środa, 29 kwietnia 2026 09:21
Reklama
Reklama

Jak unieważnić umowę kredytu we frankach?

Klientów banków, którzy zdecydowali się na zaciągnięcie tzw. kredytu frankowego, spotkały bardzo duże trudności finansowe. Wiążą się one z gwałtownym wzrostem kosztów ich spłaty, spowodowanym zwiększeniem wartości waluty, z którą były związane, a więc franka szwajcarskiego. Jednym z możliwych rozwiązań dla osób dotkniętych problemem nadmiernych kosztów spłaty kredytu we frankach jest unieważnienie zawartej z bankiem umowy kredytowej. Czym jest unieważnienie kredytu frankowego? Unieważnienie kredytu frankowego polega na wystąpieniu do sądu o stwierdzenie, że umowa kredytowa zawarta z bankiem nigdy nie obowiązywała, czyli de facto nie weszła w życie. Na mocy orzeczenia sądu, umowa kredytowa nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a to już od chwili jej zawarcia. Podstawą do stwierdzenia nieważności umowy frankowej są klauzule niedozwolone przez prawo, zwane klauzulami abuzywnymi, które są eliminowane z treści umowy.

Argumentacja prawna wiodąca do unieważnienia kredytu frankowego

Aby uzyskać unieważnienie umowy kredytu frankowego, konieczne jest przedstawienie szeregu argumentów prawnych, które są obecnie usankcjonowane przez ustalone orzecznictwo. Jednym z głównych argumentów jest sprzeczność umowy kredytowej z wzorcem umownym oraz naruszenie zasady dobrych obyczajów i uczciwego obrotu. Banki często stosowały postanowienia umowne sprzeczne z zasadą swobody umów i równości stron, uniemożliwiając kredytobiorcom zrozumienie zapisów dotyczących ryzyka kursowego.

W jaki sposób uzyskać nieważność kredytu frankowego?

Aby uzyskać unieważnienie umowy kredytu frankowego, konieczne jest wniesienie pozwu do odpowiedniego sądu. W Polsce właściwy do rozpatrzenia takiego powództwa będzie sąd rejonowy lub okręgowy, w zależności od wartości sporu. Opłata sądowa wynosi 1000 zł. Sąd po rozpatrzeniu sprawy może stwierdzić nieważność umowy kredytowej, co powoduje, że umowa przestaje obowiązywać.

Skutki prawne unieważnienia kredytu frankowego

Skutkiem prawny unieważnienia umowy kredytu frankowego jest to, że umowa przestaje obowiązywać tak, jakby strony nigdy jej nie zawarły. Bank będzie zobowiązany do zwrotu kredytobiorcy wszystkich pobranych opłat związanych z udzieleniem i spłatą kredytu, a dłużnik będzie zobowiązany do niezwłocznego zwrotu całej kwoty, którą otrzymał w ramach umowy kredytowej.

