niedziela, 16 sierpnia 2026 18:00
Reklama
Reklama

4 zł i 7 zł? Decyzja o stawkach śmieciowych w piątek

Kilkugodzinna, niepozbawiona emocji dyskusja. Opinia od przedstawicieli wspólnot mieszkaniowych, kalkulacje, wyliczenia i? powrót do punktu wyjścia. Pomimo specjalnie zwołanej komisji, która miała zaopiniować uchwały dotyczące nowego systemu gospodarowania odpadami, radnym nie udało się podjąć ostatecznej decyzji. Powód? Jak mawiają ? im dalej w las, tym więcej drzew. Co w tym przypadku oznacza, że im dłużej radni przyglądali się przygotowanym przez urząd projektom, tym więcej pojawiało się wątpliwości. Pomocni okazali się zaproszeni na komisję przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych, którzy nie tylko przestawili koszty, jakie obecnie ponoszą za wywóz śmieci, ale podzielili się wieloma, jak się później okazało cennymi, uwagami.

Stawki za wysokie, choć ze startą

Najwięcej wątpliwości budzi oczywiście kwestia opłat za wywóz śmieci. Zdaniem urzędników stawki zaproponowane przez miasto są wyliczone zgodnie z wymogami ustawy, a obliczając ile to wszystko będzie kosztowało, założono nawet pewną stratę. - Stawki nie są wzięte z sufitu. Koszty brane pod uwagę przy wyliczaniu tych stawek są regulowane ustawą. Oszacowaliśmy, że miesięcznie będzie nas to kosztowało 151 tys. złotych. Koszty roczne ? ponad 1 mln 823 tys. zł, a przychód założony 1 mln 739 tys. zł. Miasto założyło, że dołoży prawie 90 tys. zł ? przedstawiała kalkulacje Katarzyna Nozdryn-Płotnicka, skarbnik miasta i jednocześnie przewodnicząca zespołu, który przygotowuje miasto do wdrożenia nowego systemu śmieciowego.

Miasto zaproponowało stawki 12 zł od osoby zamieszkałej nieruchomość, 9 zł ? w przypadku, kiedy śmieci segregowane stanowią 30 proc. oraz 4 zł od osoby jeśli oddajemy przynajmniej 50 proc. segregowanych odpadów. Zdaniem radnych, to za dużo. Utwierdziły ich w tym opinie wspólnot mieszkaniowych.

W spółdzielniach 4 zł od osoby

3 zł kilkanaście groszy ? to realne koszty wywozu śmieci na osobę dla wspólnoty ?Jagodzińska 12?, która liczy nieco ponad 200 osób. - Łącznie na jednego mieszkańca za trzy kwartały 3,04 zł w Śródmieściu, 4,50 zł na Romanówce, 3,21 zł na Stacyjnej. Poziom 30-40 proc. ? wyliczał Leszek Łączyński, wiceprezes największej garwolińskiej spółdzielni mieszkaniowej. ? 4,10 zł i 4,70 zł we wspólnocie, gdzie nie ma prowadzonej segregacji ? dodał Andrzej Cendrowski, zarządca nieruchomości.

Między innymi te dane spowodowały, że wśród radnych pojawiła się propozycja ustalenia stawki 4 zł od osoby przy minimum 30 proc. śmieci segregowanych i 7 zł przy niesegregowanych. ?- Zaryzykujmy. Ustalmy te stawki na takim poziomie, jak nam się wydaje, bo to my poniesiemy tego konsekwencje. Jeśli okaże się, że jest za mało, to je podniesiemy ? przekonywała radna Beata Żak. - My to wyliczyliśmy, pan burmistrz zaproponował trzy stawki, ale możecie zrobić, co chcecie. Po raz pierwszy i ostatni ustalacie stawkę sami. Następnym razem będziecie musieli wziąć pod uwagę rachunek ekonomiczny, którego teraz nie ma ? odpowiadała skarbniczka.

