niedziela, 10 maja 2026 09:50
Reklama
Reklama

Policjant z Garwolina zaopiekował się 2-miesięcznym chłopcem

Warszawscy policjanci interweniowali w ośrodku pomocy dla kobiet z dziećmi, gdyż jedna z matek pozostawiła swojego dwumiesięcznego synka pod opieką innej podopiecznej tej placówki. Gdy 36-latka nie wróciła na noc, zaalarmowano Policję. Mundurowi razem z pracownikami ośrodka próbowali ustalić miejsce pobytu matki chłopca, jednak bezskutecznie. Z tego powodu konieczne było zapewnienie dziecku zastępczej opieki. W oczekiwaniu na przyjazd nowego opiekuna, przez kilka godzin policjanci razem z pracownikami placówki troskliwie i z wielkim zaangażowaniem opiekowali się maluszkiem. Jednym z funkcjonariuszy był posterunkowy Arkadiusz Zalewski z Garwolina. 29 kwietnia, kilka minut przed godziną 8.00, policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego komisariatu na Białołęce zostali wezwani do ośrodka pomocy dla kobiet z dziećmi. Tam dowiedzieli się, że jedna z podopiecznych, poprzedniego wieczoru pozostawiła swoje niespełna dwumiesięczne dziecko pod opieką innej matki i wyszła pod pretekstem wizyty u lekarza. Kiedy 36-latka nie wróciła do ośrodka na noc, personel zaniepokojony brakiem kontaktu z nią wezwał Policję.

Mundurowi razem z pracownikami ośrodka próbowali ustalić miejsce pobytu matki chłopczyka, jednak bezskutecznie. O całej sytuacji powiadomiono sąd rodzinny i Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie, które zobowiązało się zapewnić rodzinę zastępczą dla dziecka. W międzyczasie maluszek został zbadany przez załogę pogotowia ratunkowego, która nie stwierdziła nic niepokojącego w jego stanie zdrowia.

W oczekiwaniu na nowego opiekuna policjanci razem z pracownikami placówki zajmowali się z największą troską maluszkiem. Mundurowi kołysali go w ramionach i usypiali w wózku. Chłopczyk był spokojny, czuł się przy nich bezpiecznie. Po kilku godzinach dziecko trafiło pod opiekę rodziny zastępczej.

Sierżant Albert Cudak i posterunkowy Arkadiusz Zalewski swoją postawą udowodnili, że gotowi są pomagać w każdej sytuacji i robią to z ogromnym zaangażowaniem.

Warto wspomnieć, że posterunkowy Zalewski jeszcze nie tak dawno występował w barwach Wilgi Garwolin. 

policja.waw.pl

fot. od lewej: post. A. Zalewski, sierż. A. Cudak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Raczej tak będzie, V liga,tylko trzeba pamiętać, że tam też nie grają ogórki i jeżeli chcemy tam odegrać jakąś rolę to na pewno zespół nie może być slabszy niż obecnie, przykład Pilicy pokazuje ,że można polecieć na doope od razu o dwa szczeble.Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 10.05.2026, 09:07Źródło komentarza: Porażka po golu w doliczonym czasie gryAutor komentarza: bedokTreść komentarza: Teraz nie można w szkole uczyć dyscypliny i odpowiedzialności. Karać za złe zachowanie też nie można. Ma być tolerancja i róbta co chceta.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 09:03Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPOAutor komentarza: bedokTreść komentarza: Ja to doskonale rozumiem i pisałem o tym już wiele razy. W radzie jest jeszcze kilku innych małomównych ale radny Ośka jest przecież członkiem zarządu a nie zwykłym radnym to powinien mieć coś do powiedzenia. Pani Krystyna przynajmniej się stara zabierać głos chociaż się szybko denerwuje a on nic tylko siedzi.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 08:54Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPOAutor komentarza: Wojtek63Treść komentarza: Rezerwowi KTS Weszło zgodnie z planem przegrali w Warszawie z Mazurem Karczew. Ruszali się na boisku przez 60 minut jakby mieli kopę w majtkach. Ich zmiennicy z podstawowej ,,11'' troszkę szybciej- jakby mieli siku w majtkach :-) Jednak to nie KTS przyczynił się do spadku Wilgi do V ligi, bo niewątpliwie tak się stanie. Wilga ligowe harakiri zrobiła jesienią. Szkoda. Ciekawe kto odejdzie z Wilgi po sezonie ? A może nikt, tak żeby po roku znowu być w IV lidze ? To jednak mało prawdopodobny scenariusz.Data dodania komentarza: 10.05.2026, 06:57Źródło komentarza: Porażka po golu w doliczonym czasie gry
Reklama
Reklama