sobota, 21 marca 2026 08:56
Reklama
Reklama

32-latka straciła 100 tys. zł

Garwolińscy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie o oszustwie. Tym razem w sidła przestępców wpadła 32-latka. Kobieta uwierzyła fałszywemu pracownikowi banku, który twierdził, że ktoś zaciągnął na jej dane pożyczkę. Mieszkanka powiatu garwolińskiego, pod pozorem anulowania kredytu, faktycznie pożyczyła pieniądze, a następnie wpłaciła je na rzekomo bezpieczne konto. Pokrzywdzona straciła prawie 100 tys. złotych. Wczoraj do garwolińskich policjantów zgłosiła się 32-latka. Kobieta powiedziała funkcjonariuszom, że otrzymała telefon od osoby, podającej się za pracownika banku. Dzwoniący przekazał kobiecie informację, że ktoś na jej dane zaciągnął kredyt i aby go anulować, musi postępować zgodnie z instrukcją. Rozmówca podkreślił, że on sam przy tej sprawie współpracuje z policjantami i prokuraturą. W trakcie rozmowy rzekomy przedstawiciel banku namówił kobietę na wykonanie operacji na rachunku, polegającej na zaciągnięciu pożyczki. Rozmówca polecił 32-latce udać się do banku i podjąć wszystkie środki.

Następnie przekonał ją, że powinna całą sumę wpłacić wpłatomatem na wskazany rachunek. Mieszkanka powiatu garwolińskiego postępowała zgodnie z poleceniami dzwoniącego. Najpierw wypłaciła pieniądze w banku, a następnie wpłaciła je wpłatomatem przy użyciu kodów blik, które otrzymała od rzekomego pracownika banku. Przez cały czas 32-latka była połączona telefonicznie z przestępcą. Po tym, jak 32-latka opowiedziała o zdarzeniu bliskim, zaczęła podejrzewać, że padła ofiarą oszusta i poinformowała o tym policjantów. Mieszkanka powiatu garwolińskiego straciła prawie 100 tysięcy złotych.

Oszuści nie odpuszczają i próbują różnych metod, aby wyłudzić pieniądze. Zachowaj czujność nawet jeśli zostaniesz poinformowany o potencjalnym zagrożeniu np. ataku hakerów na Twoje konto bankowe. Nie podejmuj pochopnych decyzji, kieruj się zasadą ograniczonego zaufania. Zawsze musimy mieć świadomość, że wyświetlony numer telefonu lub nazwa banku nie są gwarancją, że rozmawiamy z prawdziwym przedstawicielem tej instytucji. Każdą telefoniczną prośbę o przesłanie pieniędzy lub podanie danych konta bankowego traktuj jako próbę oszustwa. Najlepiej w takiej sytuacji rozłącz się i samodzielnie zadzwoń na infolinię banku, aby zweryfikować przekazane informacje.

KPP Garwolin


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: mieTreść komentarza: Radny Jaworski to przecież zdrajca. Zdradził Walickiego dla Kurowskiej. Kurowską dla PAL. Zdradzi i kolejnych. Tylko dla kogo? Na Starostę? Chyba wiejskiego stołuData dodania komentarza: 20.03.2026, 23:39Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: bedokTreść komentarza: Pani Krystyna aż się zdenerwowała ale dzielnie broniła pani starosty a ten drugi członek zarządu zamiast ją wesprzeć to znowu całą sesję medytował w ciszy i skupieniu.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:55Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Takie tamTreść komentarza: Zarząd Powiatu obecnie ma czterech członków. Cały czas głos zabiera trzech. A czwarty to co, niemowa ? Rozumiem, że jest tylko do brania pieniędzy? Radny Krzysztofie odezwij się, niech Twoi wyborcy usłyszą jak z wielkim zaangażowaniem bronisz ich spraw !Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:50Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: ZafrapowanyTreść komentarza: Cóż to był za wieczór? Znów promocja i interes partyjny wzięły górę nad dobrem mieszkańców. Kolejny wyraźny sygnał dla Jarka: nie cofnę się przed niczym. Dobro partii najważniejsze. Prezydent jest super, premier jest zły. A ja dam komu zechce dać i nie dam komu dać nie chce. Toudi słabiutko, słabiutko, niczym pudelek wypuszczony do szczucia buldoga - M. go zjadł, a taki doświadczony. Cruella de Vil mimo napisanych wystąpień znów popisała się nadzwyczajną nieumiejętnością wypowiedzi. Zapowietrzając się jak niegdyś na apelach. Bobik chciał zagrać o puchar starosty, ale mu turniej ukradli i piłek nie mógł nosić. Powinniście się kierować słowami piosenki "Im więcej Ciebie tym mniej" albo zasadą milczenie złotem. A zasłyszane porównanie do dronów ze styropianu jest nadzwyczaj trafione. Coraz większy cyrk i żenada, tylko pachołki nie rozumieją, że są środkiem do celu. Nie oni, nie mieszkańcy, a własna kariera i to nie w powiecie jest ważna. Obudź się Powiecie!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:02Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama