Codziennie niesie pomoc jako strażak Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej, jednak tym razem wsparcie okazał w wyjątkowy sposób – oddając cząstkę siebie, by ratować życie drugiego człowieka.
– „Gdy otrzymał informację, że może pomóc innej osobie bez wahania zdecydował się na tak szlachetny gest pomimo faktu, że oddanie szpiku to proces, który może powodować u dawcy okresowe niedogodności. Jednak myśl, że oddanie szpiku kostnego może uratować komuś życie była dla niego celem nadrzędnym” – podkreśla KP PSP Garwolin.
Jak zaznaczają strażacy, postawa Mateusza Kędziorka pokazuje, jak ważna jest świadomość i gotowość do zostania potencjalnym dawcą szpiku. Dla wielu osób zmagających się z nowotworami i chorobami hematologicznymi może to oznaczać jedyną szansę na życie.
– „Postawa st. str. Mateusza Kędziorka pokazuje jak ważna jest świadomość i chęć bycia potencjalnym dawcą dając nadzieje na życie osobom z nowotworami czy innymi chorobami hematologicznymi” – czytamy w informacji garwolińskiej komendy straży pożarnej.
red. za KP PSP Garwolin



Napisz komentarz
Komentarze