piątek, 1 maja 2026 06:41
Reklama
Reklama

Solenizant zuch

Wyjątkowe święto, bo wypada tylko raz na cztery lata ? 29 lutego, czyli Imieniny Zucha. W tym roku 180 zuchó świętowało w sobotę w Borowiu. Jak na imieninową imprezę przystało było wesoło i smacznie. Nie zabrkało także wielu atrakcji i niespodzianek. 3 marca w Borowiu na Imieninach Zucha spotkało się siedem gromad zuchowych należących do Hufca ZHP ?Orłów? w Garwolinie: 154 GDHiZ im. Wandy Bekierskiej w Garwolinie - phm. Agnieszka Półtorak, 22 GZ "Wesoła Gromadka Kubusia Puchatka" w Łaskarzewie - pwd. Ewa Kisiel, 23 GZ ,,Łowcy skarbów" w Pilczynie Starym - Milena Balcerzak-Węgrzyn, 10 GZ "Orle Pióra" - Katarzyna Mucha, 21 GZ ? Wesoła Gromadka Krasnala Gagatka? w Krzywdzie - Monika Marciniak, 8 GZ ?Radosne Promyki? w Borowiu - Anna Borkowska, 61 DHiZ w Raudzie Talubskiej - Iwona Kobus.

To zuchowe święto wypada raz na cztery lata ? dokładnie 29 lutego, więc imprezę zorganizowano z wielkim rozmachem! Rano przyjechało 180 zuchów wraz z opiekunami. Podzieleni na grupy ?zaliczali? kolejno punkty: prawdziwa kręgielnia, przypinanie ogona Kłapouchowi, robienie urodzinowych czapeczek, śpiewanki, nauka tańca indiańskiego, przebijanie balonów ze słodyczami i sala zabaw.

- Z zajęć najbardziej podobały nam się szaleństwa w sali z zabawkami i kręgle. Wszyscy radziliśmy sobie bardzo dobrze, szkoda że na kręgielni można było być tylko pół godziny. Nauczyliśmy się też śpiewać całkiem nową piosenkę ? ?Gwiazdki Zuchowe?. Każdy zrobił sobie urodzinową czapeczkę z papieru. Potem zjedliśmy obiad, na który z niecierpliwością czekali pilnujący nas harcerze ? zupę grzybową i spaghetti. Później na sali gimnastycznej ledwo udało nam się stworzyć olbrzymie koło i były pląsy. Tańczyliśmy taniec indiański. Było nas tak dużo, że druhny musiały mówić przez mikrofon. Wszyscy pytaliśmy ich, kiedy już będzie ten tort? W końcu ustawiono nas gromadami i był uroczysty apel, na którym trzy dziewczynki złożyły swoją Obietnicę Zuchową. Po nim każdy dostał soczek, odznakę do przypięcia do munduru i kawałek tortu! ? relacjonują uczestnicy imienin.

Dzieciom bardzo podobał się urodzinowy charakter imprezy, chętnie bawiły się w znane pląsy ? największą popularnością cieszyło się ?My idziemy na lwy?? Zuchy były cierpliwe, jeśli trzeba było na coś zaczekać, a jedynie ustąpienie dziewczynkom miejsca w oczekiwaniu na tort wzbudzała wśród chłopców kontrowersje. Zajęcia takie jak rysowanie Kłapouchego ujawniły talenty plastyczne wielu dzieciaków. Zabawie sprzyjała nie tylko pogoda i nastroje, ale i gościnność gospodarzy. W organizację imprezy włączyło się wielu pracowników Zespołu Oświatowego w Borowiu. Gościem zuchów był też pan Wiesław Gąska, wójt gminy Borowie oraz hm. Zbigniew Winiarek, komendant ?Orłowa?.

oprac. jd

fot. ZHP KH "Orłów"

 

 


Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch

Solenizant zuch


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Wynika z tego że Wilbik i Kurowska mieli pismo Wojewody wcześniej i chowali go przed Przewodniczącym. Z wypowiedzi zainteresowanego wynika że sprawa się rypła i koniec. Trzymali to bo mysleli, że się uda w stylu Kurowskiej mataczyć. Z wypowiedzi Wilbika wynika też ze w tym czasie uzyskał też jakaś opinię prawną. Jak zazwyczaj pewnie swój geniusz wykazali prawnicy starostwa oplacani przecież i polegli Kurowskiej .A nawet formalnie prowadzący jej prywatne sprawy z Radą. Co gorsze ci Panowie podpisywali się pod decyzją Kurowskiej o umieszczenie Wilbika na liście orzeczników oraz pod umową z Majczyną. Zatem wpadka Wilbika to też bezpośrednio ich dzieło, nędzne fuszerki za ktore wzięli żywą kasę. Teraz piszą swoje głupoty dla robienia wody w głowach radnych. Jako winni tak oczywistej fuszerki powinni się usunąć w cień i nie pokazywać na oczy Tylko że ich "mowa trawa" nie tylko nie może być brana pod uwagę przez radnych Ale będzie służyła odpowiednim czynnikom, potwierdzajac zlamanie prawa i bezpośrednio osoby, które to haniebne bezprawie zainicjowały. Bo Panowie muszą w zeznaniach wyjawić kto dał im treści pisma Wojewody na które wyleli swoje wypociny oraz dlaczego odpowiadali osobom nieuprawnionym. Bo pismo było do Przewodniczącego, a oni go opracowali nie mając nawet jeho qprzyzwolenia. Bo go jeszcze nawet nie widzial. Klasyczny przyklad naruszenia i przekroczenie obowiązków tak przez urzędników starostwa jak i radców. I tego nie da się schować ani wyciszyć. Sprawa dzięki naszym mediom zyskała ogólnopolski rozgłos. Jest śledzona szczególnie w jednostkach nadrzednych . Z pewnością wojewoda dokończy sprawę i nada jej dalsze reperkusje. Trzeba zapewnić mieszkańców,ze sprawa tym razem będzie domknięta na amen. Tej wtopy nie wyciszą tajemnicze opinie wybitnych znawców lokalnego prawa. To nawet nie falandyzacja znana z poczatkow naszej nowej panstwiwosci. To nic nie znaczące próby narracji Bo nie prawnych wywodów, które zakasują gadki po mamrocie na ławeczce.Data dodania komentarza: 30.04.2026, 19:59Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: podatnikTreść komentarza: A w charakterze jakim orzekał : doktora, znachora i czy kwity ma na to leczenie ,nie może się bidny najeść jak nie je już proszony na salony jak dawniej za przewodzenia Radzie bywałoData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:45Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Wszystko dobrze tylko ,żeby twój misterny "plan" został wykonany potrzeby jest detektyw Bednarski. Nie wiem czy garwoliński Sieyes aż tak bardzo będzie pchał swoje "konsekrowane" łapki na koniec kadencji ,skórka to i owszem ale ..mysia z niej kołnierza nie uszyjesz. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:23Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzutyAutor komentarza: konioTreść komentarza: Nie dożyjemy ,tak będzie dopiero w RAJU ,tu na ziemi nie ma szans na twój koncert życzeń. Choć może spotkać nas "niespodzianka "okaże się ,ze po lewicy świętego Piotra stoi ...Wilbik i jako "doświadczony fachowiec" od orzecznictwa o niepełnosprawności będzie kierował tych z drugą grupą na prawo a tych z pierwszą na lewo bo ja mam nieodparte wrażenie graniczące z pewnością ,że niektórzy nawet w Raju ustawią się lepiej niż ogół szczęśliwców...ech życie, chociażby pozagrobowe ale zawsze życie. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 30.04.2026, 19:16Źródło komentarza: „Nie naruszyłem przepisów”. Radny Wilbik odpowiada na zarzuty
Reklama
Reklama