Reklama
Reklama

Przyszłość Garwolina pod lupą: Spór o bloki, pułapki prawne i kurcząca się przestrzeń

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, radni oraz mieszkańcy zmierzyli się z kluczowymi wyzwaniami planistycznymi, które zadecydują o wyglądzie Garwolina na najbliższe dekady. Najwięcej emocji wzbudziły plany nowej zabudowy wielorodzinnej, problemy wynikające z nieprecyzyjnych przepisów sprzed lat oraz drastycznie kończące się miejsce pod nowe inwestycje mieszkaniowe.
Przyszłość Garwolina pod lupą: Spór o bloki, pułapki prawne i kurcząca się przestrzeń

Autor: UM Garwolin

Gorący spór o ul. Mickiewicza: Bloki zamiast magazynów?

Mieszkańcy okolic ul. Mickiewicza i ul. Gracjanów kategorycznie sprzeciwiają się planom wprowadzenia zabudowy wielorodzinnej na terenie obecnego magazynu. Podczas sesji reprezentujący ich pan Mateusz wyraził obawy o paraliż komunikacyjny, przepełnienie szkół oraz utratę prywatności. 

Urbanista Gabriel Ferliński przekonywał, że propozycja jest kompromisem – nowa zabudowa ma mieć tę samą skalę (trzy kondygnacje) co sąsiednie osiedle, a zastąpienie funkcji magazynowej mieszkaniową ma poprawić estetykę okolicy. Aby załagodzić konflikt, radni zadeklarowali, że na etapie uchwalania planu miejscowego część działki zostanie wydzielona pod park i plac zabaw.

Pułapka „starych planów” i problem osiedla Cichy Zakątek

Miasto zmaga się z konsekwencjami planów miejscowych z 2003 roku, które nie rozgraniczały jasno zabudowy jedno- i wielorodzinnej. To właśnie ten „haczyk” prawny pozwolił deweloperom na budowę bloków na osiedlu Cichy Zakątek, ku zaskoczeniu okolicznych mieszkańców domów jednorodzinnych. 

Radni przyznają, że ich pole manewru jest ograniczone – próba zablokowania trwających inwestycji, na które wydano już decyzje podziałowe, naraziłaby miasto na poważne roszczenia odszkodowawcze. Plan ogólny ma w przyszłości zapobiec takim sytuacjom, sztywniej określając charakter danej strefy.

Garwolinowi zostało tylko 10 hektarów „zapasu”

Zaskakującą informacją była wiadomość o wyczerpującym się limicie tzw. obszaru uzupełnienia zabudowy. Garwolinowi zostało już tylko około 10 hektarów wolnego miejsca, które zgodnie z przepisami można przeznaczyć pod nowe funkcje mieszkaniowe. 

Wywołało to debatę nad priorytetami: czy „zużyć” ten limit na bardzo popularną wśród inwestorów ul. Sobieskiego, czy zachować go na inne potrzeby. Decyzja ta jest o tyle trudna, że wprowadzenie zabudowy w jednym miejscu niemal automatycznie blokuje możliwość rozwoju mieszkaniówki w innych rejonach miasta.

Krajobraz doliny Wilgi kontra infrastruktura

Urbanista Gabriel Ferliński stanowczo odradzał dalsze zagęszczanie zabudowy w rejonie ul. Żołnierzy Wojska Polskiego i Stacyjnej. Wskazał, że teren ten jest nie tylko cenny krajobrazowo („otwarcie” doliny rzeki Wilgi), ale też najeżony kolizjami z infrastrukturą techniczną, taką jak gazociągi wysokiego ciśnienia, linie energetyczne i sieć kanalizacyjna. 

Ekspert apelował do radnych o zachowanie tych terenów jako strefy otwartej dla wszystkich mieszkańców, zamiast ich zabudowywania, co wiązałoby się z wysokimi kosztami społecznymi i środowiskowymi.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: chłop Treść komentarza: Ze wsi jestem i potwierdzam tak było. Zawsze jeden szedł grał na harmonii,żarcie było jak w Gołębiewskim a my wszyscy z całej wsi ubrani w lniane jasne stroje projektowane przez Armaniego wychodziliśmy ze śpiewem z kosami na żyzne pola. Potem dziadek rozkładał pawilony i wszyscy gotowali mięsiwa i pili Metaxę oczywiście dla trawienia. Na drugi dzień odpoczynek i zabawy. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:24 Źródło komentarza: Powrót do dawnych żniw w Kawęczynie. Pokaz tradycji przyciągnął mieszkańców i gości Autor komentarza: Sobolew Treść komentarza: Dlaczego mamy płacić więcej za innych jak już i tak zabierają nam z podatków na socjale? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:22 Źródło komentarza: Nie będzie zniżek za wodę i śmieci dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny Autor komentarza: realnie Treść komentarza: W różnych miastach i gminach głosowaliście ludziska na wójtów czy burmistrzów którzy w ciągu całego życia nie mieli do czynienia z jakąkolwiek formą działalności gospodarczej,nigdy w życiu nie kierowali zespołem ludzi a radość budzi tylko wysokość pensji ustalanej przez tzw rady. Takie stanowiska nie są do nauki jak sobie popracować na tak ważnym stanowisku tylko do realizacji wizji i programów służących ludziom. Kadencja trwa 5 i trzeba mieć jakieś minimum doświadczenia a nie tylko kwiaty odbierać i przemawiać. I potem mamy takie "kwiatki" w różnych miejscach. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 08:18 Źródło komentarza: Inwestycyjny pat w Sulbinach: Rozwiązana umowa, miliony w dół i sprawa w sądzie Autor komentarza: No Treść komentarza: A co zdechło? Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:48 Źródło komentarza: Inwestycyjny pat w Sulbinach: Rozwiązana umowa, miliony w dół i sprawa w sądzie
Reklama
Reklama