niedziela, 16 sierpnia 2026 19:05
Reklama
Reklama

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Wybite kamieniem szyby, zerwane siatki, zniszczony boks dla zawodników. To efekt działania wandali, którzy z boiska Sępa Żelechów urządzili sobie miejsce do wyładowywania agresji. Szkody, które klub wstępnie oszacował na 1,5 tys. zł, powstały w nocy z soboty na niedzielę. ? Teren stadionu nie jest ogrodzony, ale wcześniej nie dochodziło do takich sytuacji ? mówi prezes Sępa Leszek Woźniak. W ostatnim czasie, po piątkowych i sobotnich okolicznych imprezach, coraz częściej na terenie stadionu ktoś wyłamywał studzienkę kanalizacyjną czy zrywał siatki za bramkami.

- Cierpliwie naprawialiśmy szkody, będąc przekonanym, że to jednostkowe wybryki. Niestety w weekend miarka się przebrała ? przyznaje prezes. Nieznani sprawcy wybili kamieniem szyby klubowego budynku, zerwali siatki z bramek z tzw. piłkochwytów i zniszczyli pleksę boksu dla zawodników gości.

Sprawa została zgłoszona na żelechowski posterunek policji.

łk

fot. Sęp Żelechów


Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie

Chuligani na stadionie w Żelechowie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

rYzYk 21.11.2012 09:44
proponuję po złapaniu tych łobuzów ,upublicznić ich wizerunki i z miotłami przez miesiąc wysłać sprzątać miasto-może by ich to czegoś nauczyło.

aaaa 14.11.2012 10:12
a wybiórcza o tym nie napisała jeszcze!!!

ogór 13.11.2012 11:29
w tych naszych klubach i tak wiąże się koniec z końcem a tu przyjdzie jakiś idiota i zniszczy szkoda słów...

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia) Autor komentarza: hipotetycznie Treść komentarza: Przed konkursem czwórkami po rozkaz ..... szli, po konkursie z meldunkiem ż.......... szli. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: aw Treść komentarza: A ty garwoliński prymitywie gdzie miałeś dziadka? W I Dywizji Strzelców Spadochronowych czy w V Dywizji Górskiej Wehrmachtu ? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:19 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Katon Treść komentarza: Zgodnie z faktami to w Garwolinie obchodzimy rocznicę obecności Piłsudskiego w Garwolinie w czasie kondrofensywy z Nadwieprza ,która zaczęła się 16 sierpnia. I nie ma to nic wspólnego z obroną Warzawy. Przypomnijmy że już 12 sierpnia Piłsudski złożył na ręce Witosa rezygnację z bycia Głową Państwa i Naczelnego Dowódcy. Dowódcy frontu obrony stolicy to gen Haller i gen Rozwadowski. Ten ostatni był szefem sztabu generalnego i od niego wychodziły główne i wiążące rozkazy obrony przed pola stolicy. On też ściągnął mimo blokady Niemiec i Czech ponad 100 mln naboi z Węgier na godziny przed kluczowym atakiem Rosjan. Pamiętamy ze w krytycznym momencie na jeden karabin było tylko po 7 naboi!. W tym czasie po 12 sierpnia do 15 sierpnia Piłsudski był w drodze do Bobowej pod Gorlicami aby pożegnać się z Aleksandrą, późniejszą drugą żoną. Był bardzo przygnębiony, zwłaszcza że widział też swoją niedawno urodzoną córkę Jadwige,która przyszła na świat w lutym w Warszawie. Aby chronić je przed bolszewikami przeniósł swoje najukochańsze kobiety nad granicę aby w razie czego mogły uciekać z kraju. Sam od 12 sierpnia nie uczestniczył we wszystkich działaniach operacyjnych w tym przede wszystkim obrony Warzawy. Piłsudski dopiero wieczorem 15 sierpnia 1920r pojawia się w Sztabie w Puławach ale po to aby wydać rozkaz do kontrofensywy. Nie miał też pełnych informacji o tym co w danej chwili dzieje się na przedpolach stolicy. Jedyne wiążące informacje uzyskiwal tylko od zwiadu lotniczego ale nie były budujące. Dopiero od 15 sierpnia po powrocie do Puław od konkubiny z Bobowej w ok Gorlic formalnie objął dowództwo ale nie obrony Warzawy, tylko kontrofensywy. Dlatego pojawił się w Garwolinie z 17 na 18 sierpnia. To dzięki przytomności Witosa i ludowców po rezygnacji Piłsudskiego kraj nie pogrążyl się w chaosie i wewnętrznym paraliżu . A my co roku mówimy ciągle jakiś fikcjach,starając się je nawet dumą celebrować. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia
Reklama
Reklama