wtorek, 17 marca 2026 04:07
Reklama
Reklama

Wenecja według sześciolatka

W galerii ?Kotłownia? garwolińskiego Domu Kultury wisi już ?weneckie pranie?. Młody autor był wczoraj nieco onieśmielony całym zainteresowaniem wokół jego osoby, ale jak powiedział bardzo się cieszy, że tak wiele osób przyszło zobaczyć jego zdjęcia. A na nich Wenecja, jakiej w przewodnikach turystycznych nie znajdziecie. Wczoraj odbył się wernisaż wystawy Damiana Szubińskiego ?Wenecja w obiektywie sześciolatka?. Na 45 zdjęciach wykonanych przez 6-letniego autora można zobaczyć zakamarki weneckich ulic, kamienice, znak firmowy tego miasta, czyli gondole, ludzi i... psy, które są niewątpliwie tematem przewodnim wystawy.  

- Cieszę się, że przyszliście na wystawę moich zdjęć ? mówił do zebranych gości Damian, dodając po chwili ?Tato, teraz twoja kolej?. ? Pomysł wystawy rodził się małymi kroczkami odkąd wyjechaliśmy do Wenecji. Najpierw miała to być wystawa wszystkich naszych zdjęć, ale kiedy po powrocie obejrzałem zdjęcia Damiana, byłem zaskoczony ? mówił Darek Szubiński. ? Nie miał żadnych wskazówek, co powinien fotografować i jak. Na tych zdjęciach widzicie to, co w danej chwili zauważył Damian, to są w 100 procentach jego kadry. I nie ma na nich miejsc turystycznych, bo nie chodziliśmy trasami z przewodników ? dodał tata młodego artysty, który wczoraj był przewodnikiem po Wenecji według Damiana.

 

Dla każdego z odwiedzających wystawa była czymś innym. Jedni dziękowali za wspaniałą podróż do Wenecji, inni w zdjęciach zachwycali się najdrobniejszymi szczegółami, a jeszcze innych wystawa zainspirowała do tego, żeby częściej brać aparat w dłoń. Wszyscy bez wyjątku byli zafascynowani tym, że autorem tych zdjęć jest sześcioletni chłopiec. Wszyscy życzyli młodemu artyście jeszcze wielu pięknych zdjęć.

Wystawę można oglądać przez najbliższe trzy tygodnie.

JuDy


Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka

Wenecja według sześciolatka


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama