Reklama
Reklama

Mistrz wygrywał w szermierce. Teraz toczy walkę o swoje życie

Michał Dąbrowski z Trąbek 10 lat temu złamał kręgosłup. Podczas rehabilitacji odkrył miłość do szermierki. Zdążył zakwalifikować się do udziału w Igrzyskach Olimpijskich, kiedy dowiedział się, że choruje na rzadki nowotwór. Trwa zbiórka na portalu Pomagam.pl. Wózek inwalidzki nie przeszkodził Michałowi w realizacji planów. Jest mężem, tatą Jasia i Małgosi, aktywnym sportowcem - wykorzystuje życie, nie patrząc na przeciwności losu. Rodzina mieszka w Trąbkach (gm. Pilawa). Przygodę z szermierką rozpoczął w 2018 roku, w Stowarzyszeniu Szermierka Wołomin. Wiele lat treningów i trudu zaowocowało niesamowitymi osiągnięciami - Michał został nominowany do tytułu sportowca roku Guttmanny 2023, a także zakwalifikował się do udziału w Igrzyskach Paralimpijskich. Informacja o chorobie postawiła wszystko pod znakiem zapytania.

- Chciałbym patrzeć jak dorastają moje dzieci. Chciałbym towarzyszyć żonie w codziennych zmaganiach. I bardzo nie chciałbym ich zostawiać samych - pisze Michał na zbiórce na portalu Pomagam.pl.

Pierwsze sygnały, że coś jest nie tak ze zdrowiem, Michał zauważył w październiku 2023 r. Sportowiec poczuł się gorzej podczas Mistrzostw Świata w Terni (Włochy) - pomimo złego samopoczucia dwukrotnie stanął na podium. Miesiąc później zdiagnozowano u Michała rzadki nowotwór przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych.

Michał jest w trakcie leczenia - chemioterapii. Żeby zwiększyć skuteczność leczenia, można dodatkowo zastosować immunoterapię. Niestety nowoczesny lek nie jest refundowany - jednorazowy wlew kosztuje ponad 11 tys. zł, a takich wlewów potrzeba kilkudziesięciu. Cała terapia trwa nawet dwa lata, z możliwością modyfikacji - to nieosiągalny koszt dla rodziny sportowca.

Oprócz pokrycia kosztów samego leku, Michał potrzebuje także środków na zastosowanie nowoczesnych technik leczenia raka tj. embolizacji, termoablacji oraz nanoknife. Łączna minimalna kwota, której potrzebuje do leczenia mężczyzna to  650 000 zł.

- Po raz kolejny udowodnijmy światu, że zgodnie z hasłem Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego „niemożliwe nie istnieje” i zdobądźmy tak potrzebny mi czas – czas na leczenie i regenerację, czas dla rodziny, czas na trening. - apeluje Michał.

Pomimo wielu przeciwności losu, Michał nie poddał się! Chce wziąć udział w Paraolimpiadzie, chce patrzeć jak jego dzieci dorastają i spędzić jak najwięcej czasu z żoną. To już drugi raz, kiedy stoi przed nim tak trudne zadanie - walka o życie. Pomóżmy mu nie martwić się o finanse na leczenie. Michała można wesprzeć wpłacając pieniądze bezpośrednio na zbiórkę na portalu Pomagam.pl.

Linki do zbiórki: https://pomagam.pl/33a647


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Gospodarz Treść komentarza: Mozaika mozaika a może jeszcze zabytkowe wc aby się nie kompromitować z opóźniorym remontem,jak tak dalej pójdzie to i kości mamuta znajdą. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 16:35 Źródło komentarza: Zabytkowa mozaika opóźniła remont dworca PKS Autor komentarza: Producent garnków Treść komentarza: Bo nikt wtedy garnków w tym miejscu nie lepił. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 16:11 Źródło komentarza: Policjanci z Żelechowa przenoszą się do Miastkowa Kościelnego. W urzędzie ruszy punkt przyjęć Autor komentarza: Borowie Treść komentarza: Swoją drogą ciekawe jest oświadczenie majątkowe radnego Karola Bogusza w gminie Borowie. 46 tys z umowy o pracę i Volvo z 2019 roku … Hmm. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 15:17 Źródło komentarza: Modernizacja strażnicy OSP Jaźwiny. Powstanie nowoczesna świetlica wiejska Autor komentarza: Zniesmaczony Treść komentarza: Jak zawsze Kurowska chce pokazać że coś ma do powiedzenia..A nie ma nic. RIO nie stwierdziło nieważności uchwały tylko zauwazylo że te zaoszczedzone 300tys. Zł warto rozdysponować na pozostałe zadania Zarząd zatem powinien wypełniać swoje zadania i realizować uchwałę rady w tej części której nie obejmuje nota RIO. Oczywiście gdyby Zarząd dokonał tych poczynań to teraz wstrzymywane słusznie przez radnych 300tys zl mogłoby posłużyć na naprawę dachu na pływalni w Miętnem. Bo przyjmujemy za Walickiego głosem że kasy nie ma W tej wojence Kurowskiej z radnymi I próbie wymuszenia własnych decyzji nie tylko nie widać jej dobrej woli ale zwykłą arogancje i głupotę. Rozpad pis także zmienia retoryke jej wystaoien, bo nie słychać już pogrzeb że jak wrócimy do władzy to... Trudno przypuszczać że mając ciągle spadające poparcie i kurczaczki się zaplecze do współpracy oczekiwać że OZE SROZE coś pokaże. Potwierdza się tylko nadal ,ze to najgorsze rządy od powstania powiatu. Niestety trzeba je przechorować jak ciężką grypę. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 14:53 Źródło komentarza: Starosta mówi o zagrożonych inwestycjach, przewodniczący odpowiada: „Niech zarząd nie szuka wymówek”
Reklama
Reklama