czwartek, 29 stycznia 2026 21:12
Reklama
Reklama

Historyczny sezon Wilgi. „To sukces wszystkich”

Czwarte miejsce na koniec sezonu 2021/2022 to najlepsze osiągnięcie Wilgi Garwolin od awansu do IV ligi 10 lat temu. - To był trudny sezon. Był duży niepokój o liczbę drużyn, które będą spadać. To od początku zmobilizowało zarząd i drużynę do wytężonej pracy. Efekt końcowy to niewątpliwie sukces wszystkich – do prezesa, przez zarząd, po cały zespół – ocenia trener GKS.

70 punktów, które zgromadziła Wilga w 34 spotkaniach robi wrażenie. Szczególnie gdy popatrzymy na tabelę spotkań wyjazdowych, gdzie GKS zdobył aż 43 punkty (zaledwie dwie porażki). Tylko dwóch z 17 rywali Wildze nie udało się pokonać choćby raz – mistrza z Piaseczna i Mszczonowianki. Kibice mogli drżeć o dyspozycję zespołu ze Sportowej tylko raz. Na początku rundy wiosennej GKS złapał „zimową zadyszkę”. Po dwóch porażkach przyszedł bezbramkowy remis w Karczewie, od którego jednak Wilga punktowała w dziewięciu kolejnych grach.

W wielu meczach Wilga szalę zwycięstwa przechylała w ostatnich minutach. – Mam teorię, że szczęście w życiu i na boisku równa się zawsze zero. Na szczęście trzeba zapracować, ale jest to poparte ciężką pracą na treningach – ocenia trener Zawadka.

Największy postęp widać w grze obronnej Wilgi. 41 straconych bramek to piąty najlepszy rezultat w lidze. – Mimo dobrego wyniku w tej statystyce, to straciliśmy kilka bramek z niewymuszonych błędów, nad czym musimy cały czas pracować – spostrzega nasz rozmówca. Odkryciem bloku defensywy było przesunięcie Szymona Rudzkiego na bok obrony. Szanse gry wykorzystali cierpliwie czekający na ławce – Kamil Piotrowski i Dominik Zabiegałowski, którzy w marcu z powodzeniem zastąpili kontuzjowanych Piotra Talara i Kacpra Kozikowskiego. Aż w 13 spotkaniach Wilga zachowała czyste konto.

W pomocy dzielił i rządził Grzegorz Piesio, od którego zaczynała się niemal każda akcja. – Wszyscy wiemy, jak klasowym zawodnikiem jest Grzesiek. Daje pewność chłopakom na boisku i buduje bardzo dobrze szatnię. To jeden z filarów naszej drużyny – podkreśla trener. W całym sezonie „Pigwa” asystował aż przy 16 golach (najwięcej w drużynie). Były zawodnik Ekstraklasy dołożył ponadto 12 goli.

Impulsem w ataku był powrót Piotra Grobera, strzelca 4 goli. Wzloty i snajperskie upadki miał Tomasz Paszkowski, który sezon zakończył z 12 trafieniami i 5 asystami. Na szpicy wystawiany był czasami nominalny skrzydłowy Sebastian Papiernik, który rozegrał najlepszy sezon na boiskach IV ligi. 17 goli i 8 asyst czynią go wiceliderem klasyfikacji kanadyjskiej.

Sukcesem minionego sezonu było wprowadzanie do zespołu wychowanków. Kacper Zalewski i Jakub Wągrodzki okrzepli i stali się podstawowymi zawodnikami. Coraz większa grupa nastoletnich zawodników dostawała szansę w IV lidze. – W założeniach przed sezonem byliśmy zgodni z zarządem – mamy budować klub w perspektywie długofalowej. Gra tych chłopców to inwestycja na przyszłość. Cieszymy się z ich rozwoju. Przyjdzie taki moment, że to oni będą stanowić o sile pierwszego zespołu, ale teraz muszą mieć dużo pokory – wyjaśnia Karol Zawadka.

Przygotowania do nowego sezonu GKS rozpocznie 7 lipca. Dwa dni później pierwszy sparing, których łącznie będzie sześć. Początek sezonu w nowej IV lidze w pierwszy weekend sierpnia. Rywalem GKS będzie na wyjeździe MKS Przasnysz. 

