poniedziałek, 16 marca 2026 21:20
Reklama
Reklama

Rozśpiewane uczennice ekonomika

Klaudia Pielacka i Kinga Grzeszczak (ZSP nr 1 w Garwolinie) z sukcesami wystartowały w tegorocznym XVIII Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej ?Rozśpiewany Wawer?. Dla uczniów garwolińskiego ekonomika to już kolejne laury zdobyte w konkursie organizowanym przez warszawski Klub Kultury ?Zastów?. Pod koniec lutego uczennice II klasy Liceum Ogólnokształcącego przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Garwolinie wzięły udział w przesłuchaniach.

 

Klaudia Pielacka i Kinga Grzeszczak były wśród 219 solowych uczestników ?Rozśpiewanego Wawra?. Nastolatki zaśpiewały odpowiednio ?Nie wiem nic, nie ufaj mi? Anny Jantar oraz ?Gdzie ci mężczyźni? Danuty Rinn. Wykonania tak urzekły jury, że uczennice z Garwolina znalazły się wśród laureatek kategorii 17-20 lat. Klaudia zajęła trzecie miejsce, a Kinga zdobyła wyróżnienie. Obie w niedzielę wystąpiły w koncercie laureatów.

- Jestem bardzo zadowolony z postawy dziewczyn. Tym bardziej, że sukces został odniesiony na imprezie o randzie ponadlokalnej, a w przesłuchaniach wzięli udział uczniowie uczelni muzycznych i szkół wokalnych ? przyznaje Andrzej Ostolski, opiekun szkolnego koła muzycznego.

- Był to dla mnie pierwszy występ na takim festiwalu. Bardzo się cieszę z tego wyróżnienia. To na pewno zmobilizuje mnie do dalszego śpiewania. Warto próbować swoich sił w takich imprezach ? mówi zadowolona Kinga Grzeszczak.

Kolejnym muzycznym wyzwaniem utalentowanej młodzieży z ekonomika będzie kwietniowy udział w kolejnym warszawskim festiwalu ?Tulipanadzie?.

łk

fot. Andrzej Ostolski, główne zdjęcie od lewej: Kinga Grzeszczak, Klaudia Pielacka


Rozśpiewane uczennice ekonomika

Rozśpiewane uczennice ekonomika

Rozśpiewane uczennice ekonomika

Rozśpiewane uczennice ekonomika

Rozśpiewane uczennice ekonomika

Rozśpiewane uczennice ekonomika


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MM 21.03.2013 08:47
Gratulacje dla Klaudii

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama