niedziela, 16 sierpnia 2026 20:01
Reklama
Reklama

Co słychać w Wildze?

Temat miejscowego ośrodka zdrowia i podziału gminy na okręgi wyborcze wzbudził najwięcej dyskusji podczas wczorajszego posiedzenia radnych Wilgi. Dotychczasowy kierownik miejscowego SP ZOZ zrezygnował z funkcji z końcem sierpnia. Od tego czasu, w wymiarze 2/5 etatu, kierownicze obowiązki pełnił Sławomir Proczek. Od listopada były lekarz garwolińskiego szpitala jest zatrudniony na pełny etat. Aby był w pełni kierownikiem wybór musi potwierdzić komisja konkursowa. - Życzymy panu kierownikowi, aby czuł się u nas dobrze, a pacjenci byli zadowoleni ? mówi wójt gminy Szymon Woźniak.

Sławomir Proczek zapewnił, że chorzy z gminy Wilga będą leczeni najlepiej jak tylko się da. W toku dyskusji poruszano wiele problemów miejscowego ośrodka. Od mieszkanki gminy padła prośba, aby ośrodek był otwierany nieco wcześniej, aby uniknąć stania w kolejkach na zewnątrz. Palącą potrzebą wilżańskiego SP ZOZ jest karetka. Obecny ambulans bardziej niż do wyjazdów do chorych nadaje się do muzeum.

Wiele czasu podczas sesji poświęcono nowemu podziałowi gminy na okręgi wyborcze, już jednomandatowe. Z tym skonsultowanym z komisarzem wyborczy nie do końca zgodzili się radni. Najwięcej wątpliwości dotyczyło połączenia Cyganówki z Ostryborem. Do tej pory mieszkańcy pierwszej wsi głosowali w Wildze, a drugiej w Mariańskim Porzeczu.

W sprawach różnych wójt prosił radnych o zgodę na wykup prywatnych gruntów. Transakcja umożliwi uregulowanie stanu prawnego drogi do Malinówki. Miejscowy samorząd odmówił wsparcia finansowego zarządowi powiatu otwockiego. Sąsiedzi zza miedzy prosili o fundusze na prowadzenie biura paszportowego, z którego korzystają także osoby z gminy Wilga. Mieszkańcy Goźlina Małego i Dużego domagają się zainstalowania lampy oświetleniowej na miejscowej drodze. ? Na pewno na gwiazdkę lampa zawiśnie ? obiecał wójt.

Nie będzie domu spokojnej starości na terenie Wilgi. Przynajmniej na razie. Przed kilkoma tygodniami do miejscowego urzędu zgłosił się inwestor zainteresowany około dwuhektarową działką. ? Rada nadzorcza tej firmy nie podjęła decyzji ani na nie, ani na tak. Prawdopodobnie do tematu wrócimy po nowym roku ? wyjaśniał Szymon Woźniak.

łk


Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?

Co słychać w Wildze?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia) Autor komentarza: hipotetycznie Treść komentarza: Przed konkursem czwórkami po rozkaz ..... szli, po konkursie z meldunkiem ż.......... szli. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: aw Treść komentarza: A ty garwoliński prymitywie gdzie miałeś dziadka? W I Dywizji Strzelców Spadochronowych czy w V Dywizji Górskiej Wehrmachtu ? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:19 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Katon Treść komentarza: Zgodnie z faktami to w Garwolinie obchodzimy rocznicę obecności Piłsudskiego w Garwolinie w czasie kondrofensywy z Nadwieprza ,która zaczęła się 16 sierpnia. I nie ma to nic wspólnego z obroną Warzawy. Przypomnijmy że już 12 sierpnia Piłsudski złożył na ręce Witosa rezygnację z bycia Głową Państwa i Naczelnego Dowódcy. Dowódcy frontu obrony stolicy to gen Haller i gen Rozwadowski. Ten ostatni był szefem sztabu generalnego i od niego wychodziły główne i wiążące rozkazy obrony przed pola stolicy. On też ściągnął mimo blokady Niemiec i Czech ponad 100 mln naboi z Węgier na godziny przed kluczowym atakiem Rosjan. Pamiętamy ze w krytycznym momencie na jeden karabin było tylko po 7 naboi!. W tym czasie po 12 sierpnia do 15 sierpnia Piłsudski był w drodze do Bobowej pod Gorlicami aby pożegnać się z Aleksandrą, późniejszą drugą żoną. Był bardzo przygnębiony, zwłaszcza że widział też swoją niedawno urodzoną córkę Jadwige,która przyszła na świat w lutym w Warszawie. Aby chronić je przed bolszewikami przeniósł swoje najukochańsze kobiety nad granicę aby w razie czego mogły uciekać z kraju. Sam od 12 sierpnia nie uczestniczył we wszystkich działaniach operacyjnych w tym przede wszystkim obrony Warzawy. Piłsudski dopiero wieczorem 15 sierpnia 1920r pojawia się w Sztabie w Puławach ale po to aby wydać rozkaz do kontrofensywy. Nie miał też pełnych informacji o tym co w danej chwili dzieje się na przedpolach stolicy. Jedyne wiążące informacje uzyskiwal tylko od zwiadu lotniczego ale nie były budujące. Dopiero od 15 sierpnia po powrocie do Puław od konkubiny z Bobowej w ok Gorlic formalnie objął dowództwo ale nie obrony Warzawy, tylko kontrofensywy. Dlatego pojawił się w Garwolinie z 17 na 18 sierpnia. To dzięki przytomności Witosa i ludowców po rezygnacji Piłsudskiego kraj nie pogrążyl się w chaosie i wewnętrznym paraliżu . A my co roku mówimy ciągle jakiś fikcjach,starając się je nawet dumą celebrować. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia
Reklama
Reklama