niedziela, 16 sierpnia 2026 17:59
Reklama
Reklama

Zgłosił kradzież BMW, której nie było?

Zgłosić auto kupione w leasingu jako kradzione, by rozebrać je na części. Na taki sposób zarobku prawdopodobnie wpadł Artur M. Zarzut paserstwa usłyszał już właściciel szrotu, na którym znaleziono części od ?kradzionego? auta. Sprawa wydaje się rozwojowa, bo prokuratura w tej sprawie nie udziela wielu informacji. Pewne jest to, że Artur M. we wrześniu zgłosił kradzież BMW X6 o wartości ok. 280 tys. zł. Wcześniej mieszkaniec Garwolina kupił auto w leasingu.

Kilka miesięcy wcześniej, w czerwcu, policjanci prowadzili sprawę kradzieży osobowego volkswagena wartego ok. 38 tys. zł. Pozornie dwie różne sprawy połączyły efekty przeszukania jednego ze szrotów w powiecie garwolińskim.

- Zabezpieczono wówczas silnik od samochodu marki BWMX6. We wrześniu okazało się, że jest to silnik od pojazdu Artura M. Oczywiście, nie jest w tej sytuacji możliwe, aby samochód, którego silnik już w czerwcu był na szrocie został właścicielowi skradziony we wrześniu tego roku ? mówi Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Obecnie w tej sprawie zarzut paserstwa przedstawiono właścicielowi szrotu oraz jednemu z jego pracowników.

Jak udało nam się ustalić, Artur M. nie przebywa w miejscu zamieszkania. Dlaczego? Tego nie wiadomo.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gimzo 02.12.2012 11:09
ponad 6 miesięcy to gdzie wtedy były garwolińskie organy? na piwie?

xxx 02.12.2012 10:25
Wydaje się, że wszyscy wiedzą że takich numerów nie robi się u siebie. A jednak wyjątki są.

... 01.12.2012 20:42
bogaty bo się dobrze wżenił, kasę to może i ma ale mózgu i wychowania to mu brakuje

erlon 29.11.2012 15:33
to jest już bardzo biedny człowiek, nie ma ani złotówki, już na pewno zdążył wszystko rozpisać, cały majątek po całej rodzinie, tak jak słynni bracia z wgt

ogór 29.11.2012 11:17
a niby bogaty człowiek

wicher 29.11.2012 11:16
jedna afera z podymanymi autami sie nie skonczyła,słupy zostali zrobieni na ,, GALANTO** a już druga się zaczyna istny cyrk w tym Garwolinie.

czarnoksięznik 29.11.2012 09:39
w głowach sie już przewraca ....

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Na cmentarzu był pożar. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:31 Źródło komentarza: Odeszli od nas (10-14 sierpnia) Autor komentarza: hipotetycznie Treść komentarza: Przed konkursem czwórkami po rozkaz ..... szli, po konkursie z meldunkiem ż.......... szli. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 15:27 Źródło komentarza: Była burmistrz Łaskarzewa dyrektorem LO na Długiej Autor komentarza: aw Treść komentarza: A ty garwoliński prymitywie gdzie miałeś dziadka? W I Dywizji Strzelców Spadochronowych czy w V Dywizji Górskiej Wehrmachtu ? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:19 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia Autor komentarza: Katon Treść komentarza: Zgodnie z faktami to w Garwolinie obchodzimy rocznicę obecności Piłsudskiego w Garwolinie w czasie kondrofensywy z Nadwieprza ,która zaczęła się 16 sierpnia. I nie ma to nic wspólnego z obroną Warzawy. Przypomnijmy że już 12 sierpnia Piłsudski złożył na ręce Witosa rezygnację z bycia Głową Państwa i Naczelnego Dowódcy. Dowódcy frontu obrony stolicy to gen Haller i gen Rozwadowski. Ten ostatni był szefem sztabu generalnego i od niego wychodziły główne i wiążące rozkazy obrony przed pola stolicy. On też ściągnął mimo blokady Niemiec i Czech ponad 100 mln naboi z Węgier na godziny przed kluczowym atakiem Rosjan. Pamiętamy ze w krytycznym momencie na jeden karabin było tylko po 7 naboi!. W tym czasie po 12 sierpnia do 15 sierpnia Piłsudski był w drodze do Bobowej pod Gorlicami aby pożegnać się z Aleksandrą, późniejszą drugą żoną. Był bardzo przygnębiony, zwłaszcza że widział też swoją niedawno urodzoną córkę Jadwige,która przyszła na świat w lutym w Warszawie. Aby chronić je przed bolszewikami przeniósł swoje najukochańsze kobiety nad granicę aby w razie czego mogły uciekać z kraju. Sam od 12 sierpnia nie uczestniczył we wszystkich działaniach operacyjnych w tym przede wszystkim obrony Warzawy. Piłsudski dopiero wieczorem 15 sierpnia 1920r pojawia się w Sztabie w Puławach ale po to aby wydać rozkaz do kontrofensywy. Nie miał też pełnych informacji o tym co w danej chwili dzieje się na przedpolach stolicy. Jedyne wiążące informacje uzyskiwal tylko od zwiadu lotniczego ale nie były budujące. Dopiero od 15 sierpnia po powrocie do Puław od konkubiny z Bobowej w ok Gorlic formalnie objął dowództwo ale nie obrony Warzawy, tylko kontrofensywy. Dlatego pojawił się w Garwolinie z 17 na 18 sierpnia. To dzięki przytomności Witosa i ludowców po rezygnacji Piłsudskiego kraj nie pogrążyl się w chaosie i wewnętrznym paraliżu . A my co roku mówimy ciągle jakiś fikcjach,starając się je nawet dumą celebrować. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: Garwolin pamięta o Cudzie nad Wisłą. Uroczystości 15 sierpnia
Reklama
Reklama