niedziela, 16 sierpnia 2026 20:26
Reklama
Reklama

Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus

?Opadające szczęki? i katalog mocnych słów, analogie do Janosika i groteskowe propozycje pokrycia kosztów z własnej kieszeni radnych. Burmistrz, który mówi w dwugłosie, choć w ogóle go nie ma, radni w ofensywie i broniący się prezesi. Wezwanie do zapłaty wystosowane przez PWiK z zimnym prysznicem nie miało nic wspólnego. Wręcz przeciwnie ? skutecznie podgrzało atmosferę podczas wczorajszej komisji. ? To jest dla mnie skandaliczne ? mówił Marek Janiec, przewodniczący garwolińskiej rady. - Sytuacja jest kuriozalna ? wtórował rady Marek Jonczak. - Ja się nie przestraszyłem, jeśli o to Wam chodziło, to niestety się nie udało ? przekonywał Krzysztof Wielgosz. - Chciałem pogratulować pomysłu. Trzeba mieć tupet, żeby zarząd spółki żądał od właściciela zapłaty ? dodał Michał Rękawek. Gorzkich słów prezesi Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Garwolinie nasłuchali się sporo. Wszystko przez 280 tys. złotych, które spółka chce od miasta z tytułu pomniejszenia przychodów wynikającego z odrzucenia nowych taryf za wodę i ścieki. Sąd uznał, że rada nie miała racji, więc spółka żąda od miasta pieniędzy. Spółka, której właścicielem jest miasto.

Wodne kuriozum

- Chyba pierwszy raz w historii spółka miasta wzywa miasto do zapłaty jakieś kwoty ? zaczął dyskusję Krzysztof Wielgosz, przewodniczący komisji budżetu i rozwoju gospodarczego. - Zakładamy, że to zrobimy. Więc spółka będzie miała wypracowany większy zysk. I na koniec roku burmistrz mówi, że jest zysk i on go zabiera do budżetu miasta ? kontynuował przewodniczący. Pieniądze wracają, skąd wyszły, pomniejszone jedynie o podatek. Gdzie jest sens? O swoich racjach przekonywali obecni na komisji prezesi PWiK. - Nasze przychody zostały uszczuplone o 280 tys. zł, bo państwo podjęliście błędną uchwałę. My w naszych planach inwestycyjnych spółki mieliśmy zaplanowane zadania. Część z nich nie została wykonana, bo nie mieliśmy tych pieniędzy ? tłumaczył Jacek Bronisz. - My składaliśmy obietnicę, że będziemy tak prowadzić interesy, żeby spółka przynosiła jak największe korzyści. Ktoś nam może zarzucić, że my jako zarząd spółki, mając wyrok w ręku, nic z tym nie zrobiliśmy ? kontynuował prezes.

A co na to burmistrz?

Na to pytanie szukali odpowiedzi radni. Niestety nie u źródła, bo burmistrza nie było. - Poinformowaliśmy burmistrza, że takie pismo zostanie złożone i przedstawiliśmy nawet jego projekt ? wyjaśniał Jacek Bronisz. Skarbnik miasta przekonywała, że burmistrz pieniędzy płacić nie zamierza. ? Pan burmistrz rozumie, że panowie prezesi mogą zrobić, co uważają za stosowne, ale ja nie odniosłam wrażenia w mojej rozmowie z panem burmistrzem, żebyśmy mieli cokolwiek zapłacić. Pan burmistrz wie, ze mamy inne priorytety. Na pewno nie ma na to pieniędzy ? mówiła Katarzyna Nozdryn-Płotnicka. Zupełnie inne stanowisko przedstawiła wiceburmistrz Garwolina. ? Rozmawiałam z panem burmistrzem kilkanaście minut przed komisją. Prosił, żeby Państwu przekazać, że zgadza się z wnioskiem PWiK ? odpowiedziała Maria Perek. - Opadła mi szczęka po tym, co usłyszałem. Pan burmistrz sam siebie wzywa do zapłaty? ? pytał retorycznie Krzysztof Wielgosz.

Kategorycznie na ?nie?

Prezes PWiK bronił interesu spółki, radni ? mieszkańców. Porozumienia na horyzoncie nie widać. - Ma pan rację, że zysk spółki, że wyrok sądu, ale powinniście sobie darować ten wniosek ? przekonywała Beata Żak. - My rozumiemy, że jest to spółka prawa handlowego, ale też jest to także spółka komunalna, która ma chronić interesy mieszkańców ? mówił Antoni Frąckiewicz. Im dłużej trwała dyskusja, tym mocniej nabierała groteskowego charakteru. ? Niech się pan zbiera do firmy i wycofuje ten wniosek ? mówił Krzysztof Wielgosz. ? Nie ma mowy ? krótko zripostował prezes PWiK. ? Najwidoczniej pan prezes jest z Marsa, a my z Wenus ? opowiedział przewodniczący komisji budżetu. ? Polski Janosik: bogatym zabrać, biednym nie dać ? podsumował Marek Jonczak.

Jednogłośnie radni wyrazili swoją negatywną opinię dla wezwania złożonego przez PWiK i kategorycznie sprzeciwili się wypłaceniu tych pieniędzy. O całej sprawie chcą jeszcze rozmawiać z burmistrzem Tadeuszem Mikulskim.

jd


Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus

Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus

Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus

Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus

Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus

Bo PWiK jest z Marsa, a rada z Wenus


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ola 22.10.2012 20:35
Ostatnio we wrześniu przy Kościuszki rozkopano ulicę i znaleziono pęknięty wodociąg którego nikt by nie szukał gdyby nie krzyk mieszkańców bloków którym od 8 lat woda zalewała piwnice. Tak, tak od 8 lat woda z wodociągu lała się do gruntu a my za to płacimy. Takich nie odkrytych pęknięć wodociągu jest więcej tylko na razie nikt nie alarmuje, Rada ustępuje, a naród płaci za beztroskę prezesów.

Jędrek 22.10.2012 18:01
Dzisiaj woda, a za chwilę przyjdzie test populizmu w postaci ustalenia wysokości podatku śmieciowego. I trzeba będzie uderzyć się w pierś i przypomnieć, że to radni chcieli nim uszczęśliwić mieszkańców 3 lata temu, proponując brzemienne referendum śmieciowe i basenowe. A wzrost kosztów będzie spory, chyba, że litościwa rada kilka setek dorzuci " od siebie" z budżetu miasta. Ciekawe, bo w miastach regionu zaczynają się dyskusje, i konsultacje społeczne , przymiarki do wysokości podatku. U nas cisza, a czasu coraz mniej, bomba tyka coraz głośniej ... i buumm !

Geba 22.10.2012 14:31
Jeden i drugi prezes to wspólnota powiatowa, wielcy zwolennicy Po i tusko-matołów. Natomiast większość rady miasta to SDG. Podobno związana z PIS ?. Panowie radni macie miękkie serce, dla tych prezesów wiec nadstawiajcie dalej D...ę. a my mieszkańcy to zapamiętamy przy następnych wyborach!

a 21.10.2012 16:29
wysłać do Pewiku kontrolę z odgórnym założeniem- bez względu na wynik- u....ć prezesów, a następnie wy....ć ich z posady. Przyjdą nasi towa....e to będą robić to samo. Ale to będą nasi. Niech żyje PRL!?

lspóła 20.10.2012 18:25
Panowie Radni wychodowaliście sobie sami "żmiję" która was teraz kąsa. Rada jest prosta ogłosic upadłosc tej spółki żmiji. Prezesów wysłac na śmietnik. Na miejsce powołac przedsiębiorstwo komunalne nie z prezesem tylko dyrektorem. Przeciez zawsze mozna zrobic odpowiednia kontrole tej spółki żmiji Albo zamknąc jedna szkołe i płakac i płacic panie Burmistrzu,tylko z własnej kieszeni.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: konio Treść komentarza: Twojemu dziadkowi wyznaczał latryny do sprzątania. Pozdrawiam!!!!konio Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:50 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zapamiętajcie sobie jedno ci na zdjęciach są od brania kasy a nie od wałki za państwo które im ja daję albo nie zostaną powołani do walki albo spierdola za granicę gdy wojna wybuchnie walczyć będzie biedota szaraki i chłopi. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 19:24 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Wiedzący Treść komentarza: Bobowa pod Gorlicami to różowa posiadłość wtedy jeszcze majora/podpulkownika Wieniawy Dlugoszewskiego. Co ciekawe na dzień przed bitwą warszawską bo 11 sierpnia urodzila się jego jedyna córka i razem z drugą żoną Wieniawy też oczekiwaly na rozwój sytuacji w Bobowej. Obaj Panowie chronili swoje miłości z dala od bitwy na śmierć i życie narodu. Marszałek był wtedy oficjalnie jeszcze mężem Marii i dopiero po roku po jej śmierci formalnie polubił Aleksandre. Świadkiem był nie kto inny jak Wieniawa. A ojcem chrzestnym córki Wieniawy został Piłsudski. W tle wielkich scen tego okresu zwykłe, ludzkie dramaty osobiste. Może w ramach odbrazowiania bohaterów tamtych dni warto przekazać ich zwykły obraz ludzi z kompleksami, troskliwy,prawdziwie troszczacych się o najbliższych. Może to obraz odmienny od tego jakim różni starają się nas karmić od lat. Ale to obraz dla nas bliższy i ludzkie. Po latach nie musimy kryć swojej wiedzy o zmianach wyznania przez Piłsudskiego,czy Wieniawy dla uszczęśliwianie wybranek. Naród obecnie nie musi być oszukiwany dlaczego na Wawelu kardynał Sapiecha kazał przenieść cialo Piłsudskiego w miejsce miej eksponowane. Czas aby poznać historie narodu bez jej sztucznego patynowania. I poznać cichych bohaterów tamtych dni. Bo wiemy na pewno jedno. To Naród w tym czasie zdał najtrudniejsze egzaminy historii. A dzięki wypaczaniu prawdy dowiadujemy się cały czas że gen.Rozwadowski jest niegodny orderu Orła białego, a godnymi naszej uwagi są obrońcy Monte Cassino. Powoli przyjmujemy narrację obcych nam ludzi. Dlatego uczmy się trudnej historii i nie powtarzamy pokoleniowa błędów. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 17:38 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia)
Reklama
Reklama