środa, 29 kwietnia 2026 07:49
Reklama
Reklama

Garwolin Józefa Siarkiewicza. Przyjdź, a otrzymasz książkę

O szpitalu polowym Koszarach, młodzieńczych wybrykach, najbliższej rodzinie oraz wielu innych osobach bliskich sercu można między innymi przeczytać w książce ?Urodziłem się w Garwolinie?. Spisane wspomnienia Józefa Siarkiewicza opatrzone wieloma wyjątkowymi fotografiami będzie można otrzymać 1 lipca w Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie. Józef Siarkiewicz ? fizyk, chemik, matematyk, wybitny pedagog związany przez wiele lat z Publiczną Szkołą Podstawową nr 1 w Garwolinie. Dla wielu pokoleń stał się symbolem. Postacią wpisaną na stałe w krajobraz miasta, patriotycznych i religijnych uroczystości. Swoim uczniom nie tylko przekazywał wiedzę, ale także wychowywał w duchu poszanowania ojczyzny, historii i drugiego człowieka. Dbał, by młodszym pokoleniom przekazywać historie lat minionych i robił to z niezwykłą precyzją i w charakterystyczny dla siebie sposób. Na blisko 100 stronach publikacji znaleźć można spisane opowiadania Józefa Siarkiewicza oraz zdjęcia jego samego oraz miejsc z nim związanych autorstwa Dariusza Szubińskiego. Materiał do powstania książki został zgromadzony w trakcie wielogodzinnych rozmów prowadzonych przez Adama Grzegorza Makulca, inicjatora całego projektu, oraz Dariusza Szubińskiego. Podczas tych rozmów powstała także część zdjęć, które można zobaczyć w książce. Na fotografiach został uwieczniony pan Józef podczas opowiadanych przez niego historii ? raz uśmiechnięty, raz zamyślony, gestykulujący. Transkrypcję nagrań, kompozycję opowiadań oraz redakcję tekstu wykonały Justyna Dybcio i Katarzyna Baranowska. Zamknięte na kartach książki opowiadania pana Józefa zostały opracowane, ale w taki sposób, by jak najwierniej odtworzyć styl wypowiedzi pana Józefa.

 

Jak miałem cztery lata, wzięli mnie rodzice do Warszawy na wesele. Kuzynka się wydała za mąż i na tym weselu byłem. Mając cztery lata, ja na tym weselu jakimś tam wierszykiem się popisałem. To ci takie czteroletnie dziecko się zachęciło i jeszcze coś o Piłsudskim, i o Kościuszce, jak na krakowskim rynku składa przysięgę, i tak dalej. Bawiłem gości przez dwie godziny. Postawił mnie tata na stole. Ja i piosenki, i wierszyki, wszystko ? czytamy w książce ?Urodziłem się w Garwolinie?.

Premiera książki oraz wieczór wspomnieniowy poświęcony Józefowi Siarkiewiczowi odbędzie się 1 lipca o godz. 18:00 w ogrodzie Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie. Data spotkania nie jest przypadkowa ? to rocznica urodzin pana Józefa. Gdyby żył, kończyłby w tym roku 95 lat.

Podczas spotkania będzie okazja do tego, by przypomnieć postać pana Józefa, by podzielić się własnymi wspomnieniami. Będzie można także usłyszeć jego głos we fragmentach rozmów, z których powstała książka oraz obejrzeć wystawę promującą publikację. I najważniejsze ? będzie można otrzymać egzemplarz książki, by opowiadania pana Józefa zabrać ze sobą do domu.

Wstęp na spotkanie jest wolny.

Wydawcą publikacji jest Miasto Garwolin. Projekt został sfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich.

mat.pras.

fot. Darek Szubiński

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Mieszkaniec bisTreść komentarza: Bo to Garwolin nie Saragossa.A pismo się pojawi. Wojewoda może wydrukować tego dla każdego po jednym. Tylko żal ze są pseudomędrcy którzy powagę urzędu przed całą Polską ośmieszają. Najgorzej gdy wydaje się im że tym zbudują sobie wizerunek efwktywnych. Takiej blazenady nie było jak świat światem. Jaki wstyd i upokorzenie. Jak będą mówić żeś kiep ,to teraz dodawać będą że ze Starostwa w Garwolinie. Może jednak trochę szacunku do urzędu i jego pracowników. Wy przecież wcześniej czy później odejdziecie w niebyt. Uczciwi pracownicy będą musieli patrzeć ludziom w oczy i się za was wstydzić.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:52Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: KatonTreść komentarza: Kieliszek jest to radny niezależny ,który zabłądził ale jeśli ma instynkt samozachowawczy to po próbach przyklejenia się do obecnego układu zauważy że już nic więcej z tej strony nie ugra. A zobaczy też ile go będą kosztować podarki za jolalność. Chyba jednak coś się zdarzyło bo druga strona uczciwie przegląda jego karty. Nie zdziwiła by nas powtórka z rozrywki. Tylko że wtedy utracilby stołek w Maciejowicach. I chyba wójt nie chronilby przegranego. Ale czy to on będzie potencjalnym celem kolejnego ruchu. Przed nim jest już kilku innych pewniaków Pytanie jest więc proste. Kiedy i kto pierwszy .Trzeba cierpliwe poczekaćData dodania komentarza: 29.04.2026, 02:40Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Ludzie czytają i nie wiedzą co. To mankamenty naszych szkół. Brak zrozumienia czytanej informacji Pan Wojewoda jest jak najbardziej u celu. Nie sprawdza On kwalifikacje Wilbika I gdzieś go to obchodzi tylko stwierdza że jako radny złamał zakaz łączenia mandatu z zatrudnieniem na umowę w orzecznictwie i tyle i aż tyle. On nie występuje o papiery w pełni to potwierdzające bo najpierw ma do tego RADĘ. Jak taki stan rzeczy potwierdzi Radą to Wilbik traci mandat i nawet nie musi tego robić na wezwanie Wojewody. Bo taki jest prawny obowiązek. Pismo w Starostwie dostało nóg i uciekło i to z systemu informatycznego.Czyli to już gruba rzecz i trzeba wyjaśnić kto i na czyje polecenie to zrobił. Bo nie chciano żeby Rada to badala. Po prawdzie to i nie ma co. Wilbik przecież orzekal i są ludzie z orzeczeniem podpisanym przez niego. Ale nawet jeśli Rada w przewidzianym terminie nie zrobi swojego to i tak Wojewoda wyda postanowienie zastępcze. Jeśli to zrobi zgodnie z wymaganiami Rada to Wojewoda sprawdza kwity i powołuje nowego radnego. Więc niewierni albo wierni innym bogom nie piszcie bzdur na Wojewodę bo człowiek wie co robi a pilnuje tego sztab ludzi.Za czasów PiS pewnie dla swojego choć dokupionego ukryli by temat. Dziś takie kwiatki powinny dla wszystkich umówionych w tym prawne konsekwencje. Czekamy Więc spokojnie. Karma się dopelni.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:27Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: WernychoraTreść komentarza: Jaki znowu pisarz.Nie może lekarz orzekac z kimś z zewnątrz i ustalać swoje decyzje Gdy zajmuje się danymi lekarskimi to je chronić musi a nie pokazywać osobie nieupowaznionej. To naruszenie prawa i odszkodowanie dla ludzi. Gdzie jest Majczyna, czy naprawdę pozwala na naruszenie tajemnicy. A gdzie jest odpowiedzialny za ochronę danych Starostwa. Tak samo lewe orzeczenia i nieuzasadnione beneficja w postaci kart parkingowych. Takie akcje to już kryminał. Czyli kolejni radni do odstrzału i pozbawienia mandatu. Trudno uwierzyć że ktoś naprawdę ryzykuje swoją reputację za parę groszy zaoszczędzone opłaty na parkingu. Jeśli wiąże się to z udziałem Gwiazdy, która cudzymi pieniędzmi nagradza wiernych to jest to kryminał. To samo z pismem. Już powinno się tym zająć CBA. Kto w jakikolwiek sposób ukrywa dokument od Wojewody to faktycznie ma sankcje z art. 276 kk. Czyli czytaj 2 lata i wywalenie z roboty A jeśli sugerujecie że papiery wyniósł z urzędu to dalsze reperkusje.. Warto odnotować kto za ten cyrk odpowiada Oczywiście KUROWSKA.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:03Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo
Reklama
Reklama