piątek, 1 maja 2026 06:53
Reklama
Reklama

Panie czytają romanse, a panowie?

Mimo ery komputeryzacji czytanie książek ma się dobrze. W ubiegłym roku prawie o 3,5 tys. wzrosła liczba wypożyczeń w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Garwolinie. Grono czytelników powiększyły się o 106 osób. Jak podkreśla p.o. dyrektora MPBP Iwona Poreda, większe zainteresowanie czytelnictwem to efekt systematycznie zakupywanych nowości wydawniczych. ? Przy zakupie nowych książek uwzględniamy zamówienia czytelników. Wolny dostęp do półek i samodzielny wybór książek pozytywnie wpływa na liczbę wypożyczonych książek ? podkreśla. Nie bez znaczenia jest także otwarcie placówki w poniedziałki.

 

W 2011 roku czytelnicy biblioteki wypożyczyli ponad 42 tys. woluminów, ponad połowę stanowiła literatura piękna dla dorosłych. ? Nasi czytelnicy charakteryzują się różnymi zainteresowaniami i potrzebami. Jest to uzależnione od wieku, wykształcenia, wykonywanego zawody. Poszczególne grupy czytelników poszukują określonego rodzaju literatury ? wyjaśnia Iwona Poreda.

Co czytają panie? Najchętniej literaturę obyczajową, romanse historyczne, pamiętniki, biografie znanych ludzi czy książki opisujące życie kobiet w innych krajach. Od lat nie zmieniają się preferencje męskiej części czytelników. Tu dominuje literatura sensacyjna, kryminały i horrory.

Wzrasta zainteresowanie pozycjami z gatunku fantasy, po które sięga głównie młodzież. Młodzi czytelnicy często wybierają także książki o tematyce narkomanii, alkoholizmu, samotności, anoreksji czy depresji. Duży wpływ na wypożyczane książki mają media i ogłoszenie laureatów Literackiej Nagrody Nobla. Coraz częściej czytelnicy MPBP sięgają po polską literaturę współczesną czy książki podróżnicze.

W zbiorach MPBP na koniec 2011 roku było 52 902 woluminów.

Łukasz Korycki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ewa 15.02.2012 07:54
Bardzo dziękujemy wszystkim pracownikom naszej powiatowej biblioteki za miłą obsługę, ciekawe książki i nowości, które są tak szybko dostępne. Tak trzymać! Pozdrawiam.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama