piątek, 8 maja 2026 23:36
Reklama
Reklama

Miał być urlop nad Soliną. Było wielkie oszustwo

Policjanci przestrzegają przed fałszywymi ofertami na wakacje. Turyści muszą mieć się na baczności, ponieważ przez oszustów łatwo mogą stracić pieniądze. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu garwolińskiego, która postanowiła zarezerwować pobyt nad Soliną. Znalazła ofertę za pośrednictwem portalu społecznościowego i wpłaciła zaliczkę. Okazało się, że oszust wykorzystał zdjęcia kwatery, która należała do zupełnie innego właściciela. Oszustwo polega na umieszczaniu w Internecie, na portalach aukcyjnych i społecznościowych czy na spreparowanych stronach internetowych, fałszywych ogłoszeń o miejscach noclegowych. Oszuści skrzętnie przygotowują się do kontaktu z potencjalnym klientem i tworzą wymarzone, atrakcyjne oferty najmu, uzupełnione pięknymi fotografiami, kuszące doskonałą lokalizacją i atrakcyjną ceną. Widok z okna takiego apartamentu czy domku zapiera dech w piersiach.

 

Mechanizm działania oszustów jest prosty. Po wpłaceniu zaliczki pod wskazany numer bankowy kontakt z nimi z reguły urywa się. Tak też było w przypadku mieszkanki powiatu garwolińskiego. Za pośrednictwem portalu społecznościowego zarezerwowała pobyt w domku nad Soliną, wpłaciła kilkaset złotych zaliczki. Po tym kobieta ponownie próbowała nawiązać kontakt z wynajmującym, jednak telefon był już wyłączony. Po sprawdzeniu zdjęć z oferty okazało się, że oszust wykorzystał fotografie kwatery, która należała do zupełnie innego właściciela. Pokrzywdzona zorientowała się wtedy, że została oszukana.

Policjanci ostrzegają. Wpłacenie zaliczki jest naturalną formą zabezpieczenia rezerwacji noclegu, zarówno dla właściciela pensjonatu jak i klienta. Ten pierwszy ma pewność, że turysta się nie rozmyśli, a w przypadku ewentualnego zdarzenia losowego zostanie mu rekompensata pieniężna. Ten drugi natomiast jest spokojny, że zarezerwowany pokój rzeczywiście na niego czeka. Z przedpłat niestety nie da się zrezygnować, jednak są inne sposoby, żeby nie dać się oszukać.

Osoba, która zauważy, że zdjęcia lub inne dane jej pensjonatu, domku, apartamentu itp. zostały „skradzione” i znajdują się na innej stronie oferującej noclegi, powinna po uprzednim zabezpieczeniu dowodu (print screen, wydruk), niezwłocznie interweniować u administratora strony, aby zablokować takie ogłoszenie

- Nie zostawiajmy załatwiania spraw związanych z rezerwacją noclegu na ostatnią chwilę - działanie w pośpiechu nie sprzyja zachowaniu ostrożności.
Nie dajmy się nabrać na super okazje cenowe. Porównajmy cenę wynajmu z tymi w podobnym standardzie i lokalizacji – tzw. super okazje powinny wzbudzić podejrzenia. Decydując się na konkretną lokalizację, sprawdźmy, czy domek, pensjonat, kwatera faktycznie istnieje. Postarajmy się zebrać na temat tego obiektu jak najwięcej informacji. Nie sugerujmy się opiniami zadowolonych klientów dostępnymi na stronie internetowej obiektu - w przypadku oszustwa są one spreparowane - zasięgnijmy opinii z innych miejsc. Jeżeli w ogłoszeniu podano bardzo mało informacji np. tylko numer telefonu komórkowego, to już powinno wzbudzić naszą czujność. Im ogłoszenie bardziej „anonimowe”, tym bardziej podejrzane. Sprawdźmy, czy istnieje podany adres, ponieważ zdarza się, że ogłoszenie dotyczy ulicy, bądź adresu, którego nie ma. Tutaj pomocne mogą się okazać narzędzia internetowe umożliwiające lokalizację adresu. Dokładnie sprawdźmy dane obiektu. Poprośmy o wystawienie faktury, rachunku lub paragonu za wpłaconą zaliczkę. Opór w wystawieniu dokumentu powinien wzbudzić nasze podejrzenia co do uczciwości oferty - radzi policja.

KPP Garwolin/oprac. red.

fot. Freepik.com

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: DociekliwaTreść komentarza: A ile zarobił Wilbik biorąc tą fuchę Czy zwrócić będzie musiał tą kasę.. Oczywiście głupie uwagi o czytaniu uchwały na sesji Wilbik jak za swoich czasów chowa przed ludźmi upokarzające go fakty o sprzeniewierzeniu się mandatowi radnego. A treści uchwal są jawne i przecież będą tez w internecie i protokolach . Więc o co chodzi. Punkt z uchwałą nie byl w regulaminie sesji. I bardzo dobrze że przewodniczący procedowal go jawnie Żeby potem któryś z medrcow nie kwestionowal przebiegu. A tak odbyło się wszystko przy otwartej kurtynę, w blasku lanp,bez uchybien. Niestety po raz kolejny nie da się ukryć impertybencjiego zachowania niektórych radnych probujacych wymusić na Radzie własne zachowania. Coś w stylu późnego Wilbika. Na szczęście Panowie okrzepli już na to i spokojnie zmierzają do celu. Psy szczekają, a karawana idzie dalej.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 22:06Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: Nie rozumiem .szczyt ignorancji. Pracował ciężko żeby systematycznie rozmontować ten chory system Kurowskiej I nawet w ponad 3/4 to jego niezaprzeczalne dzieło zrezygnował z przewodniczącego komisji i szykował się na oczywistego starostę powiatu ,a tu nagle zwrot przez stopkę i powolne samozatipienie. Szkoda Brak cierpliwości i łatwowiernosc pogrążyć go Teraz ze stygnatem Kurowskiej nie odbuduje się. Nie zrobił rachunku strat. Do tej pory ci którzy odchodzili od apodyktycznej kobiety lub nie oddawali się jej zyskiwali. On poszedł w niszczący ogień jej obiecia. A przecież strażak. Może utraccjuszData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:48Źródło komentarza: „Kara za zdradę” w radzie powiatu. Sebastian Kieliszek usunięty z komisjiAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Chyba Wilbik nie rozumiała zarzutów jakie skierował Wojewoda do Rady. O ile skarga na Bialeckiego była w sposób oczywisty bezpodstawna i skarzacy otrzymał pismo reprymendę od Wojewody. Dziwne ze się nie pochwalił, o tyle skarga na Wilbika to wyższy ciężar gatunkowo bo odebranie mandatu. A sprawa powołania przez Kurowską swoimi zarzadzeniami składu orzeczników robi się już wielowątkowa i stoją za nią nie tylko dramaty ludzi powołanych do Zespołu ale duża grupa ludzi, którzy stracą orzeczenia swoje lub ich dzieci i prawa do korzystania z systemu wsparcia. To będą odszkodowania i tysiące złotych, które my podatnicy zapłacimy. Czy to nazwać niefrasobliwoscia, głupotą, brakiem kompetencji. Nieważne dzięki Kurowskiej I Majczynie stajemy się ogólnopolskim pośmiewiskiem. A w tle już kolejny dramat aż trzech pracownic PCPR, które z podanym w zarzadzeniu Starosty dostały też dodatkowo funkcję w Zespole orzekania o niepełnosprawności w Garwolinie. Nie rozumiejąc w ogóle materii o którą go pytają Majczyna tylko potwierdził ten fakt z pytania radnej. Jasne więc jak słońce, ze te trzy pracownice będące w myśl art 79 ust4 ustawy o pieczy zastepczej nie mogły łączyć pracy jako koordynatorki pieczy w PCPR z pracą w Zespole orzekania. Majczyna nie tylko tego nie zatrzymał ale zgodnie z zapisem z Zarządzenia starosty nawet sam wystawił dla nich wniosek Kurowska wbrew prawu wpisała to do Zarządzenia. I sprawa robi się bardziej poważna niż na początku. Bo facet wykonywał przez swoją ignorancję i niewiedzę juz 4 osoby. Na dodatek po sesji już wie że te 3 koordynatorki pieczy zgodnie z prawem muszą opuścić pracę Dramat. Oczywiście jak to w przypadku Kurowskiej I jej podopiecznych po uzyskaniu opini prawnej jedynie slisznych radców starostwa bedziemy jeszcze świadkami długiego i żenującego spektaklu. Komisja musi zderzyć się także z wieloma wątkami sprawy Wilbika.I na nic pseudoopinie ubocznych w tym radców. A po zakończeniu wyjaśnienia przez komisję i RADĘ trzeba zrealizować wniosek Kurowskiej o dalszą celebracje przetrzymywanie pisma Wojewody od 9 kwietnia do 30 kwietnia bez informowania przewodniczącego o tym fakcie. Bo coś się kobiecie w głowie poprzestawiało że uważa ze to ona decyduje i nadaje bieg sprawą w taki sposób jaki uważa. Ewidentnie widać jak przytrzymując pismo do 39 kwietnia pozbawiala przewodniczącego prawa podjęcia decyzji ,a komisję i RADĘ zajęcia decyzji w przewidziany terminie. Dlatego teraz Rada tak dokładnie to proceduje. A przewodniczący komisji Pan Chcialowski gwarantuje rozstrzygnięcie sprawy z wyjątkową precyzją i z poszanowaniem prawnych aspektów. Będzie się działo.Data dodania komentarza: 8.05.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawą radnego Wilbika zajmie się komisja rewizyjnaAutor komentarza: SzpitalTreść komentarza: Rozumiem że kurowska zaprosi wszystkich radnych do zdjęcia pod szpitalem z okazji przekazania tych pieniędzy tak jak to zrobiła przy okazji autobusówData dodania komentarza: 8.05.2026, 21:11Źródło komentarza: Radni jednomyślni. Są pieniądze dla szpitalnych projektów KPO
Reklama
Reklama