poniedziałek, 16 marca 2026 23:34
Reklama
Reklama

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Koncert organowy, którego zwieńczeniem była niepowtarzalna ?Toccata i fuga d-moll? Jana Sebastiana Bacha. Prezentacja tego, czego na co dzień zobaczyć nie można, a tym samym odkrycie wszystkich tajemnic, jakie kryją w sobie organy. Bo choć instrument jest bardzo popularny, wiemy o nim tak naprawdę niewiele. W niedzielny wieczór w kolegiacie Przemienienia Pańskiego w Garwolinie odbył się koncert organowy organizowany przez Stowarzyszenie Pro Musica Organa, w ramach projektu ?Koncerty organowe i kameralne Mazowsze 2012?. Choć kierownik projektu, Małgorzata Trzaskalik-Wyrwa mogła wybrać na spore organy o neobarokowej strukturze brzmieniowej w Górznie albo parysowskie organy Szymańskiego z XIX wieku zdecydowała się na te w najstarszej garwolińskiej świątyni. - W żadnym kościele tego dekanatu nie znalazłam tak sprzyjającej akustyki, tak znakomitej do rozchodzenia się dźwięku. I chociaż same organy - wybudowane w ciężkich latach okupacji - nie są dobrym instrumentem, akustyka w tym wnętrzu rekompensuje wiele ? mówiła podczas niedzielnej prezentacji Małgorzata Trzaskalik-Wyrwa.

Tradycja organowa w Garwolinie jest najstarsza w diecezji siedleckiej. Pierwsze organy z Osiecka do Garwolina trafiły w 1580 roku, a ufundowała je królowa Anna Jagiellonka. Dalsze wiadomości o pozytywie znajdującym się w garwolińskim kościele znajdujemy w dokumentach z lat 1667, 1703 i 1756. W 1825 roku instrument uległ zniszczeniu w czasie pożaru kościoła. W 1898 roku Jan Szymański z Warszawy wybudował w kościele ?organy systemu pneumatycznego o 20 głosach z dwoma manuałami i pedałem?. W 1918 r. żołnierze niemieccy zarekwirowali wszystkie piszczałki cynowe. W 1926 r. Stefan Chlebowski z Warszawy przeprowadził remont organów, a w 1938 Antoni Zimny zainstalował silnik elektryczny (jeden z pierwszych w diecezji). Instrument ten uległ zniszczeniu podczas pożaru kościoła 9 września 1939 r. Obecne organy wybudowane zostały w 1943 roku przez Wacława Biernackiego. Miały wówczas 18 głosów. Kolejnych 12 głosów powstało rok później. Instrument miał 2 klawiatury ręczne i sekcję pedału obsługiwaną nogami, trakturę pneumatyczną i wiatrownice stożkowe. Kolejna rozbudowa nastąpiła w 1965 roku ? dodano kolejne 2 głosy osiągając liczbę 32 rejestrów i wymieniono stół gry na trzymanuałowy z pedałem.

Mimo, że stan instrumentu nie jest najlepszy, wykonawca niedzielnego koncertu ? Ireneusz Wyrwa zaprezentował cztery utwory ? w tym dwa wielkiej mistrza Jana Sebastiana Bacha oraz przestawił słuchaczom w improwizacjach poszczególne rodziny dźwięków, które wydobywają się z garwolińskiego instrumentu. Zebrani w kościele wysłuchali nie tylko krótkiego wykładu na temat tego, z czego zbudowane są organy, ale mogli także na zdjęciach zobaczyć to, co normalnie jest ukryte za obudową i piszczałkami na froncie instrumentu.

W 2018 roku nowe organy?

Kolegiacie garwolińskiej potrzebne są nowe organy ? takie jest zdanie specjalistów w tej dziedzinie i pewnie też większości parafian. Budowa nowego instrumentu wiąże się oczywiście z dużymi kosztami, ale wszystko wskazuje na to, że jest to nieuniknione. Tym bardziej, że remont tego instrumentu może się okazać zupełnie nieopłacalny. Podczas niedzielnego koncertu ksiądz proboszcz Ryszard Andruszczak nieśmiało wskazał światełko w tunelu. ? Za 6 lat, w 2018 roku będziemy obchodzić 600-lecie parafii. Może na ten jubileusz uda się stworzyć nowe organy ? mówił kapłan.

Koncert był organizowany przez Stowarzyszenie Pro Musica Organa, w ramach projektu ?Koncerty organowe i kameralne Mazowsze 2012? współfinansowanego ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego. Współorganizatorem było także Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie oraz Parafia Przemienienia Pańskiego w Garwolinie.

jd


Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach

Piękna muzyka na (nie)pięknych organach


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wiktor 23.09.2012 10:20
przykład parafii Górzno, pokazuje, że można zrobić wiele tyle, że tam za organami zasiada prawdziwy pasjonat, a nie ,mistrz,...

jerzy 20.09.2012 09:45
Warto wiedziec i to że stare organy zostały przeniesione przez księdza Adama Dawidczyka do kaplicy cmentarnej w miejsce starej fisharmonii. Pragnę dodac, że garwoliński insrument jest udanym egzemplarzem. Wymaga jednak systematycznych korekt przeprowadzanych przynajmniej raz na dwa lata. A na samych czynnościach dostrajania po prostu dziadzieje jak osiemdziesięciolatka bez łyżeczki amolu.

Agnieszka 18.09.2012 17:14
Popieram inicjatywę ! Fajnie jakby robiono także koncerty, festiwale organowe

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama