piątek, 1 maja 2026 03:41
Reklama
Reklama

Żak 50/50

W Garwolinie -Tomasz, w Gdyni, gdzie obecnie mieszka - Andrzej. Ale i tu i tam znany jest ze swojej fotograficznej pasji. W tym roku obchodzi swoje 50. urodziny i z tej okazji w Galerii ?Kotłownia? można oglądać wystawę jego prac pt. ?50/50?. Wernisaż wystawy odbył się w sobotę. - 50 na 50, czyli 50 zdjęć na moje 50. urodziny. To są wybrane zdjęcia, z tego, co do tej pory udało mi się zrobić ? mówił nam na chwilę przez otwarciem wystawy Tomasz Żak, autor zdjęć. Na fotografiach można zobaczyć wszystko to, co fascynuje od lat Tomasza Żaka ? zdjęcia z dalekich i bliższych podróży, miasta, w których często i chętnie bywa, krajobrazy, dziką przyrodę, ptaki. Oglądający wystawę mogą także zobaczyć dwa minireportaże ? "Siena, Palio lipcowe" oraz "Jeziorzany na Wieprzem".

Na wernisaż wystawy tłumnie przybyli zaproszeni goście, znajomi i przyjaciele artysty. Wystawę otworzył Jarosław Kargol oraz Marek Banaszek z Centrum Sportu i Kultury. - To wystawa młodego artysty, który właśnie rozpoczyna druga 50-tkę życia ? mówił Jarosław Kargol, dyrektor CSiK.

Życzymy, aby to przynajmniej kolejne pół wieku życia było tak owocne jak to, które minęło. Co na pewno za jakiś czas będziemy mogli obejrzeć na zdjęciach Tomasza Żaka.

jd

fot. łk

 


Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50

Żak 50/50


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tomek 09.09.2012 14:04
Kiedy pierwszy raz z Gutkiem pokazaliśmy w GOK fotografie "Był sobie most"było tak dużo gości na wernisażu, że Julek Czaporowski zamiast osiwieć jak to z doświadczeniem idzie poczerniał. Bez Jarka jest to moja druga "osierocona" wystawa ale cały czas czuję,że On jest z nami i to Jemu za przyjaźń każdym swoim zdjęciem DZIĘKUJE i TYM wszystkim,którzy od tylu lat spotykają się z taką formą wypowiedzi artystycznej. DZIĘKI.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama