piątek, 11 września 2026 12:00
Reklama
Reklama

O Żołnierzach Wyklętych w Izbie Pamięci Ziemi Żelechowskiej

W czwartek 26 lutego w Izbie Pamięci Ziemi Żelechowskiej odbyła się projekcja filmu dokumentalnego „Żołnierze Wyklęci” w reżyserii Wincentego Ronisza. Obraz przedstawia prawdziwe historie uczestników powojennego podziemia zbrojnego i jest bogato ilustrowany relacjami bezpośrednich uczestników i świadków tamtych wydarzeń.
O Żołnierzach Wyklętych w Izbie Pamięci Ziemi Żelechowskiej

Autor: MGOK Żelechów

Kiedy po „wyzwoleniu” rozpoczął się w Polsce terror komunistyczny, wielu żołnierzy Armii Krajowej zdecydowało się ponownie chwycić za broń, nie godząc się na narzucony system. W latach 1945-1956 przez szeregi partyzantów przeszło około 150 tysięcy osób. Do czasu tzw. ujawnienia w 1947 r. w lasach walczyło ponad 10 tysięcy żołnierzy.

Na terenie ziemi łódzkiej działał oddział dowodzony przez kpt. Stanisława Sojczyńskiego ps. „Warszyc”. Rozgłos dzięki atakom na więzienia w Kielcach i Radomiu zdobyli żołnierze „Szarego” i „Harnasia”. Na Podhalu walczył Józef Kuraś ps. „Ogień”, natomiast na Białostocczyźnie działał dowódca V Wileńskiej Brygady AK – Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka”. Na terenie Lubelszczyzny i południowego Podlasia walczył mjr Marian Bernaciak ps. „Orlik”.

Mimo że władze komunistyczne od początku skierowały przeciwko partyzantom znaczne siły, szeregi przeciwników reżimu wciąż rosły. Żołnierze przeprowadzali akcje zbrojne przeciwko posterunkom wojskowym i funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa, walczyli z Sowietami, odbijali więźniów. Zdarzały się również akcje odwetowe na konfidentach. W niektórych przypadkach ginęły osoby postronne, co propaganda wykorzystywała, nazywając partyzantów bandytami.

Z czasem sytuacja oddziałów leśnych stawała się coraz trudniejsza. Przewaga przeciwnika była przytłaczająca, dowódcy ginęli w zasadzkach, często zdradzeni przez szpicli, gasła nadzieja na interwencję Zachodu. Wielu skorzystało z amnestii podczas tzw. ujawnienia w 1947 r., jednak dla części oznaczało to później represje, prześladowania i tortury. W lasach pozostała już tylko nieliczna grupa, dla której nie było ratunku.

Film Wincentego Ronisza opowiada o losach tysięcy uczestników powojennego podziemia niepodległościowego – ludziach, którzy walczyli samotnie, bez realnej nadziei na zwycięstwo, pozostając wiernymi ideałom wolnej i demokratycznej Polski. Dopiero po blisko pół wieku historia zaczęła przywracać pamięć o tzw. Żołnierzach Wyklętych i ich dramatycznych wyborach.

Po projekcji filmu odbyła się dyskusja, podczas której uczestnicy chętnie odnosili się do zaprezentowanych faktów i wydarzeń. Wiele osób skorzystało również z okazji do obejrzenia eksponatów zgromadzonych w Izbie Pamięci.

MGOK Żelechów

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Konio Treść komentarza: Dokładnie multi kulti ZDECHLO jak wszystkie obłędne lewackie ideologie, ci faceci poprzebierani za kobiety itp.Ja często dyskutuję z oponentami i zawsze podaję im taki przykład jako kontrargument na ichnie:- przecież wszyscy jesteśmy ludźmi Mówię tak ,weź zrób ogrodzenie na 10 hektarach i wpuść za nie lwa,tygrysa,jaguara ,lamparta ,geparda,zbika i z dziesięć domowych mruczków, przyjdź za tydzień i zobaczysz co się stanie a przecież wszystko to są KOTY ,chyba nikt inteligentny nie ma wątpliwości jaką masakra zakonczy się taki eksperyment.Tak samo jest z ludźmi, wszyscy należymy do gatunku homo sapiens ( wiem ,że niektórym wydaje się to nieprawdopodone)ale dzielimy się na rasy ,kultury ,cywilizacje i nie połączysz OGKIA Z WODĄ poza nielicznymi przykładami małżeństw miedzyrasowych i międzykulturowych, ale nie oszukujmy się tych jest garstka.Co nie znaczy ,że mamy ścigać INNYCH od nas ,ale mamy prawo do kontroli ich liczby ponieważ to my jesteśmy GOSPODARZAMI w swoim kraju i na swojej ziemi i żadne komunistyczne idiotyzmy tego nie zmienią. Mam takie przeczucie ,że zachód Europy czeka morze krwi do którego doprowadziły rządy pseudoelit ,bo wojna z Islamem w Niemczech inaczej się nie zakonczy a wszystko wskazuje na to ,że rdzenni mieszkańcy są zdeterminowani żeby zakończyć ten niewydarzony eksperyment.Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 11.09.2026, 09:30 Źródło komentarza: 87. rocznica bombardowania Garwolina Autor komentarza: Pilawiak Treść komentarza: Ta młodzieżowa rada to pewnie dzieci obecnych urzędników gminy w Pilawie, to co się dzieje w tym urzędzie gminy to PatOlogia i jedno wielkie KOlesiostwo... Data dodania komentarza: 11.09.2026, 08:12 Źródło komentarza: Młodzi radni z Pilawy podsumowali pierwsze działania. Mają plan na kolejne miesiące Autor komentarza: ... Treść komentarza: Jeżdżą pijani potencjalni zabójcy jak ten który zabił ostatnio małżeństwo i osierocił 8 miesięczne dziecko a taki baran wypisuje "żarcik" na poziomie głupka puszczającego bąka w Konopielce na zebraniu wiejskim. Ty ani rolnik nie jesteś ani z PIS-u bardziej bym stawiał na Tworki i dostęp do internetu. Pomyśl trochę zanim będziesz promował nawet w formie żartu takich bandytów. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 08:04 Źródło komentarza: Pijany kierowca Audi trafił do policyjnej celi po zderzeniu na skrzyżowaniu Autor komentarza: bedok Treść komentarza: Wiem od dawna kim jest pani Weidel i dlatego się nie obawiam AFD. To nie są faszyści tylko ruch sprzeciwu przeciwko błędnej polityce tradycyjnych partii. Oczywiście prawdziwi faszyści gloryfikujący Hitlera w Niemczech też są ale jest to niewielka grupa a na pewno nie całe AFD. Oni głoszą hasła oczyszczenia Niemiec ale z muzułmanami im tak łatwo nie pójdzie jak z żydami. Judenratów z nich się zrobić nie da. Muzułmanin prędzej założy pas szachida pragnąc zostać męczennikiem niż wyda swoich braci w wierze. Swoje struktury mafijne już mają w Niemczech pewnie lepsze niż BND. Multikulti zdechło i tylko zaczadzeni komuniści jeszcze w to wierzą. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 07:48 Źródło komentarza: 87. rocznica bombardowania Garwolina
Reklama
Reklama