wtorek, 17 marca 2026 01:06
Reklama
Reklama

Z miłości do muzyki

- Zawsze oceniamy całokształt, to jak ktoś śpiewa, czy jest prawdziwy, czy umie zagrać. Mieliśmy dużo więcej propozycji do nagród niż mogliśmy przyznać ? podkreślała Elżbieta Zapendowska oceniająca występy 19 finalistek Festiwalu Piosenki Filmowej i Musicalowej w Garwolinie "W piosence zakochani". Grand Prix wyśpiewała Aleksandra Paczek. Wczorajsze spotkanie z muzyką musicalową rozpoczęło się już po godzinie 16. 19 finalistek wyłonionych z 97 zgłoszeń wystąpiło w utworach z podkładem muzycznym. Wieczorny koncert, z udziałem pełnej sali publiczności, był dla uczestniczek trudniejszym wyzwaniem, bo muzyka grana było na żywo przez zespół pod przewodnictwem Pawła Stankiewicza.

Na scenie różnorodność

Finalistki garwolińskiego debiutanckiego festiwalu przyjechały do Centrum Sportu i Kultury z całej Polski, m.in. Koszalina, Białegostoku czy Bydgoszczy. Różne były bagaże doświadczeń najlepszej dziewiętnastki. Na scenie Domu Kultury wystąpiła laureatka ?Szansy na sukces?, finalistka programu ?X-Factor?, uczestniczka ?Must be the music?, ale również dziewczęta z mniejszym dorobkiem wokalnym. Różnorodny był także dobór repertuaru. Wokalistki sięgały po piosenki dobrze znane szerokiej publiczności oraz po utwory mało znane. Wspólnym mianownikiem występów były opowieści o uczuciach ? zazdrości, kobiecego spełnienia, złości i oczywiście miłości. ? Wszystkie uczestniczki są zakochane w piosence ? podkreślał dyrektor Szkoły Muzycznej I Stopnia w Garwolinie Radosław Mitura, nawiązując do hasła imprezy.

38 niedzielnym wykonaniom przysłuchiwało się jury, w którego składzie zasiedli Janusz Kruciński (solista Teatru Muzycznego Romy), Hanna Piaseczna (aktorka Teatru Komedia), Izabela Buchowska (wiolonczelistka koncertująca w kraju i zagranicą).

?Szerokiej drogi artystycznej?

Na czele jury stała Elżbieta Zapendowska, nauczycielka emisji głosu, znana z programów telewizyjnych typu talent show. - Żaden werdykt na świecie nie był sprawiedliwy, tak jest i tym razem ? mówiła tuż przed ogłoszeniem wyników. - Pamiętajcie, że ten konkurs to epizod w waszym życiu, któryś konkurs wreszcie wygracie. Zawsze oceniamy całokształt, to jak ktoś śpiewa, czy jest prawdziwy, czy umie zagrać ? wyjaśniała. Elżbieta Zapendowska dodała, że jury miało dużo więcej propozycji do nagród niż można było przyznać. - Kroczcie drogą muzyczną, bo wiem, że jest to wasza przyszłość. Szerokiej drogi artystycznej ? życzyła finalistkom.

Grand Prix Festiwalu Piosenki Filmowej i Musicalowej wyśpiewała Aleksandra Paczek z Garwolina. W nagrodę zwyciężczyni otrzymała 2000 zł. Drugie miejsce komisja konkursowa przyznała Małgorzacie Beczek (1200 zł), a trzecie Weronice Basiewicz (800 zł). Wyróżnienia (nagroda po 150 zł) odebrały Agata Różankowska, Anna Maria Siwek, Monika Malczak. Najwięcej głosów widowni otrzymała Monika Szostak, która zdobyła nagrodę publiczności. Dziennikarze patronów medialnych festiwalu (Życia Siedleckiego, portalu WirtualnyGarwolin.pl, TV Garwolin) przyznali nagrodę Magdalenie Łoś.

Sukces organizacyjny

Imprezę z pewnością można uznać za udaną. - Wiele nauczyliśmy się podczas tego festiwalu. Będziemy wyciągać wnioski, aby organizację doprowadzić do perfekcji. Mam nadzieję, że w kolejnych latach festiwal będzie się wpisywał w kalendarz dużych imprez ? podsumowuje Radosław Mitura. Warto wspomnieć, że wśród finałowej dziewiętnastki znalazło się sześć wokalistek garwolińskiej Szkoły Muzycznej. ? Mamy się czym pochwalić. To przede wszystkim zasługa Aurelii Luśni, która jest specjalistką w muzyce musicalowej i potrafi swoje doświadczenie przekazać młodszym ? podkreśla dyrektor. Aurelia Luśnia wystąpiła podczas wczorajszego festiwalu w duecie z Anną Ozner. Na scenie zaśpiewał także juror Janusz Kruciński.

Organizatorami festiwalu byli Centrum Sportu i Kultury w Garwolinie, Szkoła Muzyczna I Stopnia w Garwolinie. Imprezie patronowali Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik oraz Burmistrz Miasta Garwolin Tadeusz Mikulski.