Podsumowanie

Unieważnienie umowy kredytu frankowego jest skomplikowanym procesem, który wymaga skrupulatnego przygotowania argumentacji prawnej i wniesienia pozwu do sądu. Jednakże dla osób dotkniętych problemem nadmiernych kosztów spłaty kredytu we frankach może to być jednym z rozwiązań, pozwalającym na złagodzenie trudnej sytuacji finansowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: Mieszkaniec bisTreść komentarza: Bo to Garwolin nie Saragossa.A pismo się pojawi. Wojewoda może wydrukować tego dla każdego po jednym. Tylko żal ze są pseudomędrcy którzy powagę urzędu przed całą Polską ośmieszają. Najgorzej gdy wydaje się im że tym zbudują sobie wizerunek efwktywnych. Takiej blazenady nie było jak świat światem. Jaki wstyd i upokorzenie. Jak będą mówić żeś kiep ,to teraz dodawać będą że ze Starostwa w Garwolinie. Może jednak trochę szacunku do urzędu i jego pracowników. Wy przecież wcześniej czy później odejdziecie w niebyt. Uczciwi pracownicy będą musieli patrzeć ludziom w oczy i się za was wstydzić.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:52Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: KatonTreść komentarza: Kieliszek jest to radny niezależny ,który zabłądził ale jeśli ma instynkt samozachowawczy to po próbach przyklejenia się do obecnego układu zauważy że już nic więcej z tej strony nie ugra. A zobaczy też ile go będą kosztować podarki za jolalność. Chyba jednak coś się zdarzyło bo druga strona uczciwie przegląda jego karty. Nie zdziwiła by nas powtórka z rozrywki. Tylko że wtedy utracilby stołek w Maciejowicach. I chyba wójt nie chronilby przegranego. Ale czy to on będzie potencjalnym celem kolejnego ruchu. Przed nim jest już kilku innych pewniaków Pytanie jest więc proste. Kiedy i kto pierwszy .Trzeba cierpliwe poczekaćData dodania komentarza: 29.04.2026, 02:40Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: ABCTreść komentarza: Ludzie czytają i nie wiedzą co. To mankamenty naszych szkół. Brak zrozumienia czytanej informacji Pan Wojewoda jest jak najbardziej u celu. Nie sprawdza On kwalifikacje Wilbika I gdzieś go to obchodzi tylko stwierdza że jako radny złamał zakaz łączenia mandatu z zatrudnieniem na umowę w orzecznictwie i tyle i aż tyle. On nie występuje o papiery w pełni to potwierdzające bo najpierw ma do tego RADĘ. Jak taki stan rzeczy potwierdzi Radą to Wilbik traci mandat i nawet nie musi tego robić na wezwanie Wojewody. Bo taki jest prawny obowiązek. Pismo w Starostwie dostało nóg i uciekło i to z systemu informatycznego.Czyli to już gruba rzecz i trzeba wyjaśnić kto i na czyje polecenie to zrobił. Bo nie chciano żeby Rada to badala. Po prawdzie to i nie ma co. Wilbik przecież orzekal i są ludzie z orzeczeniem podpisanym przez niego. Ale nawet jeśli Rada w przewidzianym terminie nie zrobi swojego to i tak Wojewoda wyda postanowienie zastępcze. Jeśli to zrobi zgodnie z wymaganiami Rada to Wojewoda sprawdza kwity i powołuje nowego radnego. Więc niewierni albo wierni innym bogom nie piszcie bzdur na Wojewodę bo człowiek wie co robi a pilnuje tego sztab ludzi.Za czasów PiS pewnie dla swojego choć dokupionego ukryli by temat. Dziś takie kwiatki powinny dla wszystkich umówionych w tym prawne konsekwencje. Czekamy Więc spokojnie. Karma się dopelni.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:27Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismoAutor komentarza: WernychoraTreść komentarza: Jaki znowu pisarz.Nie może lekarz orzekac z kimś z zewnątrz i ustalać swoje decyzje Gdy zajmuje się danymi lekarskimi to je chronić musi a nie pokazywać osobie nieupowaznionej. To naruszenie prawa i odszkodowanie dla ludzi. Gdzie jest Majczyna, czy naprawdę pozwala na naruszenie tajemnicy. A gdzie jest odpowiedzialny za ochronę danych Starostwa. Tak samo lewe orzeczenia i nieuzasadnione beneficja w postaci kart parkingowych. Takie akcje to już kryminał. Czyli kolejni radni do odstrzału i pozbawienia mandatu. Trudno uwierzyć że ktoś naprawdę ryzykuje swoją reputację za parę groszy zaoszczędzone opłaty na parkingu. Jeśli wiąże się to z udziałem Gwiazdy, która cudzymi pieniędzmi nagradza wiernych to jest to kryminał. To samo z pismem. Już powinno się tym zająć CBA. Kto w jakikolwiek sposób ukrywa dokument od Wojewody to faktycznie ma sankcje z art. 276 kk. Czyli czytaj 2 lata i wywalenie z roboty A jeśli sugerujecie że papiery wyniósł z urzędu to dalsze reperkusje.. Warto odnotować kto za ten cyrk odpowiada Oczywiście KUROWSKA.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 02:03Źródło komentarza: Radny Wilbik straci mandat? Tajemnicze „zaginione” pismo
Reklama
Reklama