z różnym dorobkiem artystycznym i z różną wrażliwością estetyczną. Wszystkich autorów, choć prezentują bardzo różnie rozumianą fotografię, łączą dwie sprawy – fotografia jest ich pasją a ich prace prezentują wysokie walory artystyczne. Tym razem zaproszenie przyjął proboszcz parafii w Mariańskim Porzeczu – ksiądz Jan Krajewski. 

Ksiądz Jan Krajewski fotografuje od wielu lat. Szczególne miejsce w jego pasji zajmuje przyroda, a przede wszystkim zachód słońca. Wydał trzy albumy: "Zachód", "Słonecznym śladem" oraz "Słońcem malowane". Jego fotografiami ilustrowany był zbiór poezji "Ukryty blask" Karola Wojtyły wydany przez Wydawnictwo Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w 2003 roku z okazji 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II. 

Autor będzie obecny podczas wernisażu, który rozpocznie się we wtorek 23 września o godzinie 17:30 w holu domu kultury. Wstęp na wystawę jest wolny. Ekspozycja potrwa od połowy października.

Ksiądz Jan Krajewski MIC urodził się w Górze Kalwarii. Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów, w 1975 roku złożył pierwsze śluby zakonne, a w 1981 roku przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako duszpasterz na placówkach w Licheniu Starym, Głuchołazach, Grudziądzu, Elblągu, Warszawie, Puszczy Mariańskiej, Zakopanem oraz Grzybowie k/Kołobrzegu. Od wielu lat pełni funkcje proboszcza i kustosza w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Mariańskim Porzeczu.

mat. pras.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: chłop Treść komentarza: Ze wsi jestem i potwierdzam tak było. Zawsze jeden szedł grał na harmonii,żarcie było jak w Gołębiewskim a my wszyscy z całej wsi ubrani w lniane jasne stroje projektowane przez Armaniego wychodziliśmy ze śpiewem z kosami na żyzne pola. Potem dziadek rozkładał pawilony i wszyscy gotowali mięsiwa i pili Metaxę oczywiście dla trawienia. Na drugi dzień odpoczynek i zabawy. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:24 Źródło komentarza: Powrót do dawnych żniw w Kawęczynie. Pokaz tradycji przyciągnął mieszkańców i gości Autor komentarza: Sobolew Treść komentarza: Dlaczego mamy płacić więcej za innych jak już i tak zabierają nam z podatków na socjale? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:22 Źródło komentarza: Nie będzie zniżek za wodę i śmieci dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny Autor komentarza: realnie Treść komentarza: W różnych miastach i gminach głosowaliście ludziska na wójtów czy burmistrzów którzy w ciągu całego życia nie mieli do czynienia z jakąkolwiek formą działalności gospodarczej,nigdy w życiu nie kierowali zespołem ludzi a radość budzi tylko wysokość pensji ustalanej przez tzw rady. Takie stanowiska nie są do nauki jak sobie popracować na tak ważnym stanowisku tylko do realizacji wizji i programów służących ludziom. Kadencja trwa 5 i trzeba mieć jakieś minimum doświadczenia a nie tylko kwiaty odbierać i przemawiać. I potem mamy takie "kwiatki" w różnych miejscach. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:18 Źródło komentarza: Inwestycyjny pat w Sulbinach: Rozwiązana umowa, miliony w dół i sprawa w sądzie Autor komentarza: No Treść komentarza: A co zdechło? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:48 Źródło komentarza: Inwestycyjny pat w Sulbinach: Rozwiązana umowa, miliony w dół i sprawa w sądzie
Reklama
Reklama