czwartek, 30 kwietnia 2026 10:18
Reklama
Reklama

Polskie gatunki drewna na parkiet

Podłogi drewniane wyróżniają się trwałością i elegancją. Sprawdzają się każdym wnętrzu - zarówno mieszkaniu, jak i biurze, w szkole czy salach tanecznych. Nic dziwnego, że wciąż posiadają rzesze zwolenników. Jakie deski wybrać? Dąb - najlepszy materiał na parkiet Jednym z najbardziej popularnych i cenionych surowców na parkiet jest dąb. Nic dziwnego - wyróżnia się bardzo wysoką wytrzymałością i jest dobrze dostępny niemal w każdym klimacie. Parkiet dębowy jest twardy i odporny na ścieranie, co czyni do idealnym materiałem na powierzchnie podłogowe w miejscach mocno eksploatowanych - w przedpokoju, kuchni, biurze, pomieszczeniach użytkowych. Wyróżnia się przyjemnym, ciepłym, uniwersalnym kolorem, do tego dostępny jest w kilku naturalnych odcieniach. Dzięki temu pasuje praktycznie do każdego wnętrza. Można oczywiście kupić także barwione deski dębu.

Mało kto wie, że polski dąb, ze względu na szczególnie dokładną selekcję, może okazać się nawet droższy od desek z gatunków egzotycznych. Warto zapłacić tę cenę - nasz dąb wyróżnia się świetną jakością. Co więcej, dąb jest idealnym materiałem przy ogrzewaniu podłogowym, szczególnie w postaci drewnianych paneli o grubości 14-15 mm. Taka podłoga bardzo dobrze znosi wahania temperatury i wilgotności, co czyni ją przyjemną w użytkowaniu i trwałą. Szeroki wybór takich desek znajduje się w sklepie Podłogi Świata http://www.podlogiswiata.pl/oferta/podlogi-naturalne/parkiet.

Inne popularne gatunki polskiego drewna

Coraz popularniejszym materiałem podłogowym jest klon, który wyróżnia się jasnokremowym kolorem, którego natężenie jest uzależnione od wieku drewna, i charakterystycznymi, regularnymi słojami. Czyni go to materiałem bardzo dekoracyjnym. W Polsce występuje w trzech odmianach. Klon nie jest tak twardy jak dąb - sprawdza się w pomieszczeniach o mniejszym natężeniu ruchu, takich jak salon czy sypialnia. Wadą tego materiału jest wysoka wrażliwość na wilgoć.

Chętnie wybieranym przez klientów drewnem jest jesion, dostępny w bardzo szerokiej palecie barw. Podłoga z jesionu jest nawet twardsza od dębowej. Wyróżnia się bardzo ładną teksturą - posiada charakterystyczne, ciemniejsze włókna. Kolejnym bardzo cenionym materiałem jest buk - wysoka trwałość i odporność na ścieranie czyni do odpowiednim do niemal wszystkich powierzchni. Niemal, bo jest bardzo wrażliwy na wilgoć. Jego naturalna, jasnożółta barwa przyjemnie ociepla pomieszczenia.

Powszechnie stosowanym surowcem na podłogi i meble jest brzoza, wyróżniająca się delikatnym, symetrycznym usłojeniem i jedwabistym połyskiem. Jest to jednak materiał stosunkowo miękki i średnio odporny na ścieranie, przez co dobrze sprawdza się w pomieszczeniach o mniejszym natężeniu ruchu - w sypialni czy w salonie.

Materiał partenra


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Anna 03.06.2019 13:28
Warto dać więcej ale kupić solidną deskę. My 12 lat temu budowaliśmy dom i położyliśmy właśnie dębową podłogę.Po tylu latach parkietlux zrobił nam renowację i wygląd jak nowa.Teraz to wszystkim polecam tylko drewniane podłogi.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mylisz się. Kurowska ostatecznie gra tylko i wyłącznie na siebie. Inni są do podnoszenia piłeczek.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 09:19Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Kto za tym stoi? Gąska czy Kozyra sekretarz? i na czyje polecenie?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: CiekawskaTreść komentarza: Czy zamy juz termin operacji "Wilbik" w powiecie. Czy ugrupowania większościowe w powiecie planują to połączyć z rocznicą przewrotu majowego. Czy wystarczy czasuData dodania komentarza: 30.04.2026, 08:59Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: A niechaj narodowie wżdy postronni znają,że radny Wilbik traci mandat tylko z powodu naruszenia przepisów antykorupcyjnych to jest wyciągnięcia go oficjalnie na listę orzeczników powiatu tylko i wyłącznie przez panią Iwonę KUROWSKĄ, a następnie podpisania umowy cywilno-prawnej przez Dyrektora Majczynę .Wydaje się że w drugim przypadku nie tylko i wyłącznie. Jakiekolwiek inne dywagacje są zbędne i nie na miejscu. Każdy radny ma swoje dobre i złe chwile. Pozostawmy historii późniejszą ocenę jego kadencji. Może też uda się redakcji uzyskać zdanie samego zainteresowanego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że tylko te dwie osoby ponoszą brzemię bądź co bądź katastrofalnego upadku Radnego. To one powinny sprawdzić dokładnie wszystkie przesłanki prawne i dokonać nalezytej decyzji Dla prawidłowego osadu sprawy w kolejności powinno pójść odwołanie za nienakezyte wykonywanie obowiązków służbowych przez panią Kurowską .Widać jak na dłoni że nadmierne skupianie się nad zasypywaniem ludzi fotografiami często z poza urzędu nie służą dobru radnych,Rady I samemu Urzedowi.Drugą osobą bezwzględnie odpowiadającą za dramat Pana Wilbika to jest niewątpliwie Dyrektor Majczyna To on własnoręcznie podpisał, wprowadził w życie zapisy feralnej umowy i patrzył spokojnie na wynaturzanie prawa Obiektywna Rada musi te fakty widzieć i wystąpić o ich penalizację. Panu Wilbikowi wypada podziękować za krótki czas w Radzie. Wszelkie oceny teraz na bok. Nauczmy się żegnać ludzi z powagą. Może byl on przeciwnikiem swojego pierwotnego ugrupowania,może trudne do przyjęcia są motywacje odejścia z pierwotnego stowarzyszenia, może nie do pogodzenia jest oszukanie wyborców oczekujących innych działań bo na pewno nie kolaboracja z ugrupowanie przeciwko któremu wystąpił w wyborach. Może też brak działań oczekiwanych i właściwych na początku Rady kiedy jego głos powinien zdominować bezprawne działania Kurowskiej co doprowadziło do trwającej cały czas degradacji statusu tej najważniejszej władzy w powiecie. To i wiele innych równie ważnych rzeczy. Kładą się na ten obraz także liczne didaskaldia. Czyli sprawy małe, drobne które w ostatecznym rozrachunku dają najwięcej. To wszystko wiemy i przyjdzie czas na dalsze kobkluzje Ale teraz pochylmy się nad końcem pewnego etapu życia , sprawcą którego są tylko dwie osoby. Kiedy poniosą za to konsekwencje, to tylko kwestia czasu i trzeźwego osadu pozostałych Pisowców. A teraz ciszej nad tą trumnyData dodania komentarza: 30.04.2026, 08:49Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]
Reklama
Reklama