niedziela, 27 września 2026 19:57
Reklama
Reklama

Dostali list z podziękowaniami za uratowanie życia

Do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie trafił wyjątkowy list. Dowiadujemy się z niego o niezwykłej postawie dwóch garwolińskich policjantów, którzy podczas przeprowadzanej interwencji uratowali ludzkie życie. Dzielnicowi asp. Damian Kaczmarczyk i mł. asp. Tomasz Pytlarczyk otrzymali wzruszające podziękowania od kobiety za udzieloną pomoc i uratowanie życia. Godna uznania postawa dwóch garwolińskich policjantów zapewne przeszłaby bez echa, gdyby nie wzruszający i pełen serdecznych słów list, przesłany do komendy. Jak mówią sami zainteresowani - robili tylko to, co do nich należało.

W liście od pani Moniki możemy między innymi przeczytać: ?Nie byłam w stanie po ciężkiej chorobie wcześniej napisać Podziękowania, więc czynię to teraz. Do Pana Komendanta kieruję serdeczne podziękowania dla Policjantów z KPP Garwolin (...), którzy wezwani na interwencję 3 grudnia 2017r. (...) niespodziewanie udzielili mnie szybkiej pomocy rozpoznając nagły 'udar mózgu' (...) Lekarze neurolodzy Szpitala powiedzieli, że uciekłam grabarzowi w ostatniej krytycznej minucie. Właśnie ta szybka pomoc Panów Policjantów (...) spowodowała, że jestem i mogę cieszyć się życiem wraz z moją najbliższą Rodziną?.

Sytuacja, którą opisała pani Monika, miała miejsce 3 grudnia 2017 r. Tego dnia do Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie zgłosiła się ona jako osoba, która poprosiła policjantów o interwencję związaną z nieporozumieniami dotyczącymi wykonania usług przez mechanika samochodowego. Policjanci razem z kobietą pojechali wyjaśnić sprawę, jednak w trakcie czynności Pani Monika nagle osłabła, miała zaburzenia mowy i równowagi. Dzielnicowi szybko powiązali te objawy z udarem mózgu i natychmiast rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy, adekwatnej do powziętych podejrzeń. W takich sytuacjach liczy się czas. Dzięki błyskawicznemu wezwaniu na miejsce karetki pogotowia, kobieta w porę trafiła do szpitala.

Pomimo poważnych uszkodzeń nerwowych mózgu, śpiączki trwającej trzy tygodnie, kilkumiesięcznego pobytu w szpitalu i długotrwałej rehabilitacji, kobieta nie zapomniała o skutecznej reakcji policjantów, którym jak twierdzi - zawdzięcza uratowanie życia. Trudności w pisaniu nie przeszkodziły pani Monice, aby wyrazić swoją wdzięczność. Na końcu listu czytamy ?Przepraszam za niezbyt czytelne ręczne pismo. Uczę się pisać i trzymać pióro w lewej ręce?.

Asp. Damian Kaczmarczyk i mł. asp. Tomasz Pytlarczyk to policjanci pracujący w Rewirze Dzielnicowych KPP w Garwolinie. Pomimo niespełna 13-letniego i 11-letniego stażu służby nie kryli wzruszenia wdzięcznością pani Moniki. Policjanci komentują, że feralnego dnia zdawali sobie sprawę z powagi sytuacji i byli świadomi tego, że od ich decyzji zależeć może ludzkie życie. Jak podkreślają, kierowało nimi poczucie odpowiedzialności za osobę, która zwróciła się do nich o pomoc. Obaj policjanci czują się pokrzepieni gestem pani Moniki, który utwierdza w przekonaniu, że warto pomagać.

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Koleżanka z klasy w LO Treść komentarza: Koniu, czy Ty bierzesz jakieś psychotropy??? Oj nieładnie używać brzydkich słów, wstyd mi za Ciebie Data dodania komentarza: 27.09.2026, 15:15 Źródło komentarza: Uczcijmy razem Polskie Państwo Podziemne Autor komentarza: Bedok przez duże B Treść komentarza: PiS Po jedno zło! Data dodania komentarza: 27.09.2026, 15:06 Źródło komentarza: 7 milionów złotych roszczeń i donos do CBŚ. Gorąco wokół byłego dzierżawcy schroniska w Sobolewie Autor komentarza: Taka sytuacja Treść komentarza: Mój pies biegający po podwórku drażni pieseczki które są wyprowadzane z kawalerek. Chory ten świat. Kiedyś jak miałeś podwórko to miałeś psa, teraz można w bloku mieć psy a te na podwórkach są zagrożeniem. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 14:35 Źródło komentarza: 7 milionów złotych roszczeń i donos do CBŚ. Gorąco wokół byłego dzierżawcy schroniska w Sobolewie Autor komentarza: bedok Treść komentarza: Cała ta akcja z zamykaniem schroniska to była wielka kompromitacja organów państwa. Ustawa o ochronie zwierząt do pilnej zmiany bo to ona jest źródłem tych wszystkich problemów. PIS i PO ulegają bambinistom i mamy dochodowy biznes na odbieraniu psów i brutalną walkę z konkurencją, dziki atakujące ludzi w miastach, łosie powodujące tragiczne wypadki i niszczące lasy, stada gawronów zanieczyszczających miasto. Tylko człowieka nie ma kto bronić bo zwierzęta ważniejsze. Konfederacja obiecuje to zmienić bo na popis to już nie ma co liczyć. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: 7 milionów złotych roszczeń i donos do CBŚ. Gorąco wokół byłego dzierżawcy schroniska w Sobolewie
Reklama
Reklama