czwartek, 29 stycznia 2026 22:56
Reklama
Reklama

Wilk Wilkowyja mistrzem 1. ligi GLP

Nie będzie dodatkowego meczu, nie będzie przyznania podwójnego mistrzostwa. Wyniki ostatniej kolejki 1. ligi Garwolińskiej Ligi Piłkarskiej zostały uznane za prawidłowe. To efekt spotkania organizatora ligi z przedstawicielami zespołów z Głoskowa i Wilkowyi. Przypomnijmy, że szerokim echem odbiły się rezultaty ostatniej serii spotkań 1. ligi GLP. Wilk Wilkowyja pokonał Dragona Miętne 16:2 i odrobił 15-bramkową stratę do Stromberga Głosków, tym samym 1 bramką wygrywając ligę. Oba zespoły zgromadziły na koniec rozgrywek po tyle samo punktów. Na remis także bilans bezpośrednich meczów.

Wczoraj odbyło się spotkanie przedstawicieli GLP z delegatami obu zainteresowanych klubów. Wyjaśnienia złożył także sędzia spotkania. Wydaje się, że to właśnie relacja arbitra była kluczowa do ostatecznych rozstrzygnięć. „Sędzia zrelacjonował przebieg zawodów zaznaczając, że podczas spotkania nie odczuł, że mecz jest ustawiony, czy to przez zespół Wilka, czy Dragona. W Jego ocenie zespół Dragona walczył do końca, ale widać było, że zespół jest psychicznie rozbity. Zespół z Miętnego w wyniku kontuzji kończył mecz w dziewiątkę. W jego ocenie zespół Wilka konsekwentnie dążył do strzelenia jak największej ilości bramek, atakując non-stop, kosztem zabezpieczenia swojej obrony. Zainteresowani przedstawiciele drużyn (Wilk, Dragon, Stromberg) nie wnieśli zastrzeżeń, co do sposobu sędziowania zawodów” – czytamy w komunikacie GLP.

Obecni przedstawiciele Wilka Wilkowyja zapewniali, że zwycięstwo odnieśli w sposób uczciwy, nikogo nie przekupując. „Konsekwentnie dążyli do zdobycia jak największej ilości bramek, a widząc załamanie w drużynie przeciwnika, wykorzystali nadarzające się okazje” – czytamy w komunikacie.

Jak wynika z dalszej części posta, zespół z Miętnego boryka się dużymi problemami kadrowymi i kontuzjami. Z relacji zawodnika Dragona wynika, że drużyna spod Garwolina „nie podłożyła się” Wilkowi.

Organizator zaproponował trzy rozwiązania z sytuacji. Żadna z drużyn nie zgodziła się na przyznanie podwójnego mistrzostwa 1. ligi. Stromberg nie chciał zagrać dodatkowego meczu z Wilkiem, który miałby decydować o pierwszym miejscu. Stanęło na tym, że obie stron uznały wyniki ostatniej kolejki. Tym samym mistrzem 1. ligi został Wilk Wilkowyja.

Aby uniknąć podobnej sytuacji w kolejnych latach, podjęto decyzji o zmianie regulaminu ligi. W przypadku takiej samej liczby punktów oraz remisowego bilansu bezpośrednich spotkań, o będzie decydować dodatkowe spotkanie drużyn.

Treść komunikatu dostęna jest tu.

łk


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Niestety 02.07.2022 15:51
Niestety polityk Sionek plus zalatany nie mający czasu Pan Kapica i mamy to co mamy. Nie mają pomysłu jak wspomóc te zespoły i rozwinąć te rozgrywki. Szczególnie boli postawa Pana polityka Sionka, który jest w partii rządzącej a nic nie załatwił dla tej ligi.

Stefan 01.07.2022 10:59
Tyle krzyku, zamieszania a tu nagle .... cisza, przecież nic się nie stało, hahahahahaha. Z dużej chmury mały deszcz. Trochę to słabe, że o tytule mistrza, nawet takiego tworu jakim jest LZS, decyduje się przy stoliku :-(((

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: KonioTreść komentarza: Wydaję biegłą ekspertyzę ZA DARMO ,jeżeli to naboje ze zdjęcia to na 100% jeat to amunicja od KBKS ,karabinek sportowy kaliber bodajże 5,6 mm pisze z pamieci bez sprawdzania na Google, ale chyba się nie mylę. Pozdrawiam!!!!konioData dodania komentarza: 29.01.2026, 21:10Źródło komentarza: Kierował mimo zakazu. Alkohol, amfetamina i amunicja w tleAutor komentarza: EQTreść komentarza: Tak, tu wszyscy są życzliwi dla siebie... I lubią się... Konio nie jest taki niemądry, żeby się podpisywać.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:58Źródło komentarza: Wicewojewoda mazowiecki przyznaje się do błędu ws. schroniska w SobolewieAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Ktoś przyjeżdżał do schroniska i oceniał stan psiaków? Oceniał warunki bytowe i wystawiał zapewne pisemną opinie czy zaświadczał o stanie zwierząt i stanie opieki nad nimi. Za to wszystko inkasował większe lub mniejsze pieniądze. I ta osoba powinna odpowiadać przed prawem. Jeśli poświadczała prawdę, to dobrze ale jeśli nie to powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności. Być może działania takich osób powinny podlegać okresowej i niezapowiedzianej kontroli wyższego szczebla lub innych instytucji.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Wicewojewoda mazowiecki przyznaje się do błędu ws. schroniska w SobolewieAutor komentarza: ŻelechowiankaTreść komentarza: Chyba Kosyra a nie KostyraData dodania komentarza: 29.01.2026, 19:45Źródło komentarza: Przedsiębiorcy i samorząd o przyszłości gminy. Noworoczne spotkanie w Żelechowie
Reklama