Reklama
Reklama

15-latek za kierownicą opla uderzył w drzewo. Wypadek miał nagrywać jego kolega

Dwóch młodych mężczyzn trafiło do szpitala po dachowaniu, do którego doszło na szutrowej drodze w Trąbkach (gm. Pilawa).

Informacja o wypadku dotarła do służb wczoraj około godz. 20. Na al. Owocowej w Trąbkach kierowca opla merivy zjechał z szutrowej drogi. Samochód dachował, a następnie zatrzymał się przy drzewie, tuż obok przydrożnego bagna.

Według naszych nieoficjalnych informacji autem podróżowało dwóch młodych mężczyzn. Obaj zostali przetransportowani do szpitala.

Aktualizacja, 20 lipca, godz. 10.35. Opel prowadzony przez 15‑latka wypadł z drogi i uderzył w drzewo, a dwaj nastolatkowie trafili do szpitala. Na miejscu policjanci odkryli, że całe zdarzenie mogło być… nagrywane przez ich rówieśnika. Policjanci przypominają, że nawet pozornie „niewinna przejażdżka” może zakończyć się poważnym zagrożeniem dla życia i zdrowia. Wszystkie okoliczności zdarzenia są wyjaśniane w prowadzonym postępowaniu.

18 lipca, około godziny 19:20, do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie wpłynęło zgłoszenie o groźnym zdarzeniu drogowym na drodze między miejscowościami Trąbki i Poschła. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.

Wstępne ustalenia wskazują, że 15‑letni kierujący oplem, nieposiadający uprawnień, miał stracić panowanie nad pojazdem, zjechać do przydrożnego rowu i uderzyć w drzewo. W samochodzie znajdował się również 17‑letni pasażer. Obaj nastolatkowie zostali przewiezieni do szpitala.

Policjanci zastali na miejscu kolejnego 15‑latka, który miał filmować przejazd swojego kolegi. Według wstępnych informacji samochód został zabrany bez wiedzy rodziców kierującego. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

łk

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama