czwartek, 19 marca 2026 14:30
Reklama
Reklama

Pobierał zaliczki na auta i znikał. Areszt dla 46-latka

Nawet 8 lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie ustalonemu i zatrzymanemu przez policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą z Garwolina. 46-latek jest podejrzany o oszustwa i wyłudzanie zaliczek na poczet zakupu pojazdów. Sprawca na portalu ogłoszeniowym oferował możliwość sprowadzenia pojazdu z zagranicy po wpłaceniu nawet kilkunastotysięcznej zaliczki. Podejrzany usłyszał już zarzuty i został tymczasowo aresztowany. Policjanci nadal badają wszystkie wątki tej sprawy ustalając, jaki faktyczny rozmiar miała prowadzona przez niego działalność przestępcza Garwolińscy policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją zatrzymali mężczyznę, który usłyszał zarzuty wyłudzenia pieniędzy na poczet zaliczek za sprowadzenie pojadów z zagranicy. Podejrzany 46-latek na portalach ogłoszeniowych umieszczał informacje o możliwości sprowadzenia pojazdu. Warunkiem była wpłata zaliczki na poczet przyszłego zakupu. Ogłoszenia, opatrzone zdjęciami, były bardzo wiarygodne. Mężczyzna proponował samochody oraz maszyny budowlane. Kiedy miało dojść do sfinalizowania transakcji, sprzedający znikał i nie można było nawiązać z nim żadnego kontaktu.

Mężczyzna nie miał stałego miejsca pobytu. To jednak nie uchroniło go przed zatrzymaniem i odpowiedzialnością karną. 46-latek, którego garwolińscy policjanci wytropili w Ząbkach pod Warszawą, usłyszał już zarzuty dokonania oszustw na szkodę innych osób. Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego tymczasowego aresztu. W uzasadnieniu podkreślił, że tylko sprawne działanie Policji doprowadziło do zatrzymania mężczyzny, który ukrywał się przed organami ścigania.

Wstępne ustalenia funkcjonariuszy, zajmujących się tą sprawą wskazują, że łupem sprawcy padło co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Już teraz wiadomo, że pokrzywdzonych na terenie Polski mogło być dużo więcej. Policjanci nadal badają wszystkie wątki tej sprawy ustalając, jaką skalę na terenie całego kraju miała prowadzona przez mężczyznę działalność przestępcza.

Za czyny, o które podejrzany jest 46-latek, grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

KPP Garwolin

fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTUJECIE
Autor komentarza: konioTreść komentarza: Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi -A co On ma takiego" unikatowego "może sześć palców jak Netanjahu a może inny organ nadzwyczajnej "postury", płaci wam za tą autopromocję czy jak? Pozdrawiam!!!! konioData dodania komentarza: 19.03.2026, 13:42Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: FaktTreść komentarza: To jest bardzo zła informacja dla nas wszystkich. Ludzie piją i wsiadają za kierownicę – i jak widać, nie dotyczy to tylko zwykłych obywateli, ale także osób, które powinny stać na straży prawa. Przypomnijmy, że 8 marca w tej samej gminie doszło do sytuacji z udziałem policjanta na służbie. I tu pojawia się zasadnicza różnica – w przypadku mieszkańca mamy jasno podane: ile promili, jakie zarzuty, jakie konsekwencje. A w przypadku funkcjonariusza? Dlaczego nie podano, ile promili miał policjant? Dlaczego nie informuje się opinii publicznej, jakie dokładnie konsekwencje karne mu grożą? Bo jeśli nie chce się mówić o takich szczegółach oficjalnie, to trzeba mieć świadomość, że te informacje i tak wychodzą – mieszkańcy już je znają i przekazują dalej. Z dostępnych relacji wynika, że funkcjonariusz był w stanie głębokiej nietrzeźwości, pojechał na interwencję, zabrał do radiowozu osobę, wobec której była prowadzona interwencja, a następnie miał zasnąć w samochodzie pod posterunkiem. Jest też informacja o uszkodzeniu mienia po drodze. Jeśli tak poważne okoliczności miały miejsce, to dlaczego nie zostały jasno przedstawione w komunikacie? Czy w związku z tym, że funkcjonariusz prowadził radiowóz w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, pojazd zostanie skonfiskowany? Przecież to są przepisy, które policja tak skrupulatnie egzekwuje wobec obywateli. No i kiedy zostaną naprawione szkody w mieniu publicznym gminy oraz w samym radiowozie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:35Źródło komentarza: Pijany kierowca z dzieckiem w aucie. Dwa promile, brak prawa jazdy i szokująca interwencja na placu zabawAutor komentarza: KatonTreść komentarza: To nie czasy PRL i alawetnych inspekcji robotniczo-chlopskich. Przepisy mówią wprost kto kiedy i zgodnie z jakimi przepisami takie kontrole wykonywał. A nie na polecenia jednej despotycznej osoby bez podstawy prawnej. Wymuszeń nie można tolerować i na to Żochowski się nie zgadza.Kiedys toczył spór o kontrolę ze Starostą Chciałowskim i zaprowadzili się do samego NSA. Teraz przepisy dla Kurowskiej są bardziej bezwzględne a mimo to jak zacietrzewuona baba chce postawić na swoim. Tylko że to nie jej cztery kąty i musi uszanować decyzje Rady .Bo to Rada robi kontrolę z pomocą biegłych. I basta.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:25Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzutyAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Maciejowice doczekały się wurazistej , odważnej postaci w publicznej przestrzeni. Dobrze że ludzie widzą że mamy takich unikatowych ludzi którzy odpowiedzialnie wezmą stery zniszczonej przez Kurowską sceny w powiecie. Niech Michał zrobi z tym porządek a potem Niech koniecznie wróci na maciejowicki rynek na wójta. Bo tu też jest nieodzowny. Taka p4awda. Jak potrzeny nowy powiew to tylko z Maciejowic. Jego to sam Kościuszko się nie powstydził.Tak trzymaj.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Opozycja chce nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala. Władze powiatu odpowiadają na zarzuty
Reklama
Reklama