łk

fot. jd


Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki

Z miłości do muzyki


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Jan NiezbędnyTreść komentarza: Tak bo ma w tym swój koci interesData dodania komentarza: 16.03.2026, 20:31Źródło komentarza: Spór o historyczny bruk przy dawnej pralni w Koszarach. Była kontrola konserwatoraAutor komentarza: Kasandra IITreść komentarza: W sedno sprawy. Należy ponadto zauważyć, iż Pani Starosta w bardzo nieelegancki sposób potraktowała także Egona. Widać, iż nie potrafi zapanować nad emocjami ale w dalszym ciągu ślepo brnie dalej w tym kierunku. Ta pułapka psychologiczna, która miała wg mnie wytrącić z równowagi Pana Przewodniczącego, Panią Karolinę i Radnego Marcina Kobusa przyniosła wręcz odwrotny skutek, gdyż w/w osoby zachowały spokój. To wyraźna analogia do sytuacji, gdy niegdyś Roman Giertych z mównicy sejmowej skutecznie wytrącił z równowagi Jarosława Kaczyńskiego (Jarku, złaź z mównicy). Pani Starosto, spróbuje Pani wznieść się ponad podziałami i działać dla dobra mieszkańców powiatu. PS bardzo mi się podoba, jak zwraca się Pani na sesji do "swoich" radnych per Mirku, Norbercie, Sebastianie - jakież to romantyczne....Data dodania komentarza: 16.03.2026, 20:16Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącymAutor komentarza: Obserwator ABCTreść komentarza: To symptomatyczne. Zawody sportowe wstrzymywaly wojny i spory. A zawodnicy dumni byli reprezentujac swoje barwy. Po raz pierwszy barwy powiatu zostały zamarznięte przez chciwość jednostki. Jej bylejakość odrzuciła jednak wszystkich i nikt nie pragnie prezentować tych barw hańba. Smutne brzemię agresywnej głupoty, braku samokrytyki i pogoni za własną kasą. Obraz przeraża.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 19:32Źródło komentarza: Gmina Łaskarzew najlepsza pod samorządową siatkąAutor komentarza: Obywatel PiszczykTreść komentarza: Wreszcie Bedok wyznał prawdę, że marzy mu się powrót do siermiężnego i szarego PRL-u. Stwierdza nawet, że wtedy było mniej biurokracji. Zapomina dodać, że na biurokracji i magii urzędniczej pieczątki był on zbudowany. Tak samo zapomina o tym, że wybierając się do urzędu, najlepiej było zabrać ze sobą deficytową kawę lub czekoladę. Również aby dostać coś z pod lady w sklepie dobrze było mieć suwenir lub znajomości. O paszporcie na komendzie MO i kolejkach pod ambasadami po wizy nie wspomnę. Talon na samochód i skierowanie na wczasy do Bułgarii to był szczyt marzeń Nieco mniejszy był przydział na węgiel czy nawozy. Powrót do takiej rzeczywistości marzy się Bedokowi i jemu podobnym. Kto miał pieczątkę lub stanowisko ten miał władzę. Ale nawet stanowisko kierownika w sklepie czy składzie budowlanym dawało duże możliwości. Zaradność i kombinatorstwo liczyło bardziej niż wiedza i wykształcenie. Zresztą, kto nie pamięta popularnych powiedzonek, o maturze czy PKS-ie. Oczywiście znacząca większość obywateli musiał bo nie miała innego wyjścia przystosować się do panującego systemu, marząc, że kiedyś będzie i u nas tak jak na Zachodzie. Zachodzie, który władza i media próbowały obywatelom zohydzić przedstawiając go jako zgniły kapitalizm. Kapitalizm , w którym rządzi wyzysk i demoralizacja. Dzisiaj w ten sam sposób próbuje się przedstawić Polakom Unię Europejską, czy też poszczególne kraje w tzw. prawdziwie polskich mediach lub tzw. mediach narodowych. Na szczęście wielu ludzi pamięta czas PRL-u a młodzież może przekonać się jak żyją ich równolatkowie we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Portugalii choćby korzystając z programu Erasmus. Polska dzięki wejściu do Unii bardzo się zmieniła. Zniknęły dziurawe jezdnie i chodniki oraz odrapane fasady kamienic czy bloków. Po prostu staliśmy się częścią europy, nie tylko geograficznie ale i gospodarczo i politycznie. Tylko to prawo. Prawo, które nie pozwala kraść i kombinować. Prawo, które nakazuje rozliczyć się z otrzymanych środków co do euro. Prawo, które mówi, że członkostwo w Unii to nie tylko czerpanie korzyści finansowych ale i przestrzeganie Unijnego praw, które jest uchwalane przez wspólny Parlament lub traktaty podpisywane i ratyfikowane przez wszystkie państwa. I tak jak prawo poszczególnych państw jest zmieniane tak i prawo unijne podlega zmianom, w którym uczestniczą wszyscy członkowie Unii. Niestety prawo i standardy unijne nie są do zaakceptowania dla niektórych w Polsce, nawet jeśli to prawo i standardy akceptowali i podpisywali ich przedstawiciele. Dlatego wolą Polexit niż członkostwo w Unii. Wolą ryzyko powrotu do tego co było lub sen o Polsce od morza do morza. Więc wszystko albo nic. Oby tylko nasi wnukowie nie ocenili nas słowami Wyspiańskiego “Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”Data dodania komentarza: 16.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Radni nie głosowali nad odwołaniem. Michał Pałyska nadal przewodniczącym
Reklama
Reklama