Przed radą twardy orzech do zgryzienia. Tym bardziej, że uchwały muszą być podjęte do końca roku. Nie tylko same stawki są kością niezgody. Sporo wątpliwości budzi między innymi to, w jaki sposób firma odbierająca śmieci będzie wyliczała procentowy podział śmieci, jak często mają się pojawiać mobilne punkty odbioru śmieci wielkogabarytowych oraz kto faktycznie ma za te śmieci płacić. Mieszkańcy zameldowani na stale, czasowo oraz osoby zamieszkałe bez meldunku, ale jeśli ktoś jest zameldowany, a nie mieszka to też będzie płacił? - Im dalej brniemy, tym gorzej to wygląda ? podsumował Marek Janiec. I to była niestety najlepsza puenta obrad ostatniej komisji.

Decyzja o śmieciowej przyszłości Garwolina powinna zapaść w piątek, podczas sesji rady miasta.

jd


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

konio 29.11.2012 21:15
Opiewają na od 7 do 10 zł za śmieci niesegregowane w zależności od regionu ,w Pszczynie gdzie system działa pilotażowo od 2008 roku stawka wynosi 7,75zł ,propozycje zaś większości DUŻYCH miast opiewają na około 15 zł ,myślę ,że warto by było aby Państwo radni z komisji komunalnej zapoznali się (zatelefonowali) do wspomnianej chociażby Pszczyny jak działa program "śmieciowy" w autopsji i zapytali o jego wady i zalety.Jedno na dzień dzisiejszy jest pewne rząd nie zamierza zmieniać terminu ani warunków przetargów na wywóz śmieci.Pozdrawiam!!!!konio

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia) Autor komentarza: hipotetycznie Treść komentarza: Przed konkursem czwórkami po rozkaz ..... szli, po konkursie z meldunkiem ż.......... szli. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: aw Treść komentarza: A ty garwoliński prymitywie gdzie miałeś dziadka? W I Dywizji Strzelców Spadochronowych czy w V Dywizji Górskiej Wehrmachtu ? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:19 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Katon Treść komentarza: Zgodnie z faktami to w Garwolinie obchodzimy rocznicę obecności Piłsudskiego w Garwolinie w czasie kondrofensywy z Nadwieprza ,która zaczęła się 16 sierpnia. I nie ma to nic wspólnego z obroną Warzawy. Przypomnijmy że już 12 sierpnia Piłsudski złożył na ręce Witosa rezygnację z bycia Głową Państwa i Naczelnego Dowódcy. Dowódcy frontu obrony stolicy to gen Haller i gen Rozwadowski. Ten ostatni był szefem sztabu generalnego i od niego wychodziły główne i wiążące rozkazy obrony przed pola stolicy. On też ściągnął mimo blokady Niemiec i Czech ponad 100 mln naboi z Węgier na godziny przed kluczowym atakiem Rosjan. Pamiętamy ze w krytycznym momencie na jeden karabin było tylko po 7 naboi!. W tym czasie po 12 sierpnia do 15 sierpnia Piłsudski był w drodze do Bobowej pod Gorlicami aby pożegnać się z Aleksandrą, późniejszą drugą żoną. Był bardzo przygnębiony, zwłaszcza że widział też swoją niedawno urodzoną córkę Jadwige,która przyszła na świat w lutym w Warszawie. Aby chronić je przed bolszewikami przeniósł swoje najukochańsze kobiety nad granicę aby w razie czego mogły uciekać z kraju. Sam od 12 sierpnia nie uczestniczył we wszystkich działaniach operacyjnych w tym przede wszystkim obrony Warzawy. Piłsudski dopiero wieczorem 15 sierpnia 1920r pojawia się w Sztabie w Puławach ale po to aby wydać rozkaz do kontrofensywy. Nie miał też pełnych informacji o tym co w danej chwili dzieje się na przedpolach stolicy. Jedyne wiążące informacje uzyskiwal tylko od zwiadu lotniczego ale nie były budujące. Dopiero od 15 sierpnia po powrocie do Puław od konkubiny z Bobowej w ok Gorlic formalnie objął dowództwo ale nie obrony Warzawy, tylko kontrofensywy. Dlatego pojawił się w Garwolinie z 17 na 18 sierpnia. To dzięki przytomności Witosa i ludowców po rezygnacji Piłsudskiego kraj nie pogrążyl się w chaosie i wewnętrznym paraliżu . A my co roku mówimy ciągle jakiś fikcjach,starając się je nawet dumą celebrować. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia
Reklama
Reklama