niedziela, 18 października 2026 05:47
Reklama
Reklama

Elektryczny samochód trafi do Zespołu Szkół nr 2 w Garwolinie

Ponad 231 tys. zł brutto kosztować będzie nowy samochód elektryczny, który zostanie wykorzystany w kształceniu zawodowym w Zespole Szkół nr 2 im. Tadeusza Kościuszki w Garwolinie.
Elektryczny samochód trafi do Zespołu Szkół nr 2 w Garwolinie

Autor: BMW

 Umowę na jego dostawę podpisali starosta Iwona Kurowska i wicestarosta Mirosław Walicki.

Samochód ma służyć uczniom szkoły do nauki i poznawania nowoczesnych technologii wykorzystywanych we współczesnej motoryzacji. Pojazd będzie więc nie tylko środkiem transportu, ale przede wszystkim elementem wyposażenia dydaktycznego placówki.

Zakup realizowany jest w ramach projektu „Modernizacja infrastruktury dydaktycznej szkół prowadzących kształcenie zawodowe na terenie Powiatu Garwolińskiego”. Projekt jest współfinansowany z Funduszy Europejskich dla Mazowsza 2021–2027.

Wartość dostawy wynosi ponad 231 tys. zł brutto.

red. za Powiat Garwoliński


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkaniec 29.08.2026 10:57
Żyjemy w czasach kiedy mając pieniądze można kupić sobie wszystko czego tylko dusza zapragnie, ale nie da się kupić tego, czego dusza tak naprawdę potrzebuje!!! PS. I jak do tego podchodzą nasi włodarze, nasi nauczyciele w szkołach by dzieci i młodzież była tego świadoma?!!!!

trochę rozumu 28.08.2026 23:14
Niemieckie szkoły samochodowe unikają nauki na przestarzałych modelach gaźnikowych z lat 90. Uczniowie mają kontakt z autami maksymalnie kilkuletnimi oraz sprzętem, który pozwala im płynnie wejść na rynek pracy w dobie cyfryzacji i napędów alternatywnych.We Francji szkoły regularnie otrzymują nowe lub kilkuletnie samochody. We Włoszech szkoły posiadają w swoich parkach maszynowych nowsze samochody osobowe i dostawcze przekazywane często przez lokalnych dealerów lub w ramach unijnych dotacji. W Hiszpanii pojazdy hybrydowe/elektryczne (np. Toyota Prius, modele marek Stellantis czy BYD) przekazywane szkołom przez producentów do celów stricte edukacyjnych .U nas zbędny wydatek z funduszy unijnych z powodu fanaberii starosty z dopiskami że sami będą jeździć.Ręce i nogi opadają jak się czyta te bzdury ludzi co widzieli przekrój silnika spalinowego w pracowni fizycznej z lat 80 tych.

bedok 29.08.2026 09:55
Bez dostępu do fabrycznych instrukcji napraw i oprogramowania diagnostycznego to będą mogli sobie ten samochód tylko pooglądać a nie coś przy nim zrobić poza prostymi pracami jak wymiana tarcz hamulcowych itp. Kiedyś były programy na płytach cd to nie było problemu z naprawą a teraz tylko online i za wszystko trzeba dużo płacić i tu jest główny problem z naprawą nowszych samochodów.

Polak mały 28.08.2026 17:27
Albo miałeś pod górkę do szkoły albo byłeś jak to dawniej mówili „ zwykły tuman”. Ty myślisz, że wszyscy Polacy pracujący na Zachodzie, ukończyli tylko zawodówkę ( z całym szacunkiem dla absolwentów tych szkół ) i pracują tylko w budowlance i gastronomii. No cóż, gdybyś miał odrobinę wyobrażenia o Świecie, to byś zauważył, że Polacy jak i inne narodowości, także te, którymi pogardzasz (co typowe dla takich czystej krwi jak ty) są nie tylko, inżynierami, wykładowcami czy lekarzami ale i ludźmi kultury czy sztuki. Bo tu nie chodzi o kolor skóry, wyznanie czy rasę lecz o chęci, ambicję i wiedzę! Niestety tych cech ty nigdy nie posiadałeś i już nie posiądziesz, tak jak nigdy nie zostaniesz lekarzem ani nawet felczerem. Jedyne co możesz, to szydzić i zazdrościć tym, którzy z twoich Taplar się wyrwali i dzięki nauce i ambicji osiągnęli to czego tacy jak ty im zazdroszczą! O ile komuna dla wielu była nieszczęściem, to dla ciebie jak i tobie podobnych zbawieniem, gdyż mogłeś ukończyć coś więcej niż 3 klasy! I nie martw się o lekarzy oni dadzą sobie radę bez ciebie! Ty bez nich nie!

