niedziela, 16 sierpnia 2026 21:47
Reklama
Reklama

Żywa lekcja historii

- Dzisiejsze święto jest okazją do zainicjowania w naszej szkole programu sztafeta pokoleń. Ideą tego programu jest utrzymanie więzi pokoleniowej poprzez cykliczne spotkania młodzieży i kombatantów ? mówiła wicedyrektor LO w Garwolinie Hanna Jaskuła podczas 73. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego. Wczorajsza uroczystość rozpoczęła się od przedstawienia artystycznego w wykonaniu licealistów, którzy zachwycali recytacjami, śpiewem i grą aktorską. Następnie głos zabrali AK- owcy, opowiadając o ciężkich czasach wojny, głodu i zsyłkach do Syberii i Kazachstanu.

? Ja sama sobie nie wierzę, że taką gehennę mogłam przez sześć lat przeżyć ? wyznaje Helena Majewska, która jako kilkunastoletnia dziewczynka została zesłana na Wschód. ? Człowiek miał nadzieję, że przeżyje i wróci i gdyby nie ta nadzieja nie przeżylibyśmy ? wspomina Henryk Hyżyński. Zarówno program przygotowany przez nauczycielki Ewę Pawełek i Edytę Pasik jak i wspomnienia kombatantów wzruszyły przybyłych gości i młodzież.

Wczoraj wielokrotnie podkreślano, że mamy wielkie szczęście, że żyjemy w wolnej Polsce. Zawdzięczając to takim ludziom jak członkowie Armii Krajowej, którzy poświęcili własną młodość, często własne życie w obronie ojczyzny. - Żeby Polska była wolna potrzeba było państwa udziału, heroizmu, niezłomności, pracy i wiary, że Polska będzie niepodległa. Tego co państwo przeżyliście nie da się opisać słowami ? podsumował Marek Chciałowski wręczając kombatantom książki o historii Ziemi Garwolińskiego ?Wierni Bogu i Ojczyźnie?. Starosta zapowiedział, że sztafeta pokoleń  będzie kontynuowana w innych szkołach na terenie powiatu garwolińskiego ? Chciałbym, żeby chociaż raz w miesiącu w każdej szkole odbywały się takie spotkania  - mówił.

Ostatnim punktem uroczystości było złożenie wieńców pod pomnikiem poległych i pomordowanych żołnierzy AK Obwodu ?Gołąb?. O 17.30 została odprawiona msza święta w Kolegiacie Przemienienia Pańskiego.

Magda Gałązka

fot. łk


Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii

Żywa lekcja historii


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: konio Treść komentarza: Twojemu dziadkowi wyznaczał latryny do sprzątania. Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:50 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zapamiętajcie sobie jedno ci na zdjęciach są od brania kasy a nie od wałki za państwo które im ja daję albo nie zostaną powołani do walki albo spierdola za granicę gdy wojna wybuchnie walczyć będzie biedota szaraki i chłopi. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:24 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Wiedzący Treść komentarza: Bobowa pod Gorlicami to różowa posiadłość wtedy jeszcze majora/podpulkownika Wieniawy Dlugoszewskiego. Co ciekawe na dzień przed bitwą warszawską bo 11 sierpnia urodzila się jego jedyna córka i razem z drugą żoną Wieniawy też oczekiwaly na rozwój sytuacji w Bobowej. Obaj Panowie chronili swoje miłości z dala od bitwy na śmierć i życie narodu. Marszałek był wtedy oficjalnie jeszcze mężem Marii i dopiero po roku po jej śmierci formalnie polubił Aleksandre. Świadkiem był nie kto inny jak Wieniawa. A ojcem chrzestnym córki Wieniawy został Piłsudski. W tle wielkich scen tego okresu zwykłe, ludzkie dramaty osobiste. Może w ramach odbrazowiania bohaterów tamtych dni warto przekazać ich zwykły obraz ludzi z kompleksami, troskliwy,prawdziwie troszczacych się o najbliższych. Może to obraz odmienny od tego jakim różni starają się nas karmić od lat. Ale to obraz dla nas bliższy i ludzkie. Po latach nie musimy kryć swojej wiedzy o zmianach wyznania przez Piłsudskiego,czy Wieniawy dla uszczęśliwianie wybranek. Naród obecnie nie musi być oszukiwany dlaczego na Wawelu kardynał Sapiecha kazał przenieść cialo Piłsudskiego w miejsce miej eksponowane. Czas aby poznać historie narodu bez jej sztucznego patynowania. I poznać cichych bohaterów tamtych dni. Bo wiemy na pewno jedno. To Naród w tym czasie zdał najtrudniejsze egzaminy historii. A dzięki wypaczaniu prawdy dowiadujemy się cały czas że gen.Rozwadowski jest niegodny orderu Orła białego, a godnymi naszej uwagi są obrońcy Monte Cassino. Powoli przyjmujemy narrację obcych nam ludzi. Dlatego uczmy się trudnej historii i nie powtarzamy pokoleniowa błędów. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 17:38 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia)
Reklama
Reklama