środa, 29 kwietnia 2026 07:48
Reklama
Reklama

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Bawi i jednocześnie wzrusza do łez. Niejednych może zaskoczyć, a wszystkich powinien zmusić do głębokiej refleksji. Refleksji nad problemami młodych, postawami dorosłych, biernością otoczenia i zaślepieniem. Nad współczesnym światem po prostu. Bo Kongo to musical o każdym z nas. Mija dokładnie tydzień od premiery musicalu Kongo. Musicalu, który przez kilka miesięcy powstawał tu ? w Garwolinie. Na scenie można było zobaczyć wokalistki ? uczennice i absolwentki szkoły Best Vocal Studio. Wystąpiły obok Hanny Piasecznej ? aktorki i reżyserki spektaklu, Elżbiety Zapendowskiej ? znanego krytyka muzycznego i Aurelii Luśni-Stankiewicz ? wokalistki i instruktorki śpiewu. - Jestem dumna, że taka wielka rzecz zaczęła się w naszym małym Garwolinie. Idźcie w świat, bo jesteście skazani na sukces ? mówiła do artystów po zakończonej premierze burmistrz Garwolina Marzena Świeczak.

 

I nie można się z tym nie zgodzić. Stała się rzecz wielka z kilku powodów. Właśnie na scenie Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie zadebiutowała reżysersko Hanna Piaseczna. I warto podkreślić, że był to niezwykle udany debiut. Nie można przejść obojętnie obok tego, bez czego musicalu by nie było, czyli muzyki. Autorskie, skomponowane przez Pawła Stankiewicza piosenki, z jego tekstami, idealnie pasują do tematu spektaklu, podkreślają jego charakter. Przez bardzo długi czas dźwięczą w uszach widzów, bo są po prostu dobre.

Piosenka sama w sobie może być wybitna, ale do pełnego sukcesu potrzebne jest jeszcze jej doskonałe wykonanie. I tu ukłony do samej ziemi dla występujących na scenie naszych (!) wokalistek i jednego mężczyzny. Większość z nich znamy z koncertów Best Vocal Studio, ale w musicalu dziewczyny pokazały swoje nowe oblicze. Śpiew połączony z ruchem scenicznym i gra aktorska to już wyższa szkoła jazdy, którą wszyscy zdali na medal.

Najważniejsze jednak jest to, że musical jest nie tylko genialnie stworzony ? zagrany, zaśpiewamy, wyprodukowany, ale przede wszystkim mówi o czymś ważnym. Balans między formą a treścią idealnie w punkt.

?Wrażliwość to umiejętność zobaczenia niewidzialnych?

Czym jest Kongo? To soczewka, w której skupiają się wszystkie problemy młodych ludzi wchodzących w dorosłość. Niby z impetem i przekonaniem, że wiedzą, czego chcą, a tak naprawdę z lękiem, niepewnością i bagażem doświadczeń z dzieciństwa. Z czym mierzą się młodzi, którzy w głębi duszy są jeszcze dziećmi i potrzebują wsparcia dorosłych? Co zajmuje ich głowy i serca? Co kryją za maskami przebojowych ludzi biorących życie garściami?

Co każdy z nas, bez względu na wiek, kryje za maską, którą codziennie wkłada dla świata? Kongo stawia te wszystkie pytania i uczy wrażliwości na drugiego człowieka. Obok każdego z nas ? gdzieś dalej, a może bardzo blisko ? są ludzie, którzy mierzą się z różnymi problemami. Problemami, o których może nie mówią głośno, a może my nie chcemy po prostu usłyszeć. Są niby niewidzialni dla świata, a tak naprawdę to my jesteśmy ślepi.

Musical to historia niepozbawiona uśmiechu, humoru, ale przede wszystkim to opowieść o współczesnym świecie, w którym niejednokrotnie próbujemy grać kogoś kim nie jesteśmy, ukrywamy się za przeróżnymi maskami, które mają nas chronić. To także wskazówka, co powinno znaleźć się na naszej liście najważniejszych wartości - miłość, wiara w siebie, zrozumienie, akceptacja, a przede wszystkim drugi człowiek.

Spektakl momentami wbija w fotel, wzrusza do łez, ale, co najważniejsze, niesie z sobą dużo nadziei, że wciąż można inaczej.

