wtorek, 17 marca 2026 02:12
Reklama
Reklama

Solenizant zuch

Wyjątkowe święto, bo wypada tylko raz na cztery lata ? 29 lutego, czyli Imieniny Zucha. W tym roku 180 zuchó świętowało w sobotę w Borowiu. Jak na imieninową imprezę przystało było wesoło i smacznie. Nie zabrkało także wielu atrakcji i niespodzianek. 3 marca w Borowiu na Imieninach Zucha spotkało się siedem gromad zuchowych należących do Hufca ZHP ?Orłów? w Garwolinie: 154 GDHiZ im. Wandy Bekierskiej w Garwolinie - phm. Agnieszka Półtorak, 22 GZ "Wesoła Gromadka Kubusia Puchatka" w Łaskarzewie - pwd. Ewa Kisiel, 23 GZ ,,Łowcy skarbów" w Pilczynie Starym - Milena Balcerzak-Węgrzyn, 10 GZ "Orle Pióra" - Katarzyna Mucha, 21 GZ ? Wesoła Gromadka Krasnala Gagatka? w Krzywdzie - Monika Marciniak, 8 GZ ?Radosne Promyki? w Borowiu - Anna Borkowska, 61 DHiZ w Raudzie Talubskiej - Iwona Kobus.

To zuchowe święto wypada raz na cztery lata ? dokładnie 29 lutego, więc imprezę zorganizowano z wielkim rozmachem! Rano przyjechało 180 zuchów wraz z opiekunami. Podzieleni na grupy ?zaliczali? kolejno punkty: prawdziwa kręgielnia, przypinanie ogona Kłapouchowi, robienie urodzinowych czapeczek, śpiewanki, nauka tańca indiańskiego, przebijanie balonów ze słodyczami i sala zabaw.

- Z zajęć najbardziej podobały nam się szaleństwa w sali z zabawkami i kręgle. Wszyscy radziliśmy sobie bardzo dobrze, szkoda że na kręgielni można było być tylko pół godziny. Nauczyliśmy się też śpiewać całkiem nową piosenkę ? ?Gwiazdki Zuchowe?. Każdy zrobił sobie urodzinową czapeczkę z papieru. Potem zjedliśmy obiad, na który z niecierpliwością czekali pilnujący nas harcerze ? zupę grzybową i spaghetti. Później na sali gimnastycznej ledwo udało nam się stworzyć olbrzymie koło i były pląsy. Tańczyliśmy taniec indiański. Było nas tak dużo, że druhny musiały mówić przez mikrofon. Wszyscy pytaliśmy ich, kiedy już będzie ten tort? W końcu ustawiono nas gromadami i był uroczysty apel, na którym trzy dziewczynki złożyły swoją Obietnicę Zuchową. Po nim każdy dostał soczek, odznakę do przypięcia do munduru i kawałek tortu! ? relacjonują uczestnicy imienin.

Dzieciom bardzo podobał się urodzinowy charakter imprezy, chętnie bawiły się w znane pląsy ? największą popularnością cieszyło się ?My idziemy na lwy?? Zuchy były cierpliwe, jeśli trzeba było na coś zaczekać, a jedynie ustąpienie dziewczynkom miejsca w oczekiwaniu na tort wzbudzała wśród chłopców kontrowersje. Zajęcia takie jak rysowanie Kłapouchego ujawniły talenty plastyczne wielu dzieciaków. Zabawie sprzyjała nie tylko pogoda i nastroje, ale i gościnność gospodarzy. W organizację imprezy włączyło się wielu pracowników Zespołu Oświatowego w Borowiu. Gościem zuchów był też pan Wiesław Gąska, wójt gminy Borowie oraz hm. Zbigniew Winiarek, komendant ?Orłowa?.

oprac. jd

fot. ZHP KH "Orłów"

 

 


Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama