piątek, 20 marca 2026 22:56
Reklama
Reklama

Zmarł proboszcz parafii Miętne

Nie żyje ks. kan. Jerzy Przychodzeń. Proboszcz parafii Miętne miał 48 lat. Duchowny zmarł dzisiaj w szpitalu, gdzie trafił w ciężkim stanie 1 września. Nieprzytomnego kapłana odnaleziono rano na plebanii. Sprawę bada prokuratura, który sprawdza, czy do próby samobójczej nie przyczyniły się osoby trzecie.

Ks. Przychodzeń przyjął święcenia kapłańskie w 1999 roku. Był m.in. proboszczem parafii Marianów. Do kierowania parafią w Miętnem został skierowany w lipcu 2022 r. W 2013 roku został mianowany kanonikiem gremialnym Kapituły Kolegiackiej w Garwolinie.

red.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jacek 15.09.2022 10:10
Chce podziękować publicznie Księdzu Jerzemu Janowskemu za modlitwe i łaskę uzdrowienia i uwolnienia, jakiej doznałem za jego wstawiennictwem

Janka 06.09.2022 17:45
Odszedł do domu Ojca.

daw 06.09.2022 16:20
szkoda ze to nie Ksiądz Jerzy Janowski, może innym razem

Jacek 06.09.2022 12:15
Nie pisz, jeżeli człowieka nie znasz. Dla mnie był jednym z najlepszych księży jakich znam (w jego przypadku znałem).

DEK 06.09.2022 09:01
nie ma dobrych księży

DEK 06.09.2022 08:58
Ciekawe gdzie pochowają bo kościół katolicki ludzi którzy popełnili samobójstwo chowali bez krzyża i miejscach nie uczęszczanych przez ludzi.

Mirosław 06.09.2022 04:54
S.P. Ks Przychodzeń był dobrym kapłanem, ale jakież obrazy na plebanii pozostawił jego poprzednik?

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: ZafrapowanyTreść komentarza: Cóż to był za wieczór? Znów promocja i interes partyjny wzięły górę nad dobrem mieszkańców. Kolejny wyraźny sygnał dla Jarka: nie cofnę się przed niczym. Dobro partii najważniejsze. Prezydent jest super, premier jest zły. A ja dam komu zechce dać i nie dam komu dać nie chce. Toudi słabiutko, słabiutko, niczym pudelek wypuszczony do szczucia buldoga - M. go zjadł, a taki doświadczony. Cruella de Vil mimo napisanych wystąpień znów popisała się nadzwyczajną nieumiejętnością wypowiedzi. Zapowietrzając się jak niegdyś na apelach. Bobik chciał zagrać o puchar starosty, ale mu turniej ukradli i piłek nie mógł nosić. Powinniście się kierować słowami piosenki "Im więcej Ciebie tym mniej" albo zasadą milczenie złotem. A zasłyszane porównanie do dronów ze styropianu jest nadzwyczaj trafione. Coraz większy cyrk i żenada, tylko pachołki nie rozumieją, że są środkiem do celu. Nie oni, nie mieszkańcy, a własna kariera i to nie w powiecie jest ważna. Obudź się Powiecie!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 22:02Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: Kolega z ŻelechowaTreść komentarza: Oj Sebastian, Sebastian, co ty tam wygadujesz na sesjach… pozdrawiam cię - KolegaData dodania komentarza: 20.03.2026, 21:54Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: WernychoraTreść komentarza: Wszyscy to widzieli. Nie chcę i nie dam. Ale dla narodu sygnał że jak padną na kolana to może. Dobrze że większość pokazała że nie realizują chorej wizji Kurowskiej I że mają swoje zdanie. Są pryncypialni wobec potrzeb ludzi i chorych a nie mżonek Gwiazdy. Dobrze że już blisko sesja z absolutorium. Dostanie po raz kolejny za tą pyche i arogancje . Bardzo pozytywny obraz Jaworskiego. Swoim rozsądkiem przycmil mętne gierki przybocznych starosty. No I jednak do wymiany skarbnik. A swoją drogą przy głosowaniu nad podwyżką dla szefowej nie widziała przeciwskazań RIO. PIS dzięki takim dzialaniom Kurowskiej nadal pikuje w dół.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 21:04Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatuAutor komentarza: do urTreść komentarza: Tereska weź ty juź skończ proszę tą szokęData dodania komentarza: 20.03.2026, 20:54Źródło komentarza: 20 mln z KPO i konflikt o wkład własny. Burzliwa sesja rady powiatu
Reklama
Reklama