Justyna Dybcio

fot. mat.pras.

patronat medialny wg

 

 

 


Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/

Kongo ? musical o każdym z nas /recenzja/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Roman 29.10.2021 09:57
Szanowna Pani Redaktor,niby wszystko w artykule jest zawarte ale brakuje najważniejszego - moim zdaniem oczywiście. Brakuje imion i nazwisk wykonawców.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Mieszkaniec bisTreść komentarza: Bo to Garwolin nie Saragossa.A pismo się pojawi. Wojewoda może wydrukować tego dla każdego po jednym. Tylko żal ze są pseudomędrcy którzy powagę urzędu przed całą Polską ośmieszają. Najgorzej gdy wydaje się im że tym zbudują sobie wizerunek efwktywnych. Takiej blazenady nie było jak świat światem. Jaki wstyd i upokorzenie. Jak będą mówić żeś kiep ,to teraz dodawać będą że ze Starostwa w Garwolinie. Może jednak trochę szacunku do urzędu i jego pracowników. Wy przecież wcześniej czy później odejdziecie w niebyt. Uczciwi pracownicy będą musieli patrzeć ludziom w oczy i się za was wstydzić.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:52Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: KatonTreść komentarza: Kieliszek jest to radny niezależny ,który zabłądził ale jeśli ma instynkt samozachowawczy to po próbach przyklejenia się do obecnego układu zauważy że już nic więcej z tej strony nie ugra. A zobaczy też ile go będą kosztować podarki za jolalność. Chyba jednak coś się zdarzyło bo druga strona uczciwie przegląda jego karty. Nie zdziwiła by nas powtórka z rozrywki. Tylko że wtedy utracilby stołek w Maciejowicach. I chyba wójt nie chronilby przegranego. Ale czy to on będzie potencjalnym celem kolejnego ruchu. Przed nim jest już kilku innych pewniaków Pytanie jest więc proste. Kiedy i kto pierwszy .Trzeba cierpliwe poczekaćData dodania komentarza: 29.04.2026, 02:40Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Ludzie czytają i nie wiedzą co. To mankamenty naszych szkół. Brak zrozumienia czytanej informacji Pan Wojewoda jest jak najbardziej u celu. Nie sprawdza On kwalifikacje Wilbika I gdzieś go to obchodzi tylko stwierdza że jako radny złamał zakaz łączenia mandatu z zatrudnieniem na umowę w orzecznictwie i tyle i aż tyle. On nie występuje o papiery w pełni to potwierdzające bo najpierw ma do tego RADĘ. Jak taki stan rzeczy potwierdzi Radą to Wilbik traci mandat i nawet nie musi tego robić na wezwanie Wojewody. Bo taki jest prawny obowiązek. Pismo w Starostwie dostało nóg i uciekło i to z systemu informatycznego.Czyli to już gruba rzecz i trzeba wyjaśnić kto i na czyje polecenie to zrobił. Bo nie chciano żeby Rada to badala. Po prawdzie to i nie ma co. Wilbik przecież orzekal i są ludzie z orzeczeniem podpisanym przez niego. Ale nawet jeśli Rada w przewidzianym terminie nie zrobi swojego to i tak Wojewoda wyda postanowienie zastępcze. Jeśli to zrobi zgodnie z wymaganiami Rada to Wojewoda sprawdza kwity i powołuje nowego radnego. Więc niewierni albo wierni innym bogom nie piszcie bzdur na Wojewodę bo człowiek wie co robi a pilnuje tego sztab ludzi.Za czasów PiS pewnie dla swojego choć dokupionego ukryli by temat. Dziś takie kwiatki powinny dla wszystkich umówionych w tym prawne konsekwencje. Czekamy Więc spokojnie. Karma się dopelni.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:27Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: WernychoraTreść komentarza: Jaki znowu pisarz.Nie może lekarz orzekac z kimś z zewnątrz i ustalać swoje decyzje Gdy zajmuje się danymi lekarskimi to je chronić musi a nie pokazywać osobie nieupowaznionej. To naruszenie prawa i odszkodowanie dla ludzi. Gdzie jest Majczyna, czy naprawdę pozwala na naruszenie tajemnicy. A gdzie jest odpowiedzialny za ochronę danych Starostwa. Tak samo lewe orzeczenia i nieuzasadnione beneficja w postaci kart parkingowych. Takie akcje to już kryminał. Czyli kolejni radni do odstrzału i pozbawienia mandatu. Trudno uwierzyć że ktoś naprawdę ryzykuje swoją reputację za parę groszy zaoszczędzone opłaty na parkingu. Jeśli wiąże się to z udziałem Gwiazdy, która cudzymi pieniędzmi nagradza wiernych to jest to kryminał. To samo z pismem. Już powinno się tym zająć CBA. Kto w jakikolwiek sposób ukrywa dokument od Wojewody to faktycznie ma sankcje z art. 276 kk. Czyli czytaj 2 lata i wywalenie z roboty A jeśli sugerujecie że papiery wyniósł z urzędu to dalsze reperkusje.. Warto odnotować kto za ten cyrk odpowiada Oczywiście KUROWSKA.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:03Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo
Reklama
Reklama