czwartek, 30 kwietnia 2026 10:21
Reklama
Reklama

Czy można skanować dokumenty pracowników z zagranicy

W okresie wakacji pracodawcy niejednokrotnie zatrudniają pracowników sezonowych, w tym również z zagranicy. Często stosowaną praktyką jest skanowanie dokumentów zatrudnianych osób. Ale czy słuszną? Należy wybrać właściwą podstawę przetwarzania danych Podstawy przetwarzania danych osobowych zawarte są w art. 6 ust. 1 RODO. Mówimy bowiem o tzw. zwykłych danych osobowych, a nie danych wrażliwych.

Zgodnie z przepisem art. 6 RODO przetwarzać dane osobowe (zgodnie z prawem) można:

  • osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów;
  • przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy;
  • przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze;
  • przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej;
  • przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi;
  • przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.

W przypadku zatrudniania - z jednej strony jest to umowa łącząca z pracownikiem/zleceniobiorcą, z drugiej strony - w zakresie skanowania dokumentacji - konieczność przedstawienia takich dokumentów do właściwych urzędów/organów - czyli obowiązek prawny ciążący na administratorze

Ważne.

Umowy, regulowane przepisami kodeksu cywilnego, mogą być zawierane w każdy, prawem dozwolony sposób ? pisemnie, elektronicznie a nawet w sposób dorozumiany (tj. jeśli z okoliczności wynika treść umowy jaką strony chciały zawrzeć, a także wola zawarcia umowy).

Reasumując ?

? w zakresie danych, które są niezbędne do umowy - podstawą prawną jest at. 6 ust. 1 pkt b RODO, zaś w zakresie skanowania dokumentacji celem okazania do właściwych urzędów/organów - art. 6 ust.1 pkt c RODO. Zakrywając twarz na dokumentach powstaje pytanie - czy wypełnią one swoją rolę i czy dalej mają walor dokumentu potwierdzające uprawnienia.

Niezależnie od podstawy prawnej instytucja jako administrator zgromadzonych danych, zobowiązana jest do ich ochrony i wypełnienia obowiązków wynikających z rozporządzenia. Należy mieć tu szczególnie na względzie obowiązek informacyjny płynący z art. 13 RODO, jak również konieczność poinformowania osób, których dane dotyczą o szeregu praw, które im przysługują. Administrator ma również obowiązek rejestrowania czynności przetwarzania danych osobowych, dokonania oceny skutków dla ochrony danych osobowych, czy zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych.

Sprawdź praktyczne rozwiązania dotyczące ochrony danych osobowych na stronie https://www.poradyodo.pl/branze-dobre-praktyki-16

Podstawa prawna

  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz.Urz. UE.L nr 119, str. 1) ? motyw (83) Preambuły,, art. 4 pkt 1), 2), 7), 11); art. 6 ust. 1 pkt a); art. 9 ust. 2 pkt a); art. 13 ust. 1 i 2, art. 32 ust. 1.

 

Monika Brzozowska-Pasieka
adwokat, ekspert portalu PoradyODO.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mylisz się. Kurowska ostatecznie gra tylko i wyłącznie na siebie. Inni są do podnoszenia piłeczek.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 09:19Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Kto za tym stoi? Gąska czy Kozyra sekretarz? i na czyje polecenie?Data dodania komentarza: 30.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: CiekawskaTreść komentarza: Czy zamy juz termin operacji "Wilbik" w powiecie. Czy ugrupowania większościowe w powiecie planują to połączyć z rocznicą przewrotu majowego. Czy wystarczy czasuData dodania komentarza: 30.04.2026, 08:59Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]Autor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: A niechaj narodowie wżdy postronni znają,że radny Wilbik traci mandat tylko z powodu naruszenia przepisów antykorupcyjnych to jest wyciągnięcia go oficjalnie na listę orzeczników powiatu tylko i wyłącznie przez panią Iwonę KUROWSKĄ, a następnie podpisania umowy cywilno-prawnej przez Dyrektora Majczynę .Wydaje się że w drugim przypadku nie tylko i wyłącznie. Jakiekolwiek inne dywagacje są zbędne i nie na miejscu. Każdy radny ma swoje dobre i złe chwile. Pozostawmy historii późniejszą ocenę jego kadencji. Może też uda się redakcji uzyskać zdanie samego zainteresowanego. Nie ulega żadnej wątpliwości, że tylko te dwie osoby ponoszą brzemię bądź co bądź katastrofalnego upadku Radnego. To one powinny sprawdzić dokładnie wszystkie przesłanki prawne i dokonać nalezytej decyzji Dla prawidłowego osadu sprawy w kolejności powinno pójść odwołanie za nienakezyte wykonywanie obowiązków służbowych przez panią Kurowską .Widać jak na dłoni że nadmierne skupianie się nad zasypywaniem ludzi fotografiami często z poza urzędu nie służą dobru radnych,Rady I samemu Urzedowi.Drugą osobą bezwzględnie odpowiadającą za dramat Pana Wilbika to jest niewątpliwie Dyrektor Majczyna To on własnoręcznie podpisał, wprowadził w życie zapisy feralnej umowy i patrzył spokojnie na wynaturzanie prawa Obiektywna Rada musi te fakty widzieć i wystąpić o ich penalizację. Panu Wilbikowi wypada podziękować za krótki czas w Radzie. Wszelkie oceny teraz na bok. Nauczmy się żegnać ludzi z powagą. Może byl on przeciwnikiem swojego pierwotnego ugrupowania,może trudne do przyjęcia są motywacje odejścia z pierwotnego stowarzyszenia, może nie do pogodzenia jest oszukanie wyborców oczekujących innych działań bo na pewno nie kolaboracja z ugrupowanie przeciwko któremu wystąpił w wyborach. Może też brak działań oczekiwanych i właściwych na początku Rady kiedy jego głos powinien zdominować bezprawne działania Kurowskiej co doprowadziło do trwającej cały czas degradacji statusu tej najważniejszej władzy w powiecie. To i wiele innych równie ważnych rzeczy. Kładą się na ten obraz także liczne didaskaldia. Czyli sprawy małe, drobne które w ostatecznym rozrachunku dają najwięcej. To wszystko wiemy i przyjdzie czas na dalsze kobkluzje Ale teraz pochylmy się nad końcem pewnego etapu życia , sprawcą którego są tylko dwie osoby. Kiedy poniosą za to konsekwencje, to tylko kwestia czasu i trzeźwego osadu pozostałych Pisowców. A teraz ciszej nad tą trumnyData dodania komentarza: 30.04.2026, 08:49Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo [aktualizacja]
Reklama
Reklama