Polak mały 27.08.2026 19:11
Do Taplar to raczej ty i tobie podobni chcą aby.wróciły te dzieciaki i nie tylko. Na szczęście czarnych dziur już w Polsce w których chciałbyś aby żyły polskie dzieci już nie ma. Czym się różni Polska będąca w Unii od tej przed 20 łaty można zobaczyć wyjeżdżając na Białoruś czy prowincję w Rosji. Oglądanie Świata na ekranie laptopa to coś innego niż oglądanie go na żywo mieszkając za granicą u rodzin przez 2 lub 3 tygodnie. To tak jak lizanie loda przez szybę. To, że ty nie uczyłeś się języków ( po za rosyjski ) to twoja sprawa ale do zdejmowania azbestu w USA raczej jego znajomość nie była konieczna. Podobnie jak do pracy na zmywaku w Anglii czy budowlance w Norwegii. Na szczęście dzieciaki dzisiaj się kształcą i podejmują pracę w Europie jako inżynierowie, lekarze czy architekci. Dzięki obecności w Unii i Schengen mogą nie tylko przemieszczać się ale i mieszkać prawie w całej Europie i korzystać z praw, które mają obywatele danego kraju. Dlatego proponuję Ci powrót do Taplar ale tylko tobie samemu. I proszę przestań straszyć ludzi tzw. Zachodem jak to robił towarzysz Wiesław i Dziennik Telewizyjny! I się ucz języków! Na naukę nigdy nie jest za późno! Biedne te konie!

Konio 28.08.2026 08:42
Dobre ,uśmiałem się do łez, inżynierów, lekarzy i architektów przybyło.do Eutopy miliony.Wykwalifikowanii lekarze z Afganistanu i Syrii sieją spustoszenie na ulicach Niemiec UK czy Belgii .Nawet się w Niemczech nie przyznawaj ,że jesteś lekarzem bo możesz po mordzie dostać jak wyczują inny akcent.Potrzebni są w Niemczech elektrycy ,glazurnicy czy murarze i to.zarabiają kretynko takie pieniądze o których lekarz w Polsce bez rozpisywania 1000 godzin nie zarobi. Niedługo Invidia wprowadzi na pełnej petardzie AI do medycyny i wtedy " lekarze" będą się zabijać o.prace przy podcieraniu doopy w domach starców. Pozdrawiam!!!!konio

nauczyciel 27.08.2026 17:21
Może ważniejszy byłby zakup symulatorów, bo tak wygląda nowoczesne kształcenie. Ale Unia daje duże pieniądze to najłatwiej je wydać na duże i łatwe zakupy, a przecież zakup samochodu prosty aby były pieniądze a i pochwalić się można

Polak mały 27.08.2026 10:15
W ramac Erazmusa dzieciaki przede wszystkim te ze wsi trochę Świata, a nie tylko Warszawę, Kraków czy Tatry. Nie tylko zobaczą ale i ze swoimi rówieśnikami porozmawiają nawet gdyby to był tylko przez tłumacza ( nauczyciela ). Podczas kilkutygodniowego wyjazdu mogą zobaczyć jak ich rówieśnicy żyją i się uczą. Urzędnicy z nimi nie jeżdżą tylko nauczyciele języków jako tłumacze i na ogół 1 opiekun no i może ktoś z dyrektorów. Jak wyprowadzą nas z Unii i z Schengen to znów będą jeździć do Petersburga i Moskwy do ponierów!

Konio 27.08.2026 15:48
Kolejny raz piszesz te bzdury,o biednych wiejskich dzieciach które bez Erasmusa świata by niewidzialy i o tłumaczach i jak to bedzie źle bo nas z UE prawica wyprowadzi.Ciemnoto ,dzieci z najczarniejszych dziur dzięki internetowi korespondują z rówieśnikami z całego świata i niepotrzebni im są tłumaczę ani pseudoopiekunowie,tak samo wyjeżdżają za granicę bo znają języki lepiej od " starych baranów " jakimi my jesteśmy, łącznie z rzeczonymi" tłumaczami " i dyrektorami szkół i jak zwykle o Rosji i Putinie ,skąd ty się wziąłeś / as.... z Konopielki.Pozdrawiam!!!!konio

bedok 27.08.2026 06:59
Ciekawy jestem kto będzie jeździł tym samochodem. Nie wierzę że to ma być pomoc naukowa dla uczniów. Uczniowie to najwyżej będą ten samochód odkurzać i polerować na wysoki połysk.

Konio 27.08.2026 07:34
W sedno .Pozdrawiam!!!!konio

Patriota 26.08.2026 23:19
Nie dość, że elektryk to jeszcze niemiecki! To w końcu mamy bojkotować niemieckie produkty czy nie?

realnie 26.08.2026 22:25
Jak widzę według niektórych lepiej wydać fundusze na przewiezienie czterech liter przez urzędników do Włoch czy Hiszpanii w ramach tzw Erasmusa niż na nowoczesne pomoce do nauki dla uczniów. Jest w tym sens.

bedok 27.08.2026 07:51
Pomoce naukowe w samochodówce to przekroje i modele różnych podzespołów samochodu a nie cały nowy samochód. Pamiętam model silnika w przekroju z widocznymi tłokami i innymi ,,bebechami" których z zewnątrz nie widać. Czy ty naprawdę myślisz że uczniowie będą ten samochód demontować i patrzeć jak działają poszczególne mechanizmy i układy ? Ale ściema przy wydawaniu pieniędzy musi być że to pomoc naukowa podobnie jak te wycieczki zagraniczne dla nauczycieli czy pań z KGW które też nie nazywają wprost wycieczkami tylko jakiś bełkot o poszerzaniu kompetencji czy coś tam.

stary 27.08.2026 08:19
Ja też pamiętam stało to w każdej szkole w latach 80 tych. I tego się trzymajmy czyli bebechów to jedyne co ma samochód.

Oburzony 26.08.2026 22:18
Widać, kto będzie jeździł- już się cieszy, że na Ukrainę - do teściów, pojedzie nowa furą. A lud dalej się bawi i się cieszy

Nauczyciel geografii 27.08.2026 10:01
Oburzony 26.08.2026 22:18
Widać, kto będzie jeździł- już się cieszy, że na Ukrainę - do teściów, pojedzie nowa furą. A lud dalej się bawi i się cieszy
A ja ? Zapomniałeś o mnie ? Ja też lubię podróżować.

śmichu 26.08.2026 21:54
Jak tak można żeby uczniowie uczyli się naprawiać samochód elektryczny czy nie daj Boże hybrydowy. Wystarczyło z Gąsiorów nabrać starych polonezów czy opli i też by wszystko wiedzieli. Potem praca w Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach albo w Paczkowie czy Kościerzynie. Można nie trawić starosty takie prawo ale robić zarzuty że Pani dyrektor Flaga wyposaża szkołę w nowoczesny sprzęt żeby ciemnoty nie było to trzeba mieć zero wyobraźni.

Pytanie 26.08.2026 13:53
Czy Pani Starosta pochwali się tym zakupem przy okazji kolejnego wywiadu w Zondacrypto - Republika?

Stangret 26.08.2026 10:54
Po konie to się trzeba było udać do Janowa, bo te elektryczne nie pasują do tego stroju kowbojskiego. No, ale kto w tym zarządzie miał doradzić kobiecie, jak każdy zajęty zaspokajaniem własnych potrzeb, dla których min. jest w tym zarządzie?

Podatnik 26.08.2026 10:44
To co, w ramach tych zajęć dydaktycznych będą ten samochód - za tyle pieniedzy - rozbierać na części a potem go składać? Taniej byłoby kupić klocki Lego i to nawet kilka opakowań i do woli rozbierać i składać! Ale jaki zarząd takie decyzje. Zabawa trwa.

Pan Jan 26.08.2026 09:19
Rząd tuska wykręca po 300mld zł deficytu rok w rok a tu takie marnowanie pieniędzy, takie wydatki powinny być zakazane przy takim deficycie budżetu

Stasiek 26.08.2026 12:08
Pan Jan 26.08.2026 09:19
Rząd tuska wykręca po 300mld zł deficytu rok w rok a tu takie marnowanie pieniędzy, takie wydatki powinny być zakazane przy takim deficycie budżetu
Ale przecież to pis podpisał, bo z tej partii jest starosta

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Reklama
Reklama