Pod dużym znakiem zapytania stoją występy kontuzjowanych w trakcie sezonu Bartłomieja Sitarka, Piotra Talara i Kacpra Kozikowskiego. W najbliższych dniach okaże się, kto dołączy do kadry IV-ligowca. Planowane są wzmocnienia niemal na każdej pozycji.

Statystyki indywidualne piłkarzy Wilgi Garwolin w sezonie 2021/2022

Łukasz Korycki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojtek63 29.06.2022 08:58
4 miejsce w tabeli. 34 mecze, 70 pkt. (22- 4- 8), br. 77-41. Średnia punktów na mecz: 2.06 Średnia bramek zdobytych na mecz: 2.26 Średnia bramek straconych na mecz: 1.20 Dom: 17, 27 pkt.(8- 3- 6), br. 36-23 Średnia punktów na mecz: 1.59 Średnia bramek zdobytych na mecz:2.12 Średnia bramek straconych na mecz: 1.35 Wyjazd 17, 43 pkt. (14 1- 2), br. 41-18 Średnia punktów na mecz: 2.53 Średnia bramek zdobytych na mecz: 2.41 Średnia bramek straconych na mecz: 1.05 W 3 meczach Wilga jako pierwsza zdobywała bramkę i przegrywała : Mszczonowianka 1:2, Mazovia Mińsk Mazowiecki 2:3, Oskar Przysucha 1:2 W jednym był remis: Podlasie Sokołów Podlaski 1:1 Również w 3 meczach Wilga traciła bramkę jako pierwsza i wygrywała: Zamłynie Radom 4:1, Tygrys Huta Mińska 7:2, Oskar Przysucha 3:2 (tu było już 0:2) Bramki: Bramki zdobyte w I połowie : 25 Bramki zdobyte w II połowie: 52 Bramki stracone w I połowie : 14 Bramki stracone w II połowie: 27 Tym sposobem od niepamiętnych czasów Wilga Garwolin wypadła lepiej w meczach wyjazdowych niż domowych. Można wysnuć wniosek, że Wilga o wiele lepiej (skuteczniej) grała w drugich połowach meczów pomimo tego, że straciła w tych minutach prawie 100 % bramek więcej niż w połowach pierwszych.

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ŻelechowiankaTreść komentarza: Chyba Kosyra a nie KostyraData dodania komentarza: 29.01.2026, 19:45Źródło komentarza: Przedsiębiorcy i samorząd o przyszłości gminy. Noworoczne spotkanie w ŻelechowieAutor komentarza: MirekTreść komentarza: Oglądając sesje z różnych gmin i słuchając ciszy większości radnych zastanawiam się po co w ogóle te "wysokie rady".Bez wyjaśnienia skarbników są jak dzieci we mgle.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 19:35Źródło komentarza: Przedsiębiorcy i samorząd o przyszłości gminy. Noworoczne spotkanie w ŻelechowieAutor komentarza: DankaTreść komentarza: Koniu, no tienes cojones podpisać się? Przyznałeś się, że podobnie jak nasz poseł z Trąbek znasz hiszpański, przecież wszyscy chodziliśmy do tej samej klasy o profilu humorystycznym, nasz rocznik jest szczególny - wtedy m in miały miejsce wydarzenia marcowe. Pamiętasz nasze spotkanie w pasażu Kościuszki z okazji x lecia matury? Kto wtedy po spożyciu x Tyskich płynnie mówił po hiszpańsku??? Pamiętaj, że Cię lubimyData dodania komentarza: 29.01.2026, 16:57Źródło komentarza: Wicewojewoda mazowiecki przyznaje się do błędu ws. schroniska w SobolewieAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: „Kiedyś, kiedyś na początku istnienia Garwolina rosły wokół niego wysokie drzewa. Na nich gnieździły się liczne stada gawronów, od których to nazwano te mieścinę Gawrolinem. Z biegiem czasu, gdy Gawrolin stał się miastem, gawrony wystraszone ruchem miejskim nie zamieszkiwały już starych szumiących drzew. Uciekły do jakieś wioski." Czy naprawdę uciekły? Dlaczego tak bardzo upodobały sobie garwolinowe drzewa? Podają niektóre źródłaData dodania komentarza: 29.01.2026, 15:32Źródło komentarza: Wicewojewoda mazowiecki przyznaje się do błędu ws. schroniska w Sobolewie
Reklama