niedziela, 10 maja 2026 11:23
Reklama
Reklama

Nowy dyrektor fabryki AVON w Garwolinie

Fabryka Avon w Garwolinie ma nowego dyrektora. Został nim Jakub Żurowski, który może pochwalić się bardzo szeroką wiedzą i ogromnym doświadczeniem w zakresie kierowania zakładami produkcyjnymi, zarządzania międzynarodowymi zespołami, wdrażania innowacyjnych rozwiązań oraz rozwoju organizacji. Jednocześnie Radosław Włodarczyk awansował na dyrektora operacyjnego Avon na Polskę i Europę Środkowo-Wschodnią, natomiast Maciej Kaniowski, dotychczasowy szef całego łańcucha dostaw w regionie CEE, został powołany na stanowisko dyrektora operacyjnego Avon International. Zmiany te są elementem nowej strategii operacyjnej, która zakłada większą integrację oraz pogłębianie partnerstwa pomiędzy poszczególnymi rynkami, a także tworzenie wielofunkcyjnych zespołów.

Jakub Żurowski, jako nowy dyrektor fabryki w Garwolinie, będzie odpowiedzialny za zarządzanie procesami produkcyjnymi oraz dalszy rozwój zakładu – przede wszystkim poprzez wdrażanie innowacyjnych rozwiązań, które nie tylko zapewnią wyższą jakość oraz efektywność produkcji, ale będą także przyjazne dla środowiska. Do jego zadań będzie również należało zacieśnianie współpracy z zagranicznymi rynkami.

– Avon Operations Polska już teraz jest najnowocześniejszym zakładem produkcyjnym Avon na całym świecie, działającym w oparciu nie tylko o innowacyjne rozwiązania technologiczne, ale także zespoły pełnych energii, zaangażowanych ludzi. Bardzo się cieszę, że będę mógł dzielić się swoim doświadczeniem oraz rozwijać w tak profesjonalnym środowisku, kontynuując jednocześnie transformację fabryki w Garwolinie w kierunku smart factory, w duchu odpowiedzialnego biznesu. W związku z rozszerzeniem działalności AOP w regionie CEE, w najbliższym czasie będę się koncentrował na zwiększeniu efektywności i elastyczności produkcji oraz, wspólnie z Radosławem Włodarczykiem, na dalszej optymalizacji procesów w całym łańcuchu dostaw – mówi Jakub Żurowski, dyrektor fabryki Avon w Garwolinie.

– Ostatnie 1,5 miesiąca przyniosło nam zupełnie nowe, niespodziewane wyzwania. Jestem dumny z całego zespołu Avon w Garwolinie, który świetnie sobie z nim radzi, ale przed nami jeszcze sporo pracy. Jestem przekonany, że Jakub będzie dla nas nieocenionym wsparciem w realizacji nowej strategii operacyjnej i wspólnie osiągniemy założone cele – mówi Maciek Kaniowski, dyrektor operacyjny Avon International.

Jakub Żurowski ma 17 lat doświadczenia, które zdobywał w jednej z wiodących międzynarodowych firm z branży FMCG. Od 14 lat pełni funkcje kierownicze w zakładach produkcyjnych zarządzając złożonymi, macierzowymi oraz wielokulturowymi strukturami, obejmującymi różne obszary biznesu. Świetnie zna środowisko Industry 4.0 i zawodowo pasjonuje się odkrywaniem i wdrażaniem innowacyjnych rozwiązań w obszarze produkcji. Jakub Żurowski posiada także bogate doświadczenie w prowadzeniu procesów transformacji oraz w budowaniu i rozwoju organizacji poprzez tworzenie efektywnych, zaangażowanych zespołów, w których pracownicy mogą poszerzać swoje kompetencje.

Avon Garwolin
Avon Operations Polska to największa i jednocześnie najbardziej zaawansowana technologicznie fabryka Avon na świecie. Innowacyjny kompleks produkcyjny, zlokalizowany w Garwolinie (woj. mazowieckie) zatrudnia ponad tysiąc pracowników. Co roku powstaje tu ok. pół miliarda kosmetyków, które trafiają do ok. 50 krajów na 3 kontynentach. W 2016 roku z kompleksu fabrycznego w Garwolinie została wydzielona osobna spółka – Avon Distribution Polska. Jej zadaniem jest pakowanie i wysyłanie zamówień do Konsultantek Avon w Polsce, Czechach i Niemczech. Centrum dystrybucyjne zatrudnia ok. 300 pracowników. Rocznie pakowanych jest tu około 190 milionów sztuk produktów.

mat.pras.

fot. mat.pras.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Agata 29.06.2022 22:50
Gratulacje dla dyrektora Macieja!

Grażyna 18.04.2022 07:44
Jeden z tych menagerów - dyrektorów, to absolwent byłej najlepszej szkoły średniej, nie tylko w Garwolinie, ale też na Mazowszu. Ale to już historia, teraz to raczej w tej placówce jest bardziej wylęgarnia, ale nie talentów tylko kształcenie przyszłego elektoratu dla przewodniej siły narodu. Ot i cała prawda.

Janusz 16.04.2022 11:55
Pracował ten spec kiedy na taśmie, czy został dany, żeby wycisnąć jak z cytryny ostatnie soki z białych Murzynów? Te menagery to obowiązkowo powinni mieć rok na pierwszej linii frontu, tak jak to jest w niektórych korporacjach. Tak to przyjdzie jakiś imbecyl i podniesie słupki w exelu, a 1000 niewolników padnie na pysk, bo już dzisiaj nie nadążają wyrabiać za trzech za 2600 do ręki. Te garwolskie sztandarowe fabryki to porażka ludzkości. Mało kto na świecie daje się tak traktować jak ci pracownicy. Nowoczesny eksploatacyjny kolonialny kapitalizm odebrał Polakom całkiem godność i szacunek do siebie.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Raczej tak będzie, V liga,tylko trzeba pamiętać, że tam też nie grają ogórki i jeżeli chcemy tam odegrać jakąś rolę to na pewno zespół nie może być slabszy niż obecnie, przykład Pilicy pokazuje ,że można polecieć na doope od razu o dwa szczeble.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 10.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Porażka po golu w doliczonym czasie gryAutor komentarza: bedokTreść komentarza: Teraz nie można w szkole uczyć dyscypliny i odpowiedzialności. Karać za złe zachowanie też nie można. Ma być tolerancja i róbta co chceta.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 09:03Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPOAutor komentarza: bedokTreść komentarza: Ja to doskonale rozumiem i pisałem o tym już wiele razy. W radzie jest jeszcze kilku innych małomównych ale radny Ośka jest przecież członkiem zarządu a nie zwykłym radnym to powinien mieć coś do powiedzenia. Pani Krystyna przynajmniej się stara zabierać głos chociaż się szybko denerwuje a on nic tylko siedzi.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:54Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPOAutor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Rezerwowi KTS Weszło zgodnie z planem przegrali w Warszawie z Mazurem Karczew. Ruszali się na boisku przez 60 minut jakby mieli kopę w majtkach. Ich zmiennicy z podstawowej ,,11'' troszkę szybciej- jakby mieli siku w majtkach :-) Jednak to nie KTS przyczynił się do spadku Wilgi do V ligi, bo niewątpliwie tak się stanie. Wilga ligowe harakiri zrobiła jesienią. Szkoda. Ciekawe kto odejdzie z Wilgi po sezonie ? A może nikt, tak żeby po roku znowu być w IV lidze ? To jednak mało prawdopodobny scenariusz.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 06:57Źródło komentarza: Porażka po golu w doliczonym czasie gry
Reklama
Reklama