niedziela, 16 sierpnia 2026 18:51
Reklama
Reklama

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru, do którego doszło w zakładzie produkcyjnym w Celejowie (gm. Wilga). Strażacy szukali w budynku pracownika, który nie zdołał się ewakuować. Zgłoszenie o pożarze dyżurny garwolińskiej komendy straży pożarnej otrzymał wczoraj o godz. 13:40. Z przekazanych przez pracownika zakładu informacji wynikało, że w magazynie doszło do zwarcia instalacji elektrycznej wózków widłowych. Pożar spowodował silne zadymienie. 13 minut od zgłoszenia na miejscu zjawiają się ochotnicy z Wilgi i Mariańskiego Porzecza. Dowódca zastępu otrzymuje informację o brakującym pracowniku, który nie zdołał się ewakuować. Pożar przybiera na sile. Dyżurny komendy dysponuje kolejne jednostki.

O godz. 14, w trakcie podawania prądu wody, udaje się ewakuować ostatniego pracownika. Chwilę później do Celejowa przyjeżdżają dwa wozy jednostki ratowniczo-gaśniczej z Garwolina. Dzięki wsparciu kolejnych zastępów OSP z Trzcianki, Rębkowa i Łaskarzewa udaje się zażegnać zagrożenie.

Taki scenariusz mogło napisać życie. Wczoraj na szczęście były to tylko ćwiczenia. ? Zgodnie z przepisami, raz w roku ten zakład musi przeprowadzać próbną ewakuację. Z naszej strony plan ćwiczeń uzupełniliśmy o epizod ratowniczo-gaśniczy ? informuje bryg. Janusz Majek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Garwolinie. ? Zadaniem strażaków była przede wszystkim ewakuacja pracowników, zlokalizowanie pożaru i jego ugaszenie. Zamierzenia zostały spełnione. Wszystko, jak to na ćwiczeniach, dobrze się skończyło ? dodaje.

łk

fot. Czytelnik


Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie

Pożar i ewakuacja zakładu w Celejowie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

XYZ 24.11.2012 19:32
Czytaj ze zrozumieniem " Zgodnie z przepisami, raz w roku ten zakład musi przeprowadzać próbną ewakuację."

LALA 24.11.2012 16:07
czysta głupota!!! a co by było gdyby gdzieś indziej naprawdę wybuchł groźny pożar???!!! szkoda że jeszcze się tu nie zjechały jednostki straży pożarnej z całego województwa...!!! KPINA

aaaa 23.11.2012 17:04
i za czyje pieniądze?? podejrzewam że nie za pieniądze straży czy POlicjantów

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia) Autor komentarza: hipotetycznie Treść komentarza: Przed konkursem czwórkami po rozkaz ..... szli, po konkursie z meldunkiem ż.......... szli. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: aw Treść komentarza: A ty garwoliński prymitywie gdzie miałeś dziadka? W I Dywizji Strzelców Spadochronowych czy w V Dywizji Górskiej Wehrmachtu ? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:19 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Katon Treść komentarza: Zgodnie z faktami to w Garwolinie obchodzimy rocznicę obecności Piłsudskiego w Garwolinie w czasie kondrofensywy z Nadwieprza ,która zaczęła się 16 sierpnia. I nie ma to nic wspólnego z obroną Warzawy. Przypomnijmy że już 12 sierpnia Piłsudski złożył na ręce Witosa rezygnację z bycia Głową Państwa i Naczelnego Dowódcy. Dowódcy frontu obrony stolicy to gen Haller i gen Rozwadowski. Ten ostatni był szefem sztabu generalnego i od niego wychodziły główne i wiążące rozkazy obrony przed pola stolicy. On też ściągnął mimo blokady Niemiec i Czech ponad 100 mln naboi z Węgier na godziny przed kluczowym atakiem Rosjan. Pamiętamy ze w krytycznym momencie na jeden karabin było tylko po 7 naboi!. W tym czasie po 12 sierpnia do 15 sierpnia Piłsudski był w drodze do Bobowej pod Gorlicami aby pożegnać się z Aleksandrą, późniejszą drugą żoną. Był bardzo przygnębiony, zwłaszcza że widział też swoją niedawno urodzoną córkę Jadwige,która przyszła na świat w lutym w Warszawie. Aby chronić je przed bolszewikami przeniósł swoje najukochańsze kobiety nad granicę aby w razie czego mogły uciekać z kraju. Sam od 12 sierpnia nie uczestniczył we wszystkich działaniach operacyjnych w tym przede wszystkim obrony Warzawy. Piłsudski dopiero wieczorem 15 sierpnia 1920r pojawia się w Sztabie w Puławach ale po to aby wydać rozkaz do kontrofensywy. Nie miał też pełnych informacji o tym co w danej chwili dzieje się na przedpolach stolicy. Jedyne wiążące informacje uzyskiwal tylko od zwiadu lotniczego ale nie były budujące. Dopiero od 15 sierpnia po powrocie do Puław od konkubiny z Bobowej w ok Gorlic formalnie objął dowództwo ale nie obrony Warzawy, tylko kontrofensywy. Dlatego pojawił się w Garwolinie z 17 na 18 sierpnia. To dzięki przytomności Witosa i ludowców po rezygnacji Piłsudskiego kraj nie pogrążyl się w chaosie i wewnętrznym paraliżu . A my co roku mówimy ciągle jakiś fikcjach,starając się je nawet dumą celebrować. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia
Reklama
Reklama