czwartek, 6 sierpnia 2026 02:34
Reklama
Reklama

Jest akt skarżenia w sprawie zabójstwa 4-letniego Leona

Zakończyło się śledztwo w sprawie śmierci 4-letniego Leona, którego zwłoki odnaleziono rok temu w Górkach (gm. Garwolin). Matka chłopca oraz jej partner usłyszeli zarzut zabójstwa. Grozi im dożywocie. Przypomnijmy, że pod koniec października ubiegłego roku w lesie niedaleko Górek odnaleziono zwłoki 4-letniego Leona.

Wczoraj do Sądu Okręgowe w Siedlcach trafił akt oskarżenia w tej sprawie. Zostały nim objęte dwie osoby. - Matka dziecka i jej partner zostali oskarżeni o to, że w okresie od bliżej nieustalonej daty, w drugiej połowie sierpnia 2022 r. do dnia 21 sierpnia 2022 r. jako osoby sprawujące bezpośrednią i dobrowolną opiekę nad 4-letnim Leonem, działając wspólnie i w porozumieniu, ze szczególnym okrucieństwem, w zamiarze pozbawienia go życia, po tym, gdy uległ on rozległemu poparzeniu w miejscu zamieszkania, wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi wezwania pomocy medycznej, przewidując i godząc się na śmierć chłopca, przez okres kilku dni zaniechali wezwania pomocy, na skutek czego w dniu 21 sierpnia 2022 r. dziecko zmarło – informuje Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Jak dodaje, zbrodnia zabójstwa może być dokonana nie tylko przez działanie, ale też przez zaniechanie. Tym bardziej, że na sprawcy ciążył w tym przypadku obowiązek prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi, co niewątpliwie w tej sprawie miało miejsce.

Z ustaleń śledztwa wynika, że chłopczyk wpadł do niezabezpieczonego brodzika z gorącą wodą i doznał rozległych oparzeń. Opiekunowie zaniechali wezwania pomocy medycznej, godząc się tym samym na śmierć dziecka. Według oskarżonych chłopczyk zmarł po upływie ok. tygodnia od tego wydarzenia. Po śmierci dziecka oskarżeni zakopali jego zwłoki w lesie, a następnie miejsce to zalali warstwą betonu. W ocenie biegłych z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu dziecka były następstwa choroby oparzeniowej.

Oboje oskarżeni od daty ich zatrzymania, (od 25 października 2022 r.) pozostają tymczasowo aresztowani. Oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności w rozmiarze nie mniejszym niż 12 lat, kara 25 lat lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

red.

fot. arch. – zyciesiedleckie.pl, AW


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

człowiek 02.10.2023 09:08
Nigdy nie odpłacaj złem za zło. Bo wtedy ten świat zginie. To co się tam wydarzyło, to są sytuacje skrajne, bardzo patologiczne. Oni też mają jeszcze inne dzieci. Żyjemy w bardzo dziwnych i krytycznych czasach. Nienawiść jednak to nie jest klucz do rozwiązania problemów. Pamiętajmy o tym!

Jadwiga 01.10.2023 13:36
A może ich też poparzyć i zostawić? Będzie taniej dla państwa i obywateli

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Gospodarz Treść komentarza: Mozaika mozaika a może jeszcze zabytkowe wc aby się nie kompromitować z opóźniorym remontem,jak tak dalej pójdzie to i kości mamuta znajdą. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 16:35 Źródło komentarza: Zabytkowa mozaika opóźniła remont dworca PKS Autor komentarza: Producent garnków Treść komentarza: Bo nikt wtedy garnków w tym miejscu nie lepił. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 16:11 Źródło komentarza: Policjanci z Żelechowa przenoszą się do Miastkowa Kościelnego. W urzędzie ruszy punkt przyjęć Autor komentarza: Borowie Treść komentarza: Swoją drogą ciekawe jest oświadczenie majątkowe radnego Karola Bogusza w gminie Borowie. 46 tys z umowy o pracę i Volvo z 2019 roku … Hmm. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 15:17 Źródło komentarza: Modernizacja strażnicy OSP Jaźwiny. Powstanie nowoczesna świetlica wiejska Autor komentarza: Zniesmaczony Treść komentarza: Jak zawsze Kurowska chce pokazać że coś ma do powiedzenia..A nie ma nic. RIO nie stwierdziło nieważności uchwały tylko zauwazylo że te zaoszczedzone 300tys. Zł warto rozdysponować na pozostałe zadania Zarząd zatem powinien wypełniać swoje zadania i realizować uchwałę rady w tej części której nie obejmuje nota RIO. Oczywiście gdyby Zarząd dokonał tych poczynań to teraz wstrzymywane słusznie przez radnych 300tys zl mogłoby posłużyć na naprawę dachu na pływalni w Miętnem. Bo przyjmujemy za Walickiego głosem że kasy nie ma W tej wojence Kurowskiej z radnymi I próbie wymuszenia własnych decyzji nie tylko nie widać jej dobrej woli ale zwykłą arogancje i głupotę. Rozpad pis także zmienia retoryke jej wystaoien, bo nie słychać już pogrzeb że jak wrócimy do władzy to... Trudno przypuszczać że mając ciągle spadające poparcie i kurczaczki się zaplecze do współpracy oczekiwać że OZE SROZE coś pokaże. Potwierdza się tylko nadal ,ze to najgorsze rządy od powstania powiatu. Niestety trzeba je przechorować jak ciężką grypę. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 14:53 Źródło komentarza: Starosta mówi o zagrożonych inwestycjach, przewodniczący odpowiada: „Niech zarząd nie szuka wymówek”
Reklama